PARTNER PORTALU
  • BGK

Kandydaci do PE nie wiedzą co mówią, czy kłamią?

  • pt    21 maja 2014 - 11:33
Kandydaci do PE nie wiedzą co mówią, czy kłamią?

Część kandydatów na europosłów porusza w swoich kampaniach tematy, którymi Parlament Europejski się nie zajmuje. Kandydaci składają obietnice, których nawet przy dobrej woli nie będą mogli spełnić, gdyż zwyczajnie nie wchodzą one w kompetencje Parlamentu Europejskiego – komentuje Forum Obywatelskiego Rozwoju.




25 maja w całej Unii Europejskiej odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, które zadecydują o podziale 51 mandatów przypadających Polsce. Parlament Europejski bierze udział w procesie legislacyjnym UE, a ponadto w przyszłym roku wybierze skład Komisji Europejskiej, mającej bardzo duży wpływ na politykę Unii.

- Tymczasem na listach wyborczych, oprócz osób dobrze przygotowanych do piastowania stanowiska euro deputowanego pojawili się kandydaci nieprzygotowani do pełnienia tej funkcji. Nierzetelność wielu kandydatów ujawnia się głównie w tym, że w ramach kampanii obiecują oni rzeczy, które nie wchodzą w zakres kompetencji deputowanych do PE - pisze Piotr Murawski z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Jego zdaniem tacy politycy jawnie oszukują wyborców, bądź – jeśli dzieje się to nieumyślnie – wykazują się niewiedzą i ignorancją na temat stanowiska, które mają zamiar.

Ponadto w kampanii często zamiast poruszać wątki związane z polityką europejską, zajmują się oni kwestiami krajowymi i bieżącą walką polityczną.

Jak podkreśla Murawski kampanie wyborcze rządzą się swoimi prawami, w związku z czym, często pełne są populizmu i demagogii.

Przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego spotykamy się dodatkowo z jeszcze jednym negatywnym zjawiskiem: kandydaci poruszają tematy i składają obietnice, których nawet przy dobrej woli, nie będą mogli spełnić, gdyż zwyczajnie nie wchodzą one w kompetencje europosłów.

- Takich jawnie nierealnych obietnic w obecnej kampanii nie brakuje. Szczególnie popularne jest zapewnianie o planowanej walce o jak największy przydział funduszy strukturalnych dla całej Polski lub dla województwa, z którego dany kandydat startuje – tu można wymienić Tomasza Adamka (SP), Dorotę Gardias (EPTR), Krzysztofa Hetmana (PSL) czy Karola Karskiego (PiS).

Inni kandydaci obiecują pozyskanie pieniędzy na konkretne cele: Maciej Żurawski (SLD) chce zdobyć środki na „rozwój infrastruktury sportowej w Polsce”, a Izabella Łukomska-Pyżalska (EPTR) na „promowanie sportu w Polsce oraz zachęcanie do zdrowego trybu życia”, podobnie jak Otylia Jędrzejczak (PO) – wylicza komentator FOR.

Jak wyjaśnia Murawski szczegółowa alokacja funduszy strukturalnych nie leży jednak w gestii Parlamentu Europejskiego. Podział funduszy między regiony i konkretne cele negocjuje obecnie Rada Ministrów z Komisją Europejską, na bazie projektu Umowy Partnerstwa. Europarlament nie może też zmienić wynegocjowanej w ubiegłym roku puli funduszy dla całej Polski na lata 2014-2020.

Choć zdarzały się przypadki przyznawania państwom dodatkowych środków z UE w trakcie trwania siedmioletniej perspektywy finansowej, to były to wyjątkowe przypadki pomocy zadłużonym państwom Europy Południowej.

Jak czytamy w tekście Forum Obywatelskiego Rozwoju nie tylko celebryci i sportowcy, których partie wciągnęły na listy w celu uzyskania większego poparcia, wygłaszają głównie wyświechtane frazesy.

Wielu kandydatów, także zawodowych polityków, takich jak Wojciech Olejniczak (SLD) czy Beata Kempa (SP), mówi ogólniki o walce z bezrobociem czy wzroście płac w Polsce, bez wskazywania konkretnych instrumentów, za pomocą których mogliby te cele uzyskać w Parlamencie Europejskim.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (7)

  • Lech, 2014-05-27 21:55:04

    "Głupota nie stanowi przeszkody w polityce" Napoleon
  • bezpartyjny, 2014-05-23 07:31:48

    Do konrad47: Godnie reprezentować mogą wyłącznie inteligentni ludzie... czy w PIS tacy są ?? Wystarczy posłuchać i popatrzeć.
  • czytelnik, 2014-05-22 15:59:24

    Wśród kandydatów jest troche inteligentnych ludzi, których nie będziemy się wstydzić. Są na każdej (prawie) liście. Idżmy i świadomie głosujmy, na człowieka nie na partię. Inaczej będą nas tam reprezentować celebryckie przygłupy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.