PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

JOW-y: Co one oznaczają

  • PAP/JL    2 września 2015 - 10:07
JOW-y: Co one oznaczają
Najczęściej hasło JOW pojawiało się w postulatach PO. Fot. Pixabay

Jednomandatowe okręgi wyborcze oznaczają, że zwycięzca bierze wszystko. Głosy oddane na pozostałych kandydatów nie mają znaczenia przy podziale mandatów.




Kwestia wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu podnoszona jest w debacie publicznej nie po raz pierwszy.

W niedzielę Polacy będą mieli możliwość wypowiedzenia się w tej sprawie. Jedno z pytań w referendum brzmi: czy jesteś za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu.

Kto za, kto przeciw

Najczęściej hasło JOW pojawiało się w postulatach PO, jednak również PiS – dziś przeciwny – w pewnym okresie patrzył na pomysł zmiany ordynacji przychylnie.

System większościowy obowiązuje od 2011 r. w Senacie. W zeszłym roku po raz pierwszy w ten sposób wybraliśmy radnych we wszystkich gminach. W ostatnich 25 latach pojawiały się także propozycje wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu. Przeforsowanie tego pomysłu wymagałoby jednak zmiany w konstytucji, w której zapisano, że wybory do Sejmu są proporcjonalne.

W przypadku izby niższej w latach 90. pojawiały się propozycje wprowadzenia konstrukcji proporcjonalno-większościowej, zakładającej wybór części posłów w okręgach jednomandatowych, części – w wielomandatowych. Liczono, że system mieszany zaradzi dużemu rozdrobnieniu formacji w Sejmie.

Pomysł ten jednak przepadł. Wówczas powstał Ruch Obywatelski na rzecz JOW, który co roku w rocznicę uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja organizował akcję zbierania podpisów pod referendum w tej sprawie, jednak bez efektów.

Temat powrócił w czasie prac w parlamencie nad ordynacją wyborczą w 2001 r., w końcówce rządów AWS. Niezrzeszony wówczas poseł Antoni Macierewicz wraz z Adamem Wędrychowiczem z Koalicji dla Polski proponował poprawkę do projektu ustawy przygotowanej przez SLD zakładającą wprowadzenie większościowej ordynacji wyborczej i 460 jednomandatowych okręgów wyborczych.

Ostatecznie Sejm nie poparł tych zmian. Premier Jerzy Buzek ubolewał po uchwaleniu nowych przepisów, że postulat jednomandatowych okręgów nie został zrealizowany, a marszałek Sejmu Maciej Płażyński stwierdził, że ordynacja większościowa lepiej realizuje podstawowe założenia ustroju demokratycznego.

W czasie kampanii do parlamentu w 2001 r. wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych było głównym punktem proponowanej reformy ustroju państwa debiutującej wówczas na scenie politycznej Platformy Obywatelskiej.

Za jednomandatowymi okręgami w wyborach do Sejmu opowiadał się także PiS. W 2003 r. Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło projekt nowej ordynacji wyborczej, który zakładał wprowadzenie 230 jednomandatowych okręgów wyborczych i 16 okręgów wojewódzkich. Zgodnie z propozycją partii w wyborach większościowych wyłaniano by 230 spośród 460 posłów. Jeden okręg jednomandatowy obejmowałby średnio około 168 tys. mieszkańców.

Platforma za zmianami

Gdy więc w 2003 r. Platforma wyszła z propozycją zmian w konstytucji, najprzychylniej do pomysłów PO odniósł się PiS – przy niechęci pozostałych klubów. Szef klubu PiS Ludwik Dorn deklarował, że z PO łączy ich przekonanie, że zasadnicza zmiana ustrojowa jest konieczna.

Lider PO Donald Tusk przekonywał, że ordynacja większościowa do Sejmu „ułatwi pozytywną selekcję w świecie polityki”. Mówił, że taka zmiana ordynacji mogłaby skutecznie zapobiec wyborowi do Sejmu „ludzi nieodpowiedzialnych, przestępców i szaleńców”.

– Ordynacja większościowa i okręgi jednomandatowe dają realną szansę na dobrą selekcję w wyborach do parlamentu – mówił wówczas Tusk. Podkreślił, że takie rozwiązanie byłoby „niezwykle trudnym sitem dla tych partii, które nie zadbają o odpowiedni poziom kandydatów do parlamentu”.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • skwara, 2015-09-06 10:28:28

    Nie jestem przekonany co do JOWów, największą zmorą ordynacji wyborczej jest LISTA KRAJOWA z której politycy nie chcą zrezygnować, ponieważ mogą wprowadzić do parlamentu "swoich", a następnie ci "wybrańcy" zostają np. wicepremierami dostając w wyborach po kilka głosów. Tak więc p...olitycy w swej bucie wobec wyborców śladem Kaliguli mogą wprowadzić do parlamentu KOŃIA.  rozwiń
  • Bogdan Sitnicki, 2015-09-02 14:53:34

    "JOW-y: Co one oznaczają? Jednomandatowe okręgi wyborcze oznaczają, że zwycięzca bierze wszystko". To się nie spodoba Polakom:):):) Ps. ....Każdy, kto tak myśli, jest człowiekiem o określonej konstrukcji osobowości - jest pomylony, gdyż traktuje swoje stanowisko jako stanowisko władzy..., nie jako służbę - z pominięciem aspektu dramatu osobistego i moralnego. W Strykowie burmistrz na sesji wykrzyczał: "ja tu rządzę", więc sprawiedliwość należy do burmistrza Andrzeja Jankowskiego, a prawda? Człowiek samooświecony z wysłużoną już wątrobą dostąpił nirwany od kiedy wstąpił na piedestał burmistrza o rozmytej odpowiedzialności - dostał dyplomy od Komorowskiego za naruszenie równowagi ekologicznej - "przyśpieszył proces demokracji w Strykowie" nie osłabiając instytucji monarchii. Cud! Psychologię zastąpił spychologią - prowadzi rozmowy pozorowane, oszczędnie gospodaruje prawdą! Im więcej papieru, tym czystszy zadek! Prawo jest tu zamieniane w absurd! Prawda jest tu rozciągliwa jak gumka. Nie na temat? Już odpowiadam: TAK SAMO Z jo-Wami : interpretacje, improwizacje, apelacje ..... każdy ma racje kto stawia kolacje ..... Pozdrawiam eSBe:)  rozwiń
  • Krótko:, 2015-09-02 14:45:50

    JOW-y oznaczają przejście z nieprzejrzystego i niesprawiedliwego systemu na system przejrzysty i mniej niesprawiedliwy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.