Partner portalu

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia powinna być mniejsza

- Metropolia powinna się skupiać na rozwiązywaniu problemów miast, które mają funkcję metropolitalną - mówi w rozmowie z PortalSamorzadowy.pl przewodniczący Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii Kazimierz Karolczak i zapowiada, iż nowa strategia metropolii będzie gotowa na przełomie roku.

Pięć lat po jej powołaniu, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia pracuje nad swoją nową strategią. Jednym z jej najważniejszych elementów jest między innymi wyznaczenie nowych granic metropolii. Obecnie w skład Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wchodzi 41 sąsiadujących ze sobą gmin województwa śląskiego. Nie jest tajemnicą, że kolejne miasta już od lat stoją w kolejce, by do nich dołączyć. Okazuje się jednak, że zamiast rozrastać się o kolejnych członków, metropolia może się wkrótce zmniejszyć. Zdaniem przewodniczącego GZM duże miasta i mniejsze gminy wchodzące dziś w skład metropolii zbyt często mają rozbieżne interesy.

- Interesem dużego miasta jest zatrzymanie mieszkańców u siebie, a obserwujemy, że mieszkańcy często wybierają domki pod lasem. Mniejsze gminy korzystają z tego, że mieszkańcy płacą tam podatki PIT i w skali małej gminy często to jest zyskowne. Dla dużego miasta to jest z kolei drenaż tych mieszkańców. To powoduje, że rosną jednostkowe koszty usług publicznych. Dotyczy to transportu, gospodarki odpadami czy cen za wodę - mówi Karolczak.

To właśnie rozbieżne interesy powodują, zdaniem przewodniczącego GZM, że decyzje w Metropolii podejmowane są zawsze bardzo długo i są szeroko dyskutowane.

- Trudno jest znaleźć rozwiązanie, które odpowiada wszystkim - podkreśla Kazimierz Karolczak.

Obecnie w Metropolii decyzje podejmuje się podwójną większością głosów. W tej chwili w skład zgromadzenia wchodzi trzynaście miast na prawach powiatu, które w sumie mają około półtora miliona mieszkańców. Kiedy w głosowaniu decyduje liczba mieszkańców, duże miasta mają większość i mogą forsować korzystne dla siebie rozwiązania, ale to tylko trzynastu na czterdziestu jeden członków. W przypadku głosów członków metropolii małe gminy mają zdecydowaną przewagę.

- W procesie politycznym określono, że mamy mieć przynajmniej dwa miliony mieszkańców. W związku z tym granice metropolii trochę mocniej się rozrosły. To już nie tylko miasta, które mają funkcje metropolitalne. Nowa strategia powinna określać, czy powinniśmy się dalej rozszerzać, czy powinniśmy się skurczyć, żeby ta efektywność wsparcia i dodatkowych pieniędzy z budżetu była większa - mówi przewodniczący GZM.

Do tej pory Metropolii nie udało się znaleźć porozumienia w kwestiach takich jak zapowiadany już niemal pięć lat temu rower metropolitalny czy instalacja termicznego przekształcania odpadów. 

- Po tych 5 latach doświadczenia myślę, że metropolia powinna być mniejsza. Ta dyskusja jednak dopiero przed nami - podkreśla Kazimierz Karolczak.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!