PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Gorzowski PiS domaga się dymisji prezydenta

  • PAP    11 lipca 2011 - 13:54
Gorzowski PiS domaga się dymisji prezydenta

PiS w Gorzowie Wielkopolskim domaga się dymisji Tadeusza J., prezydenta miasta, którego 8 lipca nieprawomocnie skazano na sześć lat więzienia za udział w tzw. aferze budowlanej. Tadeusz J. nie spełni jednak tego postulatu, bo zamierza odwołać się od wyroku.




Tadeusz J. (niezależny, wcześniej w SLD, był posłem tej partii) rządzi Gorzowem nieprzerwanie od 1998 r. W ostatnich wyborach samorządowych uzyskał 57,74 proc. głosów. W związku z tzw. aferą budowlaną na przełomie 2003 i 2004 roku został tymczasowo aresztowany. W 2005 r. odbyło się referendum ws. jego odwołania, jednak z powodu niskiej frekwencji jego wyniki nie były wiążące. J. był założycielem Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej, posłem I, II i III kadencji, radnym sejmiku województwa lubuskiego.

W sprawie wyroku z 8 lipca wobec Tadeusza J. stanowisko zajęło gorzowskie PiS. Zaapelowało w nim do prezydenta o rezygnację z funkcji. "Jeżeli prezydent tak kocha Gorzów, jak często o tym mówi, niech dla obrony dobrego imienia miasta zrezygnuje z prezydentury, niech złoży ten zaszczytny urząd" - napisali gorzowscy politycy PiS.

"Niech pan prezydent się broni, ale niech pomyśli o Gorzowie i jego mieszkańcach. Gorzów zasługuje na prezydenta, który nie jest obciążony takimi wyrokami" - powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej senator PiS Władysław Dajczak.

W poniedziałek odbył się też konwent Rady Miasta, w którym uczestniczyli przedstawiciele klubów: PO, PiS, SLD i Nadzieja dla Gorzowa. "Rozważaliśmy sprawę referendum, ale ze względów ustawowych byłoby to możliwe dopiero pod koniec września" - powiedziała PAP przewodnicząca rady Krystyna Sibińska.

Jak dodała, podczas konwentu przedstawiciele PO i PiS ustalili, że podczas najbliższej sesji zwołanej na wniosek radnych, będą apelować do prezydenta, by zrezygnował ze stanowiska. O tej sprawie mają dyskutować w swoich klubach jeszcze radni SLD i Nadziei dla Gorzowa. Sesja ma się odbyć jeszcze w wakacje.

Tadeusz J. powiedział w poniedziałek, że nie zrezygnuje ze stanowiska. "Będę składał apelację, bo uważam wyrok za niesłuszny i niesprawiedliwy, w związku z tym nie zamierzam rezygnować z urzędu" - zaznaczył.

8 lipca Sąd Okręgowy w Gorzowie skazał Tadeusza J. na sześć lat więzienia, karę grzywny w wysokości 17,5 tys. zł i zakaz pełnienia funkcji publicznych w administracji rządowej i samorządowej przez 8 lat.

Ma on też zapłacić solidarnie z Andrzejem K. (b. wiceprezydentem), Zygmuntem M. (byłym szefem firmy PBI) i Januszem Cz. (dyrektorem Przedsiębiorstwa Inżynierii Miejskiej) 214 tys. zł na rzecz Urzędu Miasta w Gorzowie oraz 400 tys. zł solidarnie z Zygmuntem M. na rzecz masy upadłościowej PBI i taką samą kwotę solidarnie ze Zbigniewem M. (byłym szefem firmy Z. Marciniak) na rzecz masy upadłościowej Z. Marciniak S.A.

Tadeusz J. miał cztery zarzuty dotyczące działania na szkodę miasta i firm budowlanych z Gorzowa. Z jednego - dotyczącego żądania gwarancji ubezpieczeniowej - uniewinniono go. Wyrok jest nieprawomocny.

Czytaj też: Prezydent Gorzowa skazany wyrokiem na 6 lat

W procesie dotyczącym tzw. afery budowlanej sądzonych było 17 oskarżonych, w tym m.in. szefowie firm budowlanych i zajmujących się nadzorem inwestycyjnym, prezydent miasta, jego były zastępca i b. szef wydziału inwestycji miasta. Prokuratura ze Szczecina zarzuciła im m.in. przekroczenie uprawnień, poświadczanie nieprawdy i inne przestępstwa przy realizacji inwestycji w Gorzowie, m.in. budowy trasy średnicowej, bocznicy kolejowej czy modernizacji drogi krajowej nr 22.

Radca prawny Aleksander Molas z lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego powiedział, że rada miasta będzie mogła podjąć działania dotyczące wygaszenia mandatu prezydentowi po uprawomocnieniu się wyroku.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.