PARTNER PORTALU
  • BGK

Katowice z roku na rok tracą mieszkańców. Miasto ma pomysł jak powstrzymać ten trend

  • Newseria/KM    20 sierpnia 2019 - 09:21
Katowice z roku na rok tracą mieszkańców. Miasto ma pomysł jak powstrzymać ten trend
Tylko w ubiegłym roku stolica aglomeracji śląskiej skurczyła się o 3,2 tys. mieszkańców (fot. archiwum)

Tylko w ubiegłym roku stolica aglomeracji śląskiej skurczyła się o 3,2 tys. mieszkańców. Ich liczba ostatni raz przekroczyła 300 tys. ponad siedem lat temu, od tego czasu katowiczan systematycznie ubywa. Przyczyną nie jest już emigracja zarobkowa, lecz rosnące ceny nieruchomości i powroty emerytów w rodzinne strony. Odwrócenie tego trendu to jeden z priorytetów władz miasta, które chcą to robić poprzez inwestycje w infrastrukturę kulturalno-sportową, bazę dydaktyczną i przyciąganie inwestorów.




  • Na koniec ubiegłego roku stolicę aglomeracji śląskiej zamieszkiwało już 278,7 tys. mieszkańców, a na przestrzeni roku ich liczba skurczyła się o 3,2 tys. osób.
  • Dla porównania dekadę wcześniej, bo w 2008 roku, Katowice miały blisko 311 tys. mieszkańców.
  • Wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun podkreśla, że na spadek statystyki wpływa m.in. polityka meldunkowa państwa.

– W Katowicach ubywa mieszkańców. Jeszcze 10 lat temu mieliśmy przekroczoną liczbę 300 tys. mieszkańców, ale ona niestety się zmniejsza. Staramy się ten trend hamować i – mimo dużych migracji – ubytki są mniejsze. Jednak prognozy nadal pokazują pogłębiający się spadek liczby mieszkańców – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic.

Na koniec ubiegłego roku stolicę aglomeracji śląskiej zamieszkiwało już 278,7 tys. mieszkańców, a na przestrzeni roku ich liczba skurczyła się o 3,2 tys. osób. Dla porównania dekadę wcześniej, bo w 2008 roku, Katowice miały blisko 311 tys. mieszkańców. Jak podkreśla wiceprezydent miasta, przyczyną odpływu mieszkańców nie jest już – podobnie jak jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu – emigracja zarobkowa do krajów Europy Zachodniej. Ten odpływ został zahamowany, a nawet coraz więcej osób wraca do Polski.

– Musimy się zmierzyć z wyzwaniem, które jest charakterystyczne dla Katowic i miast Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i które odróżnia nas od reszty Polski. Jest to fakt, że pokolenie, które dzisiaj przechodzi na emeryturę, często wraca w swoje rodzinne strony. 30–40 lat temu przyjechali na Śląsk za pracą, dzisiaj kończą karierę zawodową i wracają. To dla nich świetne rozwiązanie, bo wracają z emeryturami wypracowanymi tutaj, w przemyśle ciężkim, remontują swój rodzinny dom po rodzicach czy dziadkach. Tutaj, w ich mieszkaniu, pozostają ich dzieci i przez to liczba mieszkańców nagle się nam zmienia – mówi Waldemar Bojarun.

Kolejny powód, który przyczynia się do odpływu mieszkańców z Katowic, to rosnące ceny nieruchomości i gruntów w mieście. Ci, którzy planują budowę domu, szukają działek budowlanych przede wszystkim w gminach okalających Katowice, gdzie grunty są tańsze.

– Ci, którzy decydują się na wyprowadzkę z Katowic, bo w sąsiedniej gminie kupują nieruchomość kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy złotych taniej, często nie biorą pod uwagę tego, że dojazdy do pracy, dowożenie dzieci do szkoły i korzystanie z atutów, jakimi dysponują Katowice, przez co najmniej kilkanaście lat wyniosą ich znacznie drożej – mówi Waldemar Bojarun.

Wiceprezydent Katowic podkreśla, że na spadek statystyki wpływa też polityka meldunkowa państwa. Jest duża grupa – zwłaszcza ludzi młodych – którzy przyjeżdżają do Katowic i przez dłuższy czas tu mieszkają, ale nie figurują w statystykach ze względu na brak obowiązku meldunku.

– Jestem przekonany, że gdyby wszyscy mieszkańcy miasta, którzy są tu na pobyt stały czy nawet czasowy, zameldowali się, to nasza liczba mieszkańców z powrotem wróciłaby przynajmniej do 300 tys. – mówi Waldemar Bojarun.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • LechuKCE, 2019-08-21 08:17:25

    Panie Bojarun, polityka Państwa to jedno, ale proszę pochwalić się polityką mieszkaniową miasta! Macie pełno wniosków o przydział mieszkań, zamiany, organizujecie przetargi itp., a wymogi jakie trzeba spełnić, by w ogóle się o nie starać są często nieosiągalne dla większości. Nie mam tu na myśli zar...obków, tylko kretyńskie kryterium powierzchniowe. To zniechęca, proszę mi wierzyć.  rozwiń
  • bak, 2019-08-21 07:43:05

    Do Katowiczanka: Nie zgodzę się. Smog z roku na rok jest coraz mniejszy, a ludzie często wyjeżdżają do miast sąsiednich, gdzie powietrze wcale nie jest lepsze (a często gorsze - zwłaszcza w osiedlach domków jednorodzinnych, gdzie pali się byle czym). Gdyby smog był taki kluczowy dla decyzji o wy...borze miejsca zamieszkania, to Kraków nie zyskiwałby mieszkańców (w tym byłych katowiczan). Co do wypowiedzi wiceprezydenta, to mieszkam tu już wiele lat i znam dużo ludzi z Katowic i Metropolii, ale nigdy nie słyszałem o sytuacji jaką opisał - powrotu na emeryturę w rodzinne strony. To jest chyba marginalna sprawa. Bardziej ma znaczenie to, o czym też zresztą wspomniał, że ludzie wolą się przesiedlać z miasta na przedmieścia lub do sąsiednich miast (Siemianowice, Mysłowice, Tychy, Chorzów), gdzie co prawda mieszkanie jest tańsze, ale zapomina się o kosztach i wydłużonym czasie dojazdów do pracy, szkoły, uczelni, różnych atrakcji itd. Jeśli się to dobrze skalkuluje w perspektywie 20-30 lat (okres spłaty kredytu), to naprawdę może wyjść, że bardziej się opłaca kupić drożej mieszkanie w Katowicach, ale zyskać tysiące godzin i mnóstwo pieniędzy, które nie pójdą na paliwo czy bilety.  rozwiń
  • Katowiczanka, 2019-08-20 16:26:59

    Smog w Katowicach jest główną przyczyną tego, że chcę z tego miasta wyjechać.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.