Partner portalu
To, co udało nam się osiągnąć w ciągu tych 30 lat bycia krajem wolnym i to, co się udało w ciągu 15 lat w UE, zawdzięczamy przede wszystkim polskim samorządom. To nie jest tak doceniane, jak byśmy chcieli. Nasza obecność w UE i wszystkie niezwykłe rzeczy, które wydarzyły się w ciągu ostatnich 15 lat nie są doceniane tak, jak być powinny - mówił Jerzy Buzek podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
  • Tak naprawdę wszyscy jesteśmy samorządem, bo wybieramy władze - powiedział Buzek.
  • Jak stwierdził, samorządy nigdy nie negowały potrzeby władzy centralnej, natomiast chodzi o to, by zachować system pomocniczości, by to, co można zrealizować na poziomie samorządowym, było tam realizowane.
  • Według niego nie ma lepszego obrońcy demokracji niż samorządy i organizacje obywatelskie.

- To, co przynosi pozytywne skutki, wydaje się małe interesujące i nie tak bardzo godne szacunku. Na naszym kontynencie nikt nie mówi o tym, że od 70 lat żyjemy w pokoju, nie ma wojen. Nie bądźcie więc zdziwieni, że samorządność obywatela nie jest czymś popularnym, o czym mówi się w mediach. Tak naprawdę wszyscy jesteśmy samorządem, bo wybieramy władze. Ale proszę się tym nie przejmować, bo robicie fantastyczne rzeczy. W 30. rocznicę tych pierwszych wyborów wybraliśmy demokrację i odrzuciliśmy scentralizowane rządy. Przyjęliśmy dziedzictwo Solidarności – samorządność rzeczpospolitą - zaznaczył Jerzy Buzek.

Jak stwierdził, samorządy nigdy nie negowały potrzeby władzy centralnej, natomiast chodzi o to, by zachować system pomocniczości, by to, co można zrealizować na poziomie samorządowym, było tam realizowane.

- Uwolnienie potencjału to powołanie także powiatów samorządowych - powiat, gmina województwo to władze autonomiczne. To znaczy muszą i powinny współpracować, ale ważne jest, że nie ma tu podległości. Nie wszędzie w Europie tak skonstruowano samorząd. Wojewoda ma prawa, obowiązek sprawdzania samorządów pod względem wykonywania prawa czy odstępstw od prawa, ale nie decydowania o tym, co dla samorządów jest kluczowe, czyli mienie, budżet, własną administrację i dochody. Dzięki temu samorządy mogą decydować o rzeczach komunalnych, o życiu obywatelskim, sprawach przyszłościowych i rozwojowych – to na poziomie gmin - wyjaśnia.

Jak zaznacza, władze na poziomie wojewódzkim zostały stworzone w celu stricte rozwojowym. Podobnie powiaty.

- Chodziło o to, żeby pomogły tworzyć podstawy współpracy gmin na danym terenie. W przypadku powiatów ziemskich czy miejsko-ziemskich, by dysponowały odpowiednimi finansami. Dziś mamy powiaty grodzkie, które mają dwojakie zadania i źródła finansowania. Zdecentralizowaliśmy mocno agencje centralne, zdecentralizowaliśmy je przede wszystkim na rzecz powiatu. W 2001 r. przeszło to przez parlament – niestety weto prezydenckie przekreśliło ustawę o finansowaniu samorządów, co przekreśliło przede wszystkim dofinansowanie powiatów. Gdyby to się udało, inaczej mówilibyśmy o przydatności powiatów. Tożsamościowo uważam, że są one kluczowe dla Polaków, ale straciły ogromną możliwość wpływania na rozwój - mówi Buzek.

Druga rzecz to posiadanie własności przez samorządy wojewódzkie.

- Przewidywaliśmy, ze będą dysponowały ogromnymi środkami unijnymi, dlatego nie zostały wyposażone w jakieś duże budżety. Sprawa własności to była też sprawa reprywatyzacji. Ogromne miliardy złotych wypłynęły z samorządów na skutek niewprowadzenia ustawy reprywatyzacyjnej. Ustawa ta przewidywała pełną reprywatyzację, była skończona, przeszła przez Sejm, Senat, była przekazana prezydentowi do podpisu. Było to drugie kluczowe weto, które zaprzepaściło mienie samorządowe i obciążyło samorządy. Większość parlamentarna poparła tę ustawę, to mogliśmy zrobić. Weta prezydenckiego nie mogliśmy obalić - wyjaśnia.

Według niego nie ma lepszego obrońcy demokracji niż samorządy i organizacje obywatelskie.

- Chciałbym złożyć ogromny ukłon po tych 30 latach od wprowadzenia ustawy i 38 latach – czyli od pierwszego zjazdu Solidarności. Pomagajmy tej samorządności, bo to może zadecydować o naszym cywilizacyjnym wyborze, który polega na tym, czy chcemy zostać jako silny, współdecyzyjny element w rodzinie państw zachodnich, czy chcemy znaleźć się na ziemi niczyjej. Obrona samorządności – gdyby była zagrożona, ale mam nadzieję, że nie będzie – jest najważniejszą obroną demokracji - podsumował.

Artykuł powstał podczas debaty "Powiaty i województwa – 20 lat minęło" odbywającej się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

KOMENTARZE1

  • Waste Whistleblower  2019-05-15 18:03:19
    W piętnastym roku naszej obecności w Unii Europejskiej jesteśmy jedynym państwem w którym comiesięczne opłaty komunalne rodzin nie służą budowie lokalnego systemu - ale budują zyski prywatnych firm, często zagranicznych... pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!