PARTNERZY PORTALU

Ekspert: obecne limity prędkości na drogach są zbyt wysokie i powinny zostać obniżone

  • PAP    7 maja 2020 - 09:47

Obecne limity prędkości, zwłaszcza na drogach szybkiego ruchu są zbyt wysokie i powinny zostać obniżone - uważa dyrektor ITS prof. Marcin Ślęzak. ITS poparł zmiany "kodeksu drogowego" dotyczące m.in. zatrzymywania praw jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza terenem zabudowanym.




Projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, która ma wejść w życie w lipcu, zakłada m.in. zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h także poza obszarem zabudowanym, ujednolicenie dopuszczalnej prędkości do 50 km/h w obszarze zabudowanym niezależnie od pory dnia, oraz zwiększenie zakresu ochrony pieszego w rejonie przejść dla pieszych.

Dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego (ITS) prof. Marcin Ślęzak przyznał w rozmowie z PAP, że ustawa Prawo o ruchu drogowym jest jednym z najczęściej nowelizowanych aktów prawnych w Polsce. Podkreślił jednak, że ma to swoje uzasadnienie.

"Jest nim troska o poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, która z jednej strony ma wymiar czysto ludzki, za którym kryje się tragedia ofiar i ich rodzin oraz wymiar ekonomiczny - dziesiątki miliardów złotych każdego roku" - zaznaczył.

Ślęzak podkreślił, że ITS od lat opowiada się za zmianami zaproponowanymi w projekcie nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Zwrócił również uwagę, że były one przedmiotem wielu prowadzonych przez ITS analiz i debat.

"Już w 2015 roku Instytut - wraz z innymi ekspertami ds. BRD - przedstawił propozycję zmiany zapisów w ustawie Prawo o ruchu drogowym w zakresie ochrony pieszych i przysługujących im prawach oraz wynikających z tego faktu obowiązkach - zarówno po stronie kierującego, jak i pieszego" - zaznaczył. Dodał, że w tamtym czasie zabrakło jednak woli politycznej do wprowadzenia zmian.

Ślęzak zwrócił uwagę, że duża liczba komentarzy dotyczących proponowanych zmian w zakresie pierwszeństwa dla pieszych, wskazuje, że właśnie ta zmiana będzie miała największy wpływ na zachowania uczestników ruchu drogowego. Podkreślił, że ITS, choć popiera te zmiany to stoi na stanowisku, że nie należy ignorować formułowanych wątpliwości.

"Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie dla kogo właściwie miasta mają być przyjazne i bezpieczne - dla pojazdów, czy dla niechronionych uczestników ruchu drogowego" - zaznacza dyrektor ITS.

Jak dodaje - w przypadku zdecydowania się na drugą z możliwości - wokół niechronionych uczestników ruchu drogowego powinno się skoncentrować działania zarówno legislacyjne jak i inżynierskie.

Na pytanie o wpływ odbierania praw jazdy za przekraczanie prędkości powyżej 50 km/h na bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz o planowane rozszerzenie tego przepisu również poza teren zabudowany podkreślił, że ITS stoi na stanowisku, że obecne limity prędkości, zwłaszcza na drogach szybkiego ruchu są jednymi z najwyższych w Europie i są zbyt wysokie, dlatego powinny zostać obniżone.

"Jak wiadomo problem przekraczania prędkości nie dotyczy wyłącznie terenu zabudowanego. Jazda poza dopuszczalnym limitem to stały obrazek na drogach szybkiego ruchu, gdzie z uwagi na rozwijane prędkości, następstwa wypadków drogowych są znacznie poważniejsze w skutkach" - ocenił. Zaznaczył również, że by kara była skuteczna, "musi być nieunikniona i szybka, a także powiązana z naruszeniem".

Dyrektor ITS dodał, że z badań Instytutu wykonanych po wprowadzeniu przepisu odbierania prawa jady po przekroczeniu prędkości 50 km/h w terenie zabudowanym wynika, że kierowcy zmienili swoje zachowanie na drodze.

"Po 18 maja 2015 roku średnia prędkość potoków ruchu pojazdów zmalała. A jak powszechnie wiadomo zmniejszenie prędkości zaledwie o 1 km/h może prowadzić do 3 proc. redukcji liczby zabitych" - przypomniał.

Ślęzak zaznaczył również, że Polska jest jedynym krajem w Europie, który ma podwyższony limit prędkości w obszarze zabudowanym w godz. 23-5 rano.

"To archaiczny przepis, dlatego fakt zapowiedzi zmiany prawnej w tym zakresie spotkał się m.in. z entuzjastycznym przyjęciem ze strony Europejskiej Rady ds. Bezpieczeństwa Transportu (ETSC)" - powiedział. Dodał, że wielu kierowców nawet nie potrafi wskazać okresu w jakim obowiązuje podwyższony limit prędkości w obszarze zabudowanym. Ponadto przepis stanowi utrudnienie dla policjantów, czy automatycznych urządzeń rejestrujących przekroczenia prędkości.

"Poza tym prędkość mniejsza tylko o 10 km/h, to więcej czasu na reakcję kierowcy, krótsza droga hamowania pojazdu i większe szanse na przeżycie zagrożonych wypadkiem pieszych" - powiedział.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA





×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.