PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

IPN nie potrzebuje prawdy, a... ofiar

  • PAP    20 maja 2011 - 10:50

Sąd Apelacyjny w Katowicach za zgodne z prawdą uznał oświadczenie lustracyjne byłego wiceministra środowiska, posła i prezydenta Raciborza Andrzeja Markowiaka. Utrzymał w mocy wcześniejsze orzeczenie Sądu Okręgowego w Gliwicach. Wyrok jest już prawomocny.




O korzystnym dla siebie finale sprawy poinformował w czwartek wieczorem PAP sam Markowiak; informację potwierdził naczelnik pionu lustracyjnego w katowickim IPN, Andrzej Majcher.

"Wiem, że sąd utrzymał wcześniejsze orzeczenie, ale mam tylko taką suchą informację - nie wiem, jak to uzasadniał" - powiedział prok. Majcher.

Postępowanie toczyło się w trybie postępowania autolustracyjnego. Czwartkowy wyrok dotyczył orzeczenia gliwickiego sądu z lutego tego roku, które zaskarżył IPN.

"Wreszcie koniec, chyba że IPN skorzysta z kasacji. Nikomu nie życzę tego, co mnie spotkało w ciągu ostatnich trzech lat" - powiedział Markowski.

Wyraził też przekonanie, że IPN "nie potrzebuje prawdy, tylko potrzebuje ofiar". "Jako podatnik płacę też na tę instytucję i kiedy patrzę, jak ona działa, to mnie to złości; nie przez pryzmat moich doświadczeń, ale złości mnie wszystko, co jest marnotrawstwem pieniędzy publicznych" - dodał.

Majcher, pytany o ewentualną skargę kasacyjną przypomniał, że to instytucja przewidziana w bardzo wyjątkowych sytuacjach, a w tym konkretnym przypadku chodzi tylko o różnice w ocenie materiału dowodowego. Sąd uznał, że zachowanie Markowiaka nie było tajną współpracą, IPN stał na innym stanowisku.

W złożonym oświadczeniu lustracyjnym Markowiak napisał, że nie pracował, nie pełnił służby i nie był tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa. Zrezygnował z funkcji wiceministra w styczniu 2008 r. po publikacji lokalnego historyka na temat jego przeszłości.

Według IPN, w 1983 r. Markowiak został zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako tajny współpracownik o pseudonimie "Doktor". Podczas przeszukania znaleziono u niego materiały opozycyjne, za ich kolportaż groziło do 3 lat więzienia. Markowiak miał wymienić nazwisko osoby, od której je otrzymał i innych, z którymi się kontaktował - podawał IPN, według którego współpraca miała trwać 3 miesiące, potem działacz "S" współpracy odmówił.

W materiałach IPN nie zachowała się teczka pracy TW "Doktora". Są jedynie dwa oświadczenia i podpisane później zobowiązanie do współpracy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.