PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Jan Śpiewak precyzuje: Nie będę ubiegał się o urzędy, będę angażował się społecznie

  • PAP/MG    17 stycznia 2019 - 22:32
Jan Śpiewak precyzuje: Nie będę ubiegał się o urzędy, będę angażował się społecznie
Jan Śpiewak zaznaczył, że jeśli będzie to konieczne, złoży apelację od wyroku do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (fot. Jan Śpiewak/Facebook)

Rezygnuję ze startu w wyborach czy ubiegania się o urzędy, w dalszym ciągu będę angażował się natomiast w działalność społeczną i ekspercką; mój cel pozostaje ten sam - powiedział b. kandydat na prezydenta Warszawy, lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak.




  • Jan Śpiewak w związku z przegraną sprawą w sądzie, po której zobligowany został do wypłacenia 5 tysięcy złotych grzywny i 10 tysięcy nawiązki, oświadczył, że nie będzie dłużej ubiegać się o urzędy. Zajmie się m.in. działalnością społeczną.
  • Aktywista na portalu Twitter opublikował dokument, który - w jego ocenie - powinien bezsprzecznie świadczyć o jego racji. Tak się jednak nie stało.
  • Śpiewak oświadczył też, że zamierza złożyć apelację ws. środowego wyroku sądu i walczyć w tej sprawie do końca - jeśli będzie to konieczne, włącznie ze skargą do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Śpiewak oświadczył, że wycofuje się z polityki po ogłoszeniu środowego wyroku w sądzie rejonowym Warszawy, który uznał go winnym zniesławienia Bogumiły Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej, adwokat i córki byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Uzasadnienie tego nieprawomocnego wyroku nie jest jawne.

Miejski aktywista i były kandydat na prezydenta Warszawy ma zapłacić 5 tysięcy złotych grzywny i 10 tysięcy nawiązki na rzecz Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej. Śpiewak zapowiedział, że grzywny nie zapłaci, nawet jeśli przegra apelację. "Mogę iść do więzienia. Pani mecenas była kuratorem 118-latka i przejęła w ten sposób we władanie pół kamienicy na Ochocie. Kamienicy, w której pół życia mieszkali moi dziadkowie" - mówił Śpiewak po wyjściu z sali rozpraw.

W czwartek (17 stycznia) Śpiewak potwierdził, że zamierza zrezygnować z udziału w życiu politycznym, doprecyzowując, że nie będzie startować w wyborach ani ubiegać się o urzędy.

"W realiach tej wojny polsko-polskiej nie da się prowadzić innej polityki niż taka, która oparta jest na szczuciu jednych na drugich. Ten wyrok przelał dla mnie czarę goryczy. Okazało się, że nawet ze strony sądów, które powinny stać na straży elementarnych zasad praworządności i wolności słowa, wychodzi atak na praworządność i wolność słowa" - tłumaczył swoją decyzję Śpiewak.

Przypomniał w tym kontekście, że bronił sądów uczestnicząc w protestach przeciwko realizowanym przez obecne władze reformom wymiaru sprawiedliwości. "Miałem nadzieję, że sądy są właśnie tym podmiotem, który jest w stanie pilnować elementarnych zasad i standardów. Niestety widać jednak, że nie tylko nie stoją one na straży tych standardów, ale wręcz pchają nas - choćby pod względem wolności słowa - na wschód" - oświadczył.

B. radny zaznaczył, że jego decyzja nie oznacza zaprzestania wszelkiej działalności publicznej.

"Będę działać jako społecznik, ekspert, będę działać naukowo. Natomiast nie chcę już występować w debacie publicznej jako polityk, czy jako osoba, która ubiega się o jakieś urzędy. Mój cel pozostaje ten sam, jest nim uczciwa, przyjazna mieszkańcom Warszawa i sprawne państwo, które dba o swoich obywateli, myśląc nie tylko o tym, co ma być za dwa lata, ale też o przyszłych pokoleniach. Zmieniły się tylko narzędzia" - podkreślił Śpiewak.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • r39, 2019-01-18 15:01:08

    Mniej czy bardziej słusznie: była to prywatna "pyskówka". A tymczasem uzasadnienie wyroku utajniono, jakbyśmy mieli do czynienia ze sprawą wagi strategicznej. Ot, ciekawostka - bo nie śmiem myśleć, że to z powodu niecenzuralności owego uzasadnienia ...
  • Prof Weiss, 2019-01-18 11:29:34

    Szklanką po łapkach po polsku! Nie ma to jak Układ postkomuny z postliberałami - jedni kryją drugich! Ciekawe kiedy ten tzw. naród założy niebieskie kamizelki i wyjdzie na ulicę by zmienić kraj w którym umierają...
  • w.potega@neostrada.pl, 2019-01-18 11:20:39

    Sędziowanie to jedno. Trzeba na nowo zdefiniować pojęcie ,,samorządność". Nie powinno być tak, że Jan Śpiewak dokłada do swojej społecznie efektywnej działalności, a oficjalni radni głośno mówią, że są bezradni. Po ewentualnym uprawomocnieniu się wyroku i po dokładnym zbadaniu uzasadnień, być m...oże trzeba będzie uruchomić społeczną składkę na pokrycie kosztów ewentualnego wyroku?  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.