PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Grypsy z niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku trafiły do AAN

  • PAP    6 lutego 2020 - 16:25

Ponad 120 grypsów wysyłanych z niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku trafiło do Archiwum Akt Nowych. W grypsach znajdują się informacje dotyczące niemieckich zbrodni na terenie obozu, o życiu codziennym i pracy więźniów, a także szkice jego terenu.




"Do zasobu Archiwum Akt Nowych trafiło ponad 120 grypsów z lat 1943-1944 wysyłanych z niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Lublin na Majdanku. Były one wysyłane przez konspirację obozową prowadzoną m.in. przez Henryka Jerzego Szcześniewskiego ps. Żuraw, żołnierza Armii Krajowej, biorącego udział m.in. w akcjach +Wachlarza+" - mówił zastępca dyrektora Archiwum Akt Nowych Mariusz Olczak.

W grypsach tych Szcześniewski opisywał to co go osobiście spotykało i to co widział. "Czyli mordowanie Polaków i więźniów obozu, życie codzienne za drutami, opisywał znajdujących się tam więźniów i wszelkie rzeczy, które na terenie obozu budziły jego wątpliwości i to co uważał, że należy przekazać +za druty+" - opowiadał.

Te grypsy były przekazywane poza teren obozu w różnego rodzaju skrytkach. "Oczywiście samo pisanie grypsów było już dla więźniów groźne, w tego typu obozach wiązało się wręcz ze śmiercią. Nie mówiąc już o wyprowadzaniu tych grypsów poza teren obozu. Zachowały się i razem z grypsami zostały przekazane dwa drewniane szydła, w środku których te grypsy były umieszczane. Przekazywano je nie tylko w szydłach, ale też w innych przedmiotach, w których umieszczano skrytki i te cienkie, niewielkie skrawki papieru mogły się przedostawać poza druty" - relacjonował Olczak.

Po wojnie te grypsy znajdowały się u Kazimiery Jarosińskiej, do której były kierowane. "I trafiły potem w ręce historyka Zbigniewa Hirsza, który je odcyfrował, opisał i bezpośrednio z jego rąk zostały nam przekazane. Pomimo upływu lat zachowały się w dość dobrym stanie. Dla nas ważne jest, że oryginalne grypsy będą w zbiorach państwowych bezpieczne i będą świadczyć następnym pokoleniom o naszej dramatycznej historii. Bo co innego publikacje, a co innego fizyczne grypsy widziane w naszym archiwum. To niezwykle cenne źródło wiedzy historycznej" - podkreślił.

Jak zaznaczył są bardzo wdzięczni synowi "Żurawia" Krzysztofowi Szcześniewskiemu, który mieszka na co dzień we Francji, że non profit przekazał te materiały do zbiorów państwowych. "Dowiedziałem się o grypsach od ojca, ale jako młodemu człowiekowi było mi trudno zrozumieć czym są. Kiedy pierwszy raz przyjechałem do Polski kuzynka ojca wręczyła mi ok. dziesięciu grypsów, które ojciec pisał do niej z Majdanka. I dowiedziałem się wtedy czym są grypsy i jak były wysyłane z obozu. Bardzo mnie to wzruszyło" - mówił Szcześniewski podczas połączenia za pośrednictwem Skype'a.

"Te grypsy były dla nas we Francji czymś trudnym do zrozumienia, bo 30, 40 lat temu nie mówiło się o obozach. I te grypsy pomogły mi zrozumieć co tam się działo, co ojciec tam robił, jak przekazywał za druty informacje o tym. Mam jeszcze inne archiwa ojca jeszcze nieprzeczytane, bo są one bardzo bogate. To interesujące rzeczy przedwojenne, o tym co robił w harcerstwie szczególnie, o kampanii wrześniowej, działalności w +Wachlarzu+" - powiedział Krzysztof Szcześniewski dodając, że rozważa przekazanie tych materiałów do AAN.

Barbara Hirsz, która wspólnie z ojcem opracowała publikację poświęconą grypsom przypomniała, że Henryk Jerzy Szcześniewski w obozie na Majdanku pracował jako stolarz i musiał sam dla siebie opracować narzędzia pracy.





REKLAMA


Bezprecedensowe w skali Europy forum wielowątkowej dyskusji dotyczącej kluczowych zagadnień dla systemów opieki zdrowotnej. Już 5-6 marca 2020 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.



×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.