PARTNER PORTALU
  • BGK

Fala wsparcia dla rodziny ofiar katastrofy w Szczyrku

  • PAP    7 grudnia 2019 - 17:54
Fala wsparcia dla rodziny ofiar katastrofy w Szczyrku
Do tragedii doszło w środę wieczorem (fot. :twitter.com/SlaskiUW)

W dwa dni na jedno z kont pomocowych dla pani Katarzyny, która w wyniku wybuchu gazu w Szczyrku straciła bliskich, 10– letniego syna i dom wpłynęło blisko 400 tys. złotych. Przy ulicy Leszczynowej, gdzie w środę zginęło osiem osób, ciągle płoną znicze.




Eksplozja gazu, który prawdopodobnie dostał się pod dom przy ulicy Leszczynowej 6, całkowicie zniszczyła budynek, w którym przebywało osiem osób - w tym czworo dzieci w wieku od 3 do 10 lat. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, z gruzów wydobyto tylko ciała zmarłych.

Na miejscu tragedii w sobotę nadal pracował prokurator. Wejście na ulicę Leszczynową i w okolice wypadku jest pilnowane przez umundurowanych policjantów, którzy wpuszczają tylko mieszkańców domów przy Leszczynowej. Prokuratura okręgowa w Bielsku-Białej zapowiedziała, że nie udziela jakichkolwiek informacji na temat wypadku do czasu zakończenia wszystkich czynności śledczych. Burmistrz miasta Antoni Byrdy, który w sobotę był na miejscu tragedii, także unika stawiania hipotez.

"Nie ma słów na opisanie tego, co się tam wydarzyło. Gruzowisko wygląda tak, jakby jakaś olbrzymia siła wyrzuciła w powietrze cały dom, który następnie się zapadł. Z ocenami, kto jest winny, poczekajmy do zakończenia śledztwa. Zginęli wspaniali ludzie, społecznicy, którzy zrobili wiele dobrego dla sportu, turystyki i naszej lokalnej społeczności. Odeszło od nas czworo małych dzieci, które miały jeszcze całe życie przed sobą. Ale pokrzywdzonymi są także ich bliscy, którzy żyją i muszą sobie dać radę z tą tragedią. Widać olbrzymią potrzebę serca wśród tysięcy osób, tych, którzy ich znali, i tych, którzy tylko słyszeli o tragedii, a mimo to natychmiast pośpieszyły ze wsparciem - tym materialnym i duchowym" - powiedział Byrdy.

Na jednym z kont pomocowych, na które zbierane są pieniądze dla pani Katarzyny, która w wyniku wybuchu straciła syna, członków rodziny i cały dobytek, w dwa dni ponad osiem tysięcy osób i instytucji wpłaciło ponad 377 tys. złotych, chociaż celem zbiórki była kwota 100 tysięcy. Kobieta przebywa w tej chwili u członków rodziny.

Polska Spółka Gazownictwa dostarczyła na miejsce mobilną stację gazu, dzięki której można już ogrzewać domy odcięte od sieci gazowniczej. Jak poinformował PAP rzecznik PSG Artur Michniewcz, w tej chwili od sieci są odcięte tylko trzy domy, jednak zadeklarował, że do naprawy sieci ekipy przystąpią, gdy tylko zezwoli na to prokurator. Wszystkie domy w sąsiedztwie Leszczynowej 6 mają już dostęp do bieżącej wody i energii elektrycznej.

"Na szczęście eksplozja nie wyrządziła większych szkód w sąsiednich budynkach. W jednym jest to przesunięte okno, w innym drzwi, jednak stan budynków pozwala na ich bezpieczną eksploatację. Ze swej strony zaoferowaliśmy mieszkańcom wszelką pomoc w dostępie do rzeczoznawców i uzyskaniu odszkodowań od ubezpieczycieli. Postaraliśmy się także o pomoc psychologów, którzy rozmawiali o tej tragedii z uczniami naszych szkół" - wylicza burmistrz.

Na chodniku przy wjeździe na Leszczynową, obok radiowozu, co kilka minut przechodnie zapalają przynoszone przez siebie znicze.

"Chodziłem z Wojtkiem do jednej klasy. Tak samo jak ja, pasjonował się sportami zimowymi, wiele razy wpuszczał na swój stok chętnych do treningów, przygotowywał dla nich narty. Wszyscy ich tu znali, bo to mieszkańcy Szczyrku od pokoleń. Wystarczyła jedna chwila i wszystko przepadło. Trudno się z tym pogodzić" - powiedział mężczyzna, który przyjechał z żoną, by zapalić znicze.

Chwilę później do kręgu zniczy podeszły dwie kobiety, które przyjechały na miejsce samochodem z rejestracjami z sąsiedniego województwa. One także dokładają kolejne znicze.

"Ja osobiście ich nie znałam. Przyszłam tu z koleżanką, która znała Wojtka, Anię i ich dzieci. Kiedy tylko zobaczyła na portalu społecznościowym informację o tragedii i zobaczyła ich zdjęcia, wsiadłyśmy do auta, by przyjechać tu i chociaż w ten symboliczny sposób pomóc ich najbliższym" - tłumaczy.

Władze miasta poprosiły o rezygnację do poniedziałku z organizacji głośnych imprez i rozważają, co można zrobić, by uniknąć podobnych tragedii. "Nie cofniemy tego, co się wydarzyło. Życie musi się dalej toczyć swoimi torami. Teraz najważniejsze, żebyśmy wszyscy wyciągnęli z tego odpowiednie wnioski" - podkreślił Byrdy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.