Partnerzy portalu

Egzaminy się odbędą? Według minister edukacji: zmiana terminu nie jest możliwa

Nie ma możliwości zmiany terminu egzaminów; jesteśmy przygotowani; egzaminy się odbędą - zapewniła w środę (6 marca) szefowa MEN Anna Zalewska, odnosząc się do możliwego strajku w oświacie. Podnosimy pensje i wprowadzamy inne rozwiązania, pracujemy nad kolejnymi – zaznaczyła.
  • Decyzją ZNP od 5 marca do 25 marca trwa referendum strajkowe we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach prowadzonego sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych.
  • Szefowa MEN pytana o zarobki nauczycieli wyraziła przekonanie, że większość z nich "pokazuje tylko minimalne wynagrodzenie".
  • Zalewska podkreślała, że rząd podniósł pensję nauczycieli po pięciu latach ich zamrożenia - w 2017 r. je zwaloryzowano, a od 2018 r. sukcesywnie są podwyższane.

Strajk - jeśli taka będzie wyrażona w referendum wola większości - ma rozpocząć się 8 kwietnia. Oznacza to, że jego termin może zbiec się z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny; a 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty. 6 maja mają zaś rozpocząć się matury. Decyzją ZNP od 5 marca do 25 marca trwa referendum strajkowe we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach prowadzonego sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł.

"Jest zasada, która wynika z ustawy, że jeżeli w jakimś zakładzie, miejscu pracy wchodzi się w spór zbiorowy, należy poinformować Państwową Inspekcję Pracy. Na 40 tys. placówek to jest 9,5 tys., tam jest - poprosiliśmy o szczegółowe dane - ok. 2 tys. przedszkoli" - wskazała Zalewska, która była gościem "Wiadomości" TVP.

Szefowa MEN pytana o zarobki nauczycieli wyraziła przekonanie, że większość z nich "pokazuje tylko minimalne wynagrodzenie". "W wypadku nauczyciela dyplomowanego jest 20 proc. dodatku za staż, dodatek za wychowawstwo, dodatek motywacyjny, za opiekuna stażu, to jest trzynastka; ileś składników, które na średnią się składają" - mówiła.

Minister akcentowała, że rząd Zjednoczonej Prawicy reformuje edukację i wprowadza podwyżki dla nauczycieli. Przywołała w tym kontekście trzy podwyżki wynagrodzeń nauczycieli po 5 proc.

Pierwszą podwyżkę nauczycielom przyznano od kwietnia 2018 r., drugą - od stycznia 2019 r. Trzecią podwyżkę nauczyciele mają otrzymać - zgodnie z projektem nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela - we wrześniu 2019 r.; pierwotnie trzecią podwyżkę nauczyciele mieli dostać w styczniu 2020 r.

Zalewska podkreślała, że rząd podniósł pensję nauczycieli po pięciu latach ich zamrożenia - w 2017 r. je zwaloryzowano, a od 2018 r. sukcesywnie są podwyższane.

"To nie jest koniec. Jest plan na 2020 r. Przedstawimy go kompleksowo. Teraz musieliśmy dokonać zmian w ustawach, są w uzgodnieniach, by zdążyć na pierwszego września 2019 r." - powiedziała szefowa MEN. Przypomniała, że działania resortu objęły m.in. wprowadzenie dodatku tysiąc zł dla nauczyciela stażysty, opłacenie dodatkowych zajęć oraz dodatki za wyróżniającą pracę.

Pytana o postulat związków - podwyżkę w wysokości tysiąca złotych - Zalewska stwierdziła, że "podniesienie kwoty bazowej, która teraz wynosi ponad trzy tys. zł do czterech tysięcy zł równa się 184 proc. dla nauczyciela dyplomowanego, a to nie jest tysiąc, tylko dwa tysiące".

"Powtórzmy, nauczyciele na to zasługują. Dokonaliśmy naprawdę skoku w ciągu 17 miesięcy i pracujemy nad takimi rozwiązaniami, które raz na zawsze problem załatwią w tym sensie, że będzie jakiś wskaźnik, który automatycznie będzie regulował podwyżki" - powiedziała. "Chcemy np. popatrzeć, że w całej Polsce wychowawca powinien zarabiać tak samo, tzn. mieć dodatek 300 czy 400 złotych, a nie 20 bo to odpowiedzialna praca i ogromne obowiązki" - dodała.

Pytana czy 8 kwietnia rozpocznie się strajk w szkołach, minister wskazała, że nie każdy spór zbiorowy kończy się strajkiem. "Kuratorzy, okręgowe komisje egzaminacyjne spotkają się ze starostami, z burmistrzami, wójtami; spotykają się z rodzicami i wszędzie rozmawiają o bezpieczeństwie egzaminów. Centralna Komisja Egzaminacyjna jest przygotowana, my jesteśmy przygotowani, egzaminy się odbędą" - zapewniła. Zaznaczyła, że zmiana terminu egzaminów nie jest możliwa. 

KOMENTARZE1

  • nauczyciel 2019-03-07 08:37:23
    Moja pensja nauczyciela dyplomowanego nie wystarczy na remont 1 zęba pani ministrowej, niechaj nie kłapie głupot a egzamin to niech sobie sama ze swoimi urzędnikami przeprowadzi. Narobili bajzlu to niechaj go teraz sprzątają - przecież te dwa roczniki w szkołach średnich to dramat dla tych dzieci, ...ale ponoć "ciemny lud to rozumie"  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!