Partnerzy portalu

Hanna Zdanowska przyjechała do Bytomia wesprzeć Mariusza Wołosza

Wierzę, że Mariuszowi Wołoszowi (KO), jako prezydentowi Bytomia, uda się przywrócić mieszkańcom dumę z miasta - mówiła we wtorek prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, która w Bytomiu poparła tamtejszego kandydata Koalicji Obywatelskiej przed drugą turą wyborów.
  • Rządząca Łodzią od 2010 r. Zdanowska w wyborach prezydenta Łodzi wygrała w pierwszej turze, zdobywając 70,22 proc. głosów. Do 40-osobowej łódzkiej Rady Miejskiej jej komitet wprowadził 32 radnych.
  • W Bytomiu Wołosz, który w pierwszej turze uzyskał 16 059 głosów (30,27 proc. poparcia), w drugiej turze zmierzy się z ubiegającym się o reelekcję obecnym prezydentem Damianem Bartylą (Komitet BIS i Damiana Bartyli, 12 182 głosy, 22,97 proc. poparcia).
  • Zdanowska powiedziała na wtorkowym briefingu, że przyjechała, by wesprzeć Wołosza oraz by "pokazać, że rewitalizacja ma troszeczkę inne oblicze, niż z tego, co słyszy i obserwuje, dzieje się to w Bytomiu".

"Przede wszystkim rewitalizacja to kwestie społeczne. Infrastruktura jest istotna z tego punktu widzenia, że trudno mówić o rewitalizacji, jeśli ktoś nie ma w domu toalety, ale rewitalizacja musi być zespołem połączonych zadań, które mają na celu przywrócić godność i normalne życie mieszkańcom - w fajnych warunkach, także w pięknych, zachowanych dla potomności obiektach, które można przekształcać w użyteczne mieszkańcom miejsca" - mówiła prezydent Łodzi.

Nawiązała w ten sposób do miejsca briefingu - przy dawnej Elektrociepłowni Szombierki, uważanej za jeden z najcenniejszych architektonicznie w regionie obiektów poprzemysłowych.

"Rewitalizacja musi łączyć ze sobą sprawy społeczne i infrastrukturalne. W Łodzi to się stało, (...) wiele rzeczy już zostało zrealizowanych, ale przede wszystkim nasza droga pokazuje, że wybraliśmy właściwy kierunek. Nie byłoby tego, co zadziało się kilka dni temu: znaleźliśmy się na mapie świata, jako fantastyczna destynacja turystyczna z uwagi na zachowane dziedzictwo poprzemysłowe" - podkreśliła Zdanowska.

"Wy macie fantastyczne perełki, macie cudowne miejsca, które powinniście zachować dla potomności, ale w zgodzie i konsensusie społecznym. Kibicuję gorąco Mariuszowi i wierzę, że on ze swoimi radnymi, ze społecznikami, z ruchami miejskimi, z którymi jest w bardzo dobrych relacjach, zmieni oblicze rewitalizacji w Bytomiu" - powiedziała prezydent Łodzi.

"Rewitalizację infrastrukturalną trzeba absolutnie łączyć z rewitalizacja społeczną, z działaniami na rzecz budowania lokalnej społeczności. I to, co udało mi się w Łodzi, myślę, że na pewno uda się Mariuszowi - stworzenie sytuacji, w której przywracamy mieszkańcom dumę ze swojego miasta" - podkreśliła Zdanowska.

Jak zaznaczył Wołosz, od początku rewitalizacji w Bytomiu brakowało tam "zrozumienia pewnej filozofii łączenia projektów społecznych z remontami czy budowaniem nowych obiektów". "To nie pozwoliło, aby rewitalizacja szła tu tak dobrze, jak w Łodzi. (…) Patrzymy z zazdrością, ale też wiemy, że w Bytomiu można parę rzeczy poprawić" - ocenił kandydat KO.

W tym kontekście uznał, że Elektrociepłownia Szombierki to przykład "złych decyzji" prezydenta Damiana Bartyli i "jego braku współpracy z samorządem województwa". "Jeszcze do niedawna myśleliśmy, że będzie tu realizowany duży projekt za 22 mln zł. Dofinansowanie wynosiło 14 mln zł, niestety firma, która była wskazana przez pana prezydenta, która przejęła ten obiekt, nie podeszła do podpisania umowy, nie udźwignęła ciężaru i tak naprawdę do dzisiaj nikt nie wytłumaczył dlaczego" - przekonywał Wołosz.

"My musimy to wszystko szybko naprawić; pokazać mieszkańcom, że jesteśmy kompetentnymi ludźmi, że potrafimy to robić i że rozumiemy tę filozofię, że miasto to przede wszystkim mieszkańcy, a dopiero później infrastruktura, którą robimy właśnie dla tych ludzi" - dodał.

Pytany, czy proces rewitalizacji przebiega w Bytomiu źle, Wołosz odpowiedział, że "należy spojrzeć wkoło, czy ktoś ją tak naprawdę widział". "Mieszkańcy pytają, gdzie ta rewitalizacja i to jest chyba ten wymiar, w jakim miejscu jesteśmy" - ocenił.

Zdanowska przypomniała o decyzji poprzedniego rządu, dzięki której Wałbrzych, Bytom i Łódź dostały dodatkowe środki na rewitalizację, wobec pokrewnych problemów tych miast, szczególnie społecznych, wynikających z upadku monokultur gospodarczych. "My nadal mamy problem, jak przywracać normalne relacje, etos pracy, możliwość tej pracy i przede wszystkim zadbanie o tych, którym faktycznie świat w pewnym momencie zawalił się" - zaznaczyła prezydent Łodzi, wyrażając nadzieję na następne specjalne pieniądze dla tych miast w unijnej perspektywie finansowej po 2020 r.

Wizyta Zdanowskiej w Bytomiu była kolejnym wsparciem udzielonym przez polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy w pierwszych turach wygrali wybory prezydenckie w dużych miastach. Zdanowska w poniedziałek wsparła już w ten sposób kandydata KO na prezydenta Kalisza Dariusza Grodzińskiego (w drugiej turze zmierzy się on z Krystianem Kinastowskim z komitetu Samorządny i Wszystko Zgodnie dla Kalisza).

Krzysztof Żuk, jako ponownie wybrany prezydent Lublina, w poniedziałek wsparł obecnego prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego, który w II turze spotka się z kandydatem PiS Wojciechem Skurkiewiczem. Witkowskiego poparł także w poniedziałek nowo wybrany prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który we wtorek odwiedził Zgierz - z poparciem dla kandydatki KO Agnieszki Hanajczyk.

Ogółem środki dla Bytomia pod kątem programu rewitalizacji szacowano w poprzednich latach na miliard złotych. Miasto ma zapewnione ponad 400 mln zł unijnych funduszy w ramach tzw. narzędzia OSI i kolejnych ok. 170 mln zł, w ramach instrumentu ZIT. Pozostałe fundusze, z których może korzystać, są ogólnodostępne - m.in. w ramach RPO woj. śląskiego i programów krajowych.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!