PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Kiedy burmistrz jest ważniejszy od posła. Samorządowiec to też polityk

  • Zbigniew Konarski    17 września 2018 - 06:00

Za pasem wybory samorządowe. Partie polityczne, lokalne komitety, cele rządu, oczekiwania mieszkańców - samorząd terytorialny działa w skomplikowanym labiryncie ścierających się idei, koncepcji i ambicji. Często jest istnym polem bitwy...




W obrębie samorządu ścierają się interesy lokalnej społeczności z polityką państwa, potrzeby regionu z oczekiwaniami mieszkańców małej gminy, aspiracje społeczników z ambicjami polityków. W tym odcinku „Reguł gry” prof. Rafał Chwedoruk tłumaczy, jak zasady demokracji funkcjonują tam, gdzie misja samorządu styka się z racjami rządu.

Jak podkreśla nasz rozmówca, nie ma prostej odpowiedzi, czy centralizacja władzy, czy jej decentralizacja jest lepszym rozwiązaniem. Problem leży gdzie indziej.

- Narzekamy na niską frekwencję wyborczą, nie dostrzegając tego, że wynika to z niewiary obywateli w politykę. Niewiary w to, że poprzez partycypację wyborczą, również w wyborach samorządowych, można coś zmienić - zauważa nasz rozmówca.

Jak mówi, trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że samorządowiec to też polityk.

- Samorząd to też polityka i to czasem najbardziej realna ze wszystkich. Bardzo często ktoś, kto sprawuje władzę na danym obszarze, jest też głównym pracodawcą, na jego tle poseł jest osobą drugorzędną - kontynuuje prof. Chwedoruk.

Jego zdaniem lokalnym komitetom wcale nie tak daleko do partii politycznych.

- Lokalny komitet w bardzo wielu wypadkach jest komitetem, który stanowi partię polityczną, ale partię o charakterze regionalnym. Problem w tym, że często udaje, że tą partią nie jest - twierdzi ekspert. - Komitety lokalne z jednej strony mogą okazać się pozytywnym wkładem do demokracji, przebijając się między skostniałe międzypartyjne relacje, ale czasami odwrotnie - mogą być instrumentem umacniania miejscowych klik - kontynuuje.

Jak dodaje, o tym, że problem istnieje, świadczyła chociażby fala referendów w mijającej kadencji, w których próbowano odwoływać lokalnych włodarzy.


Dlaczego wyborca oddaje swój głos akurat na tego, a nie innego kandydata? Czy dlatego, że ten przekonał go swoim programem wyborczym? Nic z tych rzeczy! Okazuje się bowiem, że wyborcy rzadko je w ogóle czytają. A „swojego” kandydata wskazują dlatego, że go po prostu lubią. Albo przynajmniej nie lubią mniej niż innych. Kierują się wrażeniem, tym, co zobaczyli w internecie lub w telewizji, albo tym, co usłyszeli na festynie wyborczym. Tak działa politainment... Co to takiego? Na to pytanie odpowie w następnej odsłonie „Reguł gry” dr Olgierd Annusewicz - politolog z Uniwersytetu Warszawskiego badający mechanizmy promocji politycznej.

Zobacz poprzedni odcinek, w którym dr Krystian Dudek wyjaśnia, dlaczego kampanię wyborczą lepiej zacząć wcześniej, niż później.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • w.potega@neostrada.pl, 2018-09-17 10:02:25

    Zgadza się.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.