PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Kacper Płażyński: prawdopodobnie będę startował do parlamentu

  • PAP/TK    2 sierpnia 2019 - 10:18
Kacper Płażyński: prawdopodobnie będę startował do parlamentu
(fot. facebook/Kacper Płażyński)

O swoim prawdopodobnym starcie w wyborach do parlamentu poinformował w piątek szef klubu radnych PiS w gdańskiej Radzie Miasta Kacper Płażyński. Krytykował też władze Gdańska za powierzenie Fundacji Pojednanie organizacji części obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej.




Płażyński był w piątek rano gościem Radia Gdańsk. Pytany, czy będzie startował do parlamentu odparł: "Rzeczywiście prawdopodobnie tak. Ale jeżeli chodzi o kwestie listy i ogłoszenia kto, na jakim miejscu, to zostanie przedstawione dopiero po rozpoczęciu oficjalnie kampanii wyborczej".

Płażyński był też pytany, czy jego zdaniem władze Gdańska postąpiły słusznie powierzając organizację części obchodów 80. rocznicy II wojny światowej Fundacji Pojednanie. "Oddajemy, chyba najważniejszą dla Gdańska rocznicę, przynajmniej częściowo w ręce fundacji, o której niewiele wiemy. Która - już wiemy, że zarządzana jest przez, nazwałbym to, dziwnych ludzi. Mówimy tutaj o panu pastorze (prezesem Fundacji Pojednanie, a zarazem pastorem jest Edward Ćwierz - PAP), który w imieniu Kościołów chrześcijańskich, jak sam to przedstawia, swojego czasu przepraszał całą społeczność żydowską za winy Polaków podczas Holocaustu" - zauważył polityk PiS.

"Mówimy o sytuacji, kiedy ta organizacja Pojednanie pobiera pieniądze za organizację tej rocznicy, a więc robi z tego poniekąd, jakkolwiek by to okropnie nie brzmiało, interes, interes na naszej narodowej martyrologii" - dodał Płażyński.

Radny był też proszony o komentarz do informacji, którą zamieścił w czwartek na twitterze dziennikarz "Do Rzeczy" i korespondent TVP w Niemczech Cezary Gmyz. Napisał on, że "delegację z Izraela (na obchody przygotowywane przez Fundację Pojednanie - PAP) zorganizował sam Andrzej Gąsiorowski, któremu przedawniły się zarzuty za Art-B i może swobodnie podróżować do Polski".

"Obawiam się, że władze miasta Gdańska zupełnie nie panują nad tym, z kim zaczynają współpracę i to przy tak ważnych obchodach, przy tak ważnych uroczystościach" - powiedział Płażyński. Dodał, że Gąsiorowski "przez 25 lat ukrywał się w Izraelu, nie przyjeżdżał do Polski z tego względu, że czekał na przedawnienie zarzutów wobec niego".

"Przypominam, że chodzi w tej aferze (Art-B) o pół miliarda złotych oszustwa polskich banków na początku lat dziewięćdziesiątych" - zaznaczył. Jak mówił, "przypomina mu się sytuacja w Gdańsku związana z Amber Gold". "To, że akurat Amber Gold trafił tutaj, też nikt nie wiedział, kim jest pan Plichta, nikt o niczym nie wiedział. Wszyscy ciągnęli, włącznie z władzami miasta Gdańska samolot OLT i później wszyscy się dziwili, że tutaj taka smutna, przykra sprawa powstała" - dodał polityk.

Zaznaczył, że przy okazji organizacji gdańskich obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej, "jest podobnie". "Władze miasta Gdańska zapraszają do współpracy ludzi, o których niewiele wiemy, którzy tak naprawdę wyrośli trochę, jak grzyby po deszczu. A im więcej wiemy, tym bardziej otwieramy szeroko oczy" - powiedział.

"Te tańce radosne, pochody, to nie był jakiś lapsus słowny, tylko to było oficjalnie wygłoszona przez prezesa fundacji treść, też na filmie zamieszczonym na oficjalnym portalu miasta Gdańska. Czyli to nie był przypadek, to było zaakceptowane. Każdy wiedział, w co władze miasta Gdańsk wchodzą i z kim" - ocenił.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.