Partner portalu

Kandydat na prezydenta Rzeszowa. „To wybór między samorządowcem a politykiem”

– To są wybory pomiędzy wizją tego, aby prezydentem miasta został samorządowiec, który zna to miasto, a wizją tego, że miastem powinien zarządzać polityk ze wsparciem tej czy innej partii, której jest członkiem. To będzie sygnał dla całej Polski, że zwycięża idea samorządności, a samorządność w ostatnich latach jest mocno podkopywana w naszym kraju – mówi Konrad Fijołek, wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa, kandydat na prezydenta Rzeszowa.
  • Konrad Fijołek to wspólny kandydat opozycyjnych ugrupowań w rzeszowskich wyborach. 
  • Jest niemal pewne, że to między nim a jednym z kandydatów prawicowych rozstrzygnie się ostateczna batalia o ten urząd.
  • Z kim? – Spodziewam się, że spotkam się w drugiej turze z panią Ewą Leniart – wyjaśnia Fijołek.

Konrad Fijołek to znany w Rzeszowie samorządowiec, który w przyspieszonych wyborach prezydenckich może liczyć na najszersze poparcie… przynajmniej biorąc pod uwagę liczbę ugrupowań, które wsparły jego kandydaturę.

Start obecnego wiceprzewodniczącego Rady Miasta oficjalnie popiera Koalicja Obywatelska, Lewica, PSL i Polska 2050 Szymona Hołowni.

Czytaj też: Oficjalnie. Fijołek kandydatem na prezydenta Rzeszowa z poparciem opozycji

– Rzeszowianie podkreślają przede wszystkim to, że chcą wybrać sobie gospodarza. Zwracają uwagę szczególnie na to, żeby był człowiekiem z Rzeszowa, znającym miasto, ludzi i ich problemy – mówi o wynikach badań sondażowych w Rzeszowie Fijołek.

Zobacz całą rozmowę

Konrad Fijołek to niejako polityczny „wychowanek” dotychczasowego prezydenta Rzeszowa, Tadeusza Ferenca. Tyleż że były już prezydent wsparł Marcina Warchoła z Solidarnej Polski. Mimo to opozycyjny kandydat nie odcina się od dotychczasowych jego osiągnięć.

– Chcemy podkreślać ten dobry dorobek epoki rządów prezydenta Ferenca - wszystko, co udało się w Rzeszowie zrobić. A udało się przede wszystkim zrobić z małego, wolno rozwijającego się miasta prężnie rozwijającą się dzisiaj metropolię średniej wielkości. Udało się dać rzeszowianom dumę, że w tak pięknym mieście mieszkają i odbierają z całej Polski pozytywne sygnały o mieście - zapowiada kandydat na prezydenta. 

Pozytywnie o dorobku prezydenta Ferenca mówi de facto każdy z kandydatów. To więc temat, który nie będzie miał dużego znaczenia w walce o głosy.

Z kim Konrad Fijołek chciałby powalczyć w drugiej turze wyborów?

– Spodziewam się, że spotkam się w drugiej turze z panią Ewą Leniart, bo jednak jest przedstawicielem bardzo silnego w naszym regionie ugrupowania politycznego. Myślę, że ten mechanizm może być decydujący.

 Czytaj też: Jaka strategia dla Rzeszowa? Rozmawiamy z Ewą Leniart

Upgrade Rzeszowa

Fijołek, który w wyborach startuje z własnego komitetu – Komitetu Wyborczego Wyborców Konrada Fijołka „Rozwój Rzeszowa 2.0”, chce dalszego, intensywnego rozwoju miasta.

– Ten pierwszy skok cywilizacyjny pod przywództwem prezydenta Ferenca rzeszowianom udało się wykonać. Ale właśnie określenie „wersja 2.0” wskazuje na to, że przed nami kolejny skok cywilizacyjny, przed nami konieczność dokonania tego skoku w sposób wyraźny – tłumaczy.

Na co chce postawić przede wszystkim?

– To uporządkowanie przestrzenne jest tutaj kluczowe - i stąd również moje hasło – konstytucja przestrzenna miasta. Zasiadam wciąż w Radzie Miasta i trwają prace nad tym dokumentem, a my musimy nadać mu jakość na miarę XXI wieku. To będzie wyzwanie numer jeden dla Rzeszowa. 

Fijołek chce zatrzymać "społeczny drenaż": Rzeszowa.

– Trzeba znaleźć rolę dla Rzeszowa w tym globalizującym się świecie. Ona jest dla naszego miasta ogromną szansą. Wielu ludzi poszukuje po prostu dobrych warunków życia, bo przecież pracować można na całym świecie chociażby w formach zdalnych. Rzeszów jest miastem kompaktowym: zapewnia najważniejsze funkcje dużego miasta, ale przy tym nie ma tak dużych rozmiarów, które prowokują poważne uciążliwości dla życia w takim mieście - mówi o ambitnych planach Konrad Fijołek. 

KOMENTARZE2

  • I znowu 2021-04-02 12:15:55
    nie ma na kogo głosować.
  • Nie rób z siebie durnia! 2021-03-29 23:23:17
    Czy rzeczywiście Polak musi być i przed szkodą i po szkodzie głupi? Czy znowu wybierze komunistę? Czy kilkadziesiąt lat komunizmu, niszczenia i rozkradania Ojczyzny przez polskojęzyczną wspólnotę rozbójniczą niczego Polaków nie nauczyło?

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!