Partner portalu

Kogo popierają przegrani w I turze Guział i Rozenek?

Burmistrz Ursynowa i kandydat WWS na prezydenta Warszawy Piotr Guział zwrócił się do swoich wyborców, by w niedzielę oddali głos na Jacka Sasina. Z kolei Andrzej Rozenek, po przegranej w pierwszej turze, postanowił poprzeć dotychczasową prezydent Warszawy.

Na wspólnej konferencji prasowej w Sejmie z Jackiem Sasinem, Guział wyjaśnił, że wysłał do sztabów obu rywalizujących w II turze kandydatów pytania o elementy ich programu, które będą w stanie realizować jako prezydenci.

"Uważam, że samorząd to współdziałanie na rzecz mieszkańców, na rzecz zmiany rzeczywistości, a nie kierowanie się sympatiami lub animozjami osobistymi. Dlatego uznałem, że poprę tego kandydata, który zagwarantuje realizacje najważniejszych moich postulatów programowych" - wyjaśnił.

Były wśród tych kwestii takie postulaty jak rozwiązanie problemu dzikiej reprywatyzacji w Warszawie, budowa żłobków, przedszkoli, budowa kanalizacji, tam gdzie jej nie ma itd. Sztaby Gronkiewicz-Waltz i Sasina miały czas na odpowiedź do środy. "To nie są nowe tematy, więc każdy z kandydatów ma wyrobione zdanie w tych sprawach" - zaznaczył Guział.

Od sztabu urzędującej prezydent nie uzyskał żadnej odpowiedzi, natomiast od Sasina otrzymał zapewnienie, że ten podpisuje się pod jego postulatami. Dlatego Guział zdecydował się zaapelować do swoich wyborców o poparcie w II turze właśnie kandydata PiS.

Czytaj też: Sasin obiecuje mieszkania dla lokatorów reprywatyzowanych budynków

"Pan poseł Sasin jest człowiekiem bardzo energicznym, jest najbardziej doświadczonym w administracji ze wszystkich ubiegających się o urząd prezydenta Warszawy, był wojewodą, wiceburmistrzem Śródmieścia, ministrem w Kancelarii Prezydenta RP. Dlatego jest gwarantem tego, że będzie mógł z marszu realizować to, co w kampanii zapowiedział i realizować te postulaty, które są ważne dla mojego środowiska" - podkreślał Guział.

Kandydat WWS zaapelował o poparcie Sasina przez wszystkich jego wyborców, a także wszystkich tych, którzy w 2013 roku opowiedzieli się w referendum za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz.

"322 tysiące warszawiaków zagłosowało za zmianą, a były to rozmaite środowiska" - podkreślał. "To wystarczy, by w drugiej turze rozstrzygnąć wybory na rzecz osoby, która gwarantuje dobrą zmianę dla Warszawy" - dodał.

Sasin dziękował za poparcie i wyrażał nadzieje, że po wyborach będą mogli z Guziałem współpracować. "Rywalizowaliśmy z panem burmistrzem Guziałem w pierwszej turze, ale i rozmawialiśmy" - powiedział. Zapewnił, że podpisał się pod postulatami Guziała, które otrzymał w liście od niego "bez żadnego wahania". Zdaniem Sasina dziś "potrzebna jest konsolidacja wszystkich tych, którzy uważają, że zmiana w Warszawie jest potrzebna".

Z kolei jak podaje IAR, kandydat na prezydenta stolicy Andrzej Rozenek, po przegranej w pierwszej turze, postanowił poprzeć dotychczasową prezydent Warszawy. Jak sam powiedział, zagłosuje na reprezentującą PO Hannę Gronkiewicz-Waltz , co prawda nie z lekkim sercem, ale z przekonaniem. By nie wybrać "gorszego", musiał bowiem wybrać "bardzo złe".

Czytaj też:Gronkiewicz-Waltz zapowiada inwestycje na III kadencję

Andrzej Rozenek mówił też, że zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie byłoby bardzo złe dla Polski. Powiedział również, że za Gronkiewicz-Waltz w pojedynku z Jackiem Sasinem przemawia zarówno podejście do spraw finansowych, jak i kwestii światopoglądowych.

Zdaniem Andrzeja Rozenka, dotychczasowa prezydent stolicy potrafi zdystansować się od swojej wiary. Pokazać to miała odwołując z funkcji dyrektora jednego ze szpitali Bogdana Chazana i mimo silnego nacisku zachowując instalację tęczy na Placu Zbawiciela.

 

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!