PARTNER PORTALU
  • BGK

"Idziemy patrzeć im na ręce"- konwencja komitetu Wolność w Samorządzie

  • PAP/AKC    7 października 2018 - 20:30
"Idziemy patrzeć im na ręce"- konwencja komitetu Wolność w Samorządzie
Samorządy to jest tkanka, która powinna być wspierana pomimo różnic ideologicznych, partyjnych - twierdzi Piotr Liroy-Marzec. (fot. youtube.com)

"Idziemy patrzeć im na ręce” to hasło ogólnopolskiego komitetu Wolność w Samorządzie, który w niedzielę w Warszawie miał swoją konwencję wyborczą. Komitet powołali liderzy partii Wolność i stowarzyszenia Skuteczni - Janusz Korwin-Mikke i poseł Piotr Liroy-Marzec.




  • Hasło jesiennej kampanii wyborczej przedstawił lider listy komitetu "Wolność w Samorządzie" do sejmiku zachodniopomorskiego, Artur Jabłoński.
  • Zwrócił uwagę, że w samorządach "dzieli się naprawdę niemałe pieniądze", które - jak podkreślił - "ciężko zarabiamy i formie podatków są nam odbierane". Mówił, że od sposobu ich dzielenia zależeć będzie to "jak będą wyglądały różne inwestycje, w tym nasze szkoły i przedszkola".
  • - Tam, gdzie dzieli się duże pieniądze trzeba patrzeć na ręce, zwłaszcza jak są to pieniądze nasze - podkreślił Jabłoński.

Podczas niedzielnej konwencji, Jabłoński poinformował przy tym, że łączne zadłużenie samorządów w Polsce przekroczyło już 65 miliardów zł. - Niepokojące jest dla nas, jak to może być, że przy stałych, naprawdę dużych i stabilnych dochodach, samorząd jest tak bardzo zadłużony? - pytał.

Powiedział: "często zadajemy sobie pytanie, czy te inwestycje są robione po to, żeby nam obywatelom służyły, czy może raczej po to, żeby ktoś mógł dobrze zarobić?".

Zwrócił uwagę, że w każdym regionie są "jakieś niefortunne i budzące zaciekawienie" inwestycje, a "pieniądze są dzielone według jakiegoś dziwnego klucza". Wskazał też, że "utrzymujemy całkiem sporą armię urzędników, która ma czuwać nad tym, aby nasze inwestycje i wydatki prowadzone były zgodnie z prawem".

Czytaj też: Barbara Nowacka: samorządy wolne od ideologii muszą zapewnić respektowanie praw człowieka

Nawiązując do wyborczego hasła komitetu powiedział: "a zatem "Idziemy patrzeć im na ręce", bo dla nas jest nie do przyjęcia, żeby nasze tak ciężko zarobione pieniądze były wydawane tak niefrasobliwie".

Poseł i kandydat na prezydenta Kielc Liroy-Marzec (niezrzeszony) wyjaśnił, dlaczego partia "Wolność" i stowarzyszenie "Skuteczni" idą do wyborów razem. "Żeby pomóc obywatelom" - powiedział.

W jego ocenie "komentatorzy bardzo często starają się nie zauważać, że aby coś dobrego w polityce zrobić, trzeba postawić na dialog i to na dialog mimo różnic". - My nie musimy się zgadzać, natomiast kiedy idę ulicą i ktoś się przewróci, potrzebuje mojej pomocy, nie pytam się go czy jest wierzący, z jakiej partii pochodzi, jakie ma przekonania, tylko mu pomagam - mówił poseł. Dodał, że właśnie tak postrzega samorząd.

Czytaj też: Partia Wolność i Kongres Nowej Prawicy łączą siły w wyborach samorządowych w Łodzi

- Samorządy to jest tkanka, która powinna być wspierana pomimo różnic ideologicznych, partyjnych. Mamy tak naprawdę jeden wspólny cel, kiedy jesteśmy w regionie - dobro naszego regionu, naszego miasta. To są najważniejsze rzeczy to jest moja mała ojczyzna, tak jak Kielce, Świętokrzyskie, to są miejsca o które się bijemy bez względu na to jakie mamy poglądy, chcemy żeby było w nich lepiej, żeby naszym rodzinom żyło się w nich lepiej - zaznaczył.

- Chodzi o to, żebyśmy wszyscy zrozumieli, że tak naprawdę w takim urozmaiceniu możemy żyć i wcale nie musimy się kłócić" - wyjaśnił poseł. - Powinniśmy jednoczyć, a nie dzielić Polaków i wydaje mi się, że to pokazaliśmy - dodał.

Liroy-Marzec zaapelował do wszystkich, aby wzięli udział w jesiennych wyborach. - Idźcie państwo do wyborów, zagłosujcie zgodnie z własnym sumieniem, z własnymi przekonaniami, nie pozwólcie, żeby oni wszyscy zdecydowali za was - powiedział.

- "Idziemy patrzeć im na ręce, brudne ręce na ogół - oświadczył Janusz Korwin-Mikke, prezes partii "Wolność" i kandydat na prezydenta Warszawy. W jego ocenie niektóre inwestycje samorządowe są "absurdalne", a "fatalne decyzje" można wytłumaczyć tym, że "ktoś wziął łapówkę i się obłowił".

- Jeżeli zmarnują o połowę mniej pieniędzy, to wybudują dwa razy tyle za te (same) pieniądze - powiedział. Dodał, że "jeden człowiek od nas w samorządzie wystarczy, aby się go bali i już tak nie kradli".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.