PARTNER PORTALU
  • BGK

Elbląg: sąd oddalił protest wyborczy PiS ws. wyborów do rady miejskiej

  • PAP/JS    3 grudnia 2018 - 17:40
Elbląg: sąd oddalił protest wyborczy PiS ws. wyborów do rady miejskiej
W ocenie sądu, nie było podstaw do tezy, że wynik wyborów w obwodzie głosowania nr 40 w Elblągu został wypaczony (fot. gdansk.pl/Mateusz Ochocki/Kosycarz KFP)

Sąd Okręgowy w Elblągu oddalił protest wyborczy KW PiS w sprawie wyborów do tamtejszej rady miejskiej w jednym z okręgów. Uznał, że skarżący nie przedstawił argumentacji, która mogłaby skutkować uwzględnieniem protestu.




  • W ocenie sądu, nie było podstaw do tezy, że wynik wyborów w obwodzie głosowania nr 40 w Elblągu został wypaczony.
  • Zdaniem sądu, sugestia zawarta w proteście, jakoby osoby, które nie były uprawnione do głosowania w tym obwodzie, odbierały od członka komisji karty do głosowania, jest zbyt daleko idąca.
  • Sąd przypomniał, że z przepisów kodeksu wyborczego nie wynika obowiązek wydawania karty wyborczej jedynie przez tego członka komisji wyborczej, który stwierdzał tożsamość wyborcy.

Protest złożony przez pełnomocnika komitetu wyborczego PiS dotyczył wyboru radnego w okręgu wyborczym nr 4. Dwa komitety - prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego i PiS - osiągnęły tam identyczne wyniki w wyborach do rady miejskiej (po 2 tys. 322 głosy). W efekcie losowania mandat radnego przypadł kandydatowi z listy KWW Wróblewskiego.

Skarżący wnosił o stwierdzenie nieważności losowania i wygaszenie mandatu tego radnego, a także o powtórne przeliczenie głosów oddanych w obwodzie nr 40, czyli obwodowej komisji wyborczej mieszczącej się z zespole szkół muzycznych.

Czytaj też: Nieprawidłowości w wyborach samorządowych? CBOS sprawdził opinie Polaków

W proteście zarzucono, że w tej komisji "doszło do licznych i powtarzających się nieprawidłowości". Według skarżącego, pomimo dużej liczby wyborców zgromadzonych w lokalu wyborczym, ich tożsamość sprawdzał jeden członek obwodowej komisji wyborczej. Karty do głosowania wydawał natomiast inny, który nie siedział obok i nie uczestniczył w czynności sprawdzania tożsamości.

"Ta okoliczność istotnie mogła zaważyć na wyniku wyborów w tym obwodzie w ogóle, a przez to w tym okręgu wyborczym, bowiem nie wiadomo czy osoby oddające ostatecznie głosy, to osoby, których tożsamość pozytywnie zweryfikowano jako uprawnionych do głosowania" - napisano w uzasadnieniu protestu.

Sąd Okręgowy w Elblągu w wydanym w poniedziałek postanowieniu oddalił ten protest. - Sąd przyjął, że skarżący w proteście wyborczym nie przedstawił argumentacji, która mogłaby skutkować jego uwzględnieniem - poinformował rzecznik SO sędzia Tomasz Koronowski.

W ocenie sądu, nie było podstaw do tezy, że wynik wyborów w obwodzie głosowania nr 40 w Elblągu został wypaczony, czyli, że opisane w proteście "perturbacje podczas głosowania" wpłynęły na wynik wyboru radnego z listy KWW Witolda Wróblewskiego.

Zdaniem sądu, sugestia zawarta w proteście, jakoby osoby, które nie były uprawnione do głosowania w tym obwodzie, odbierały od członka komisji karty do głosowania, jest zbyt daleko idąca, skoro jednocześnie nie zostały odnotowane stosowne uwagi i adnotacje w protokole wyników głosowania, a z urny wyborczej nie wyjęto większej liczby kart do głosowania, niż wydano wyborcom.

Sąd przypomniał, że z przepisów kodeksu wyborczego nie wynika obowiązek wydawania karty wyborczej jedynie przez tego członka komisji wyborczej, który stwierdzał tożsamość wyborcy.

Zwrócił też uwagę "na pewną niekonsekwencję w stanowisku skarżącego", ponieważ z jednej strony zgłosił on zarzuty dotyczące procedury głosowania w obwodzie nr 40, a z drugiej strony nie domagał się nakazania tam "powtórzenia aktu wyborczego od głosowania", wniósł natomiast o "powtórzenie czynności wyborczych dopiero od przeliczenia oddanych głosów".

Sąd zauważył przy tym, że protest nie zawierał zarzutów dotyczących pracy obwodowej komisji wyborczej ds. ustalenia wyników głosowania nr 40 w Elblągu i etapu liczenia przez tę komisję głosów w oparciu o karty wyjęte z urny wyborczej. Protest nie wskazywał też zarzutów odnoszących się do samego aktu losowania.

W wyborach do 25-osobowej rady miejskiej Elbląga żadne z ugrupowań nie uzyskało samodzielnej większości. Komitety Koalicji Obywatelskiej i PiS zdobyły po dziewięć mandatów, sześć mandatów uzyskał komitet prezydenta Wróblewskiego, a jeden SLD.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.