PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Gdańsk: Radni PiS chcą ratować tereny KS Gedania - symbolu polskości

  • PAP    12 marca 2020 - 23:20

Gdańscy radni PiS skierowali w czwartek interpelację do prezydent Aleksandry Dulkiewicz w sprawie historycznych terenów Klubu Sportowego Gedania. Pytają, czy możliwe jest unieważnienie decyzji o pozwoleniu deweloperowi na budowę boiska i obiektu sportowego na tym obszarze.




Zdaniem radnych, zgoda urzędników na budowę przyczyniła się do wydania przez gdański sąd okręgowy niekorzystnego dla miasta orzeczenia, zgodnie z którym deweloper pozostaje użytkownikiem wieczystym terenów dawnej Gedanii przy ul. Kościuszki w Gdańsku Wrzeszczu.

W konsekwencji - wskazał na czwartkowej konferencji wiceprzewodniczący Rady Miasta Piotr Gierszewski - na historycznym terenie powstaną budynki mieszkalne, co firma - jak stwierdził - ujawniła na swoich wizualizacjach.

"Apelujemy, aby władze miasta zrobiły wszystko, co możliwe, by teren Klubu Sportowego Gedania był w rękach miejskich. Chcemy, żeby to miejsce było pomnikiem naszej tożsamości, którą gdańszczanie pielęgnowali, o którą walczyli" - powiedział przewodniczący gdańskich radnych PiS Kazimierz Karolewski; dodał, że obszar wpisany został do rejestru zabytków.

W 2022 roku zasłużony dla Gdańska klub sportowy obchodzić będzie 100-lecie. Radni PiS chcieliby, aby na działce przy ul. Kościuszki odbudowany został przedwojenny kompleks.

"Stadion Gedanii to rdzeń polskiej kolonii i w swoim przedwojennym kształcie powinien pozostać jako miejski ośrodek sportowy i rekreacyjny. Jako symbol dziedzictwa naszych przodków, dla których polskość była najważniejszą wartością" - powiedział radny Karolewski.

Podczas konferencji radnym towarzyszyli byli sportowcy i działacze związani z KS Gedania.

"W tym roku mija 60 lat od momentu, w którym związałem się z Gedanią. Przeszedłem wszystkie szczeble, od trampkarza po prezesa. Jestem naocznym świadkiem historii mojego kochanego klubu, który błędną decyzją sądu ma być przeznaczony pod zabudowę. Dla mnie i moich kolegów ta ziemia jest święta, i ktoś nam tę świętość narusza" - mówił Andrzej Siwka.

W 2005 r. wojewoda pomorski wyraził zgodę i upoważnił prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza do przekazania Gedanii prawa wieczystego użytkowania terenu należącego do Skarbu Państwa o powierzchni 2,7 ha wraz z budynkami z 99 proc. bonifikatą. Klub zamiast 4,2 mln zł zapłacił 42 tys. zł tytułem opłat. Nieruchomość miała być wykorzystywana na cele wychowawcze i sportowe.

Do planowanej budowy kompleksu sportowego nie doszło. Dokonano rozbiórki zabudowań, a w 2015 r. teren stał się składowiskiem materiałów sypkich.

W kwietniu 2017 r. Gedania sprzedała za 16,5 mln zł prawo użytkowania deweloperowi. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz złożył wówczas do Prokuratorii Generalnej wniosek o podjęcie działań, aby teren wrócił do zasobu Skarbu Państwa. Jednocześnie zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez kierownictwo klubu. Sprawa trafiła do sądu.

26 lutego Sąd Okręgowy w Gdańsku zadecydował, że deweloper pozostaje użytkownikiem wieczystym terenów dawnej Gedanii, a władze miasta, reprezentujące Skarb Państwa, muszą pokryć koszty postępowania sądowego.

Klub Sportowy Gedania został założony we wrześniu 1922 r. w Wolnym Mieście Gdańsk. Jak podają lokalne media, w klubie początkowo działała tylko sekcja piłki nożnej. Z czasem działalność poszerzała się o kolejne sekcje, w tym lekkoatletyczną, strzelecką, tenisową, bokserską, motocyklową, piłki ręcznej, hokeja na lodzie i kolarską.

Gedania dysponowała też dwoma obiektami sportowymi z boiskami piłkarskimi, kortami tenisowymi i strzelnicą. W 1928 r. klub zrzeszał około 550 osób; współpracował z polskimi organizacjami.

Kiedy wybuchła II wojna światowa, Niemcy rozstrzelali trzech działaczy klubu, a większość zawodników trafiła do obozów koncentracyjnych, siedziba klubu została zdewastowana, a dokumenty, pamiątki i trofea - zniszczone.

Po wojnie klub został reaktywowany. Pamięć o 75 sportowcach Gedanii, którzy zginęli, uczczono stawiając pomnik. Pod cokołem wmurowano urny z ziemią z miejsc, gdzie w czasie II wojny światowej ginęli Polacy, z Poczty Polskiej, Westerplatte, Stutthofu, Szymankowa i Piaśnicy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.