PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Kolejne zarzuty wyborcze

  • PAP    18 lutego 2011 - 19:45

Dwie kolejne osoby usłyszały w piątek w świdnickiej prokuraturze zarzuty dotyczące korupcji związanej z wyborami samorządowymi w Wałbrzychu. Jedną z nich, co sam potwierdził, jest prezes Wałbrzyskiego Związku Wodociągów i Kanalizacji Stefanos Ewangielu.




Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Ewa Ścierzyńska powiedziała, że zarzuty nakłaniania do oddawania głosów w zamian za korzyść finansową podczas wyborów samorządowych w Wałbrzychu usłyszały w piątek dwie osoby. Nie chciała jednak ujawnić, komu konkretnie zostały postawione zarzuty, ani czy te osoby przyznały się do winy. Zapowiedziała, że o szczegółach śledztwa poinformuje w poniedziałek.

Prokurator nie chciała potwierdzić, że jedną z osób, która usłyszała zarzuty jest Stefanos Ewangielu, który zawiesił swoje członkostwo w PO, po tym jak na jaw wyszły nieprawidłowości podczas II tury wyborów samorządowych w Wałbrzychu. Sam Ewangielu przyznał, że usłyszał zarzuty. Podkreślił, że "nie mógł się przyznać do czegoś, czego nie zrobił".

Ewangielu zamierza również w poniedziałek wydać oświadczenie, w którym ustosunkuje się do zarzutów. Dodał, że w piątek był przesłuchiwany w prokuraturze przez 1,5 godziny: - Prawda potyka się o kłamstwo, ale zawsze wygrywa - powiedział na zakończenie Ewangielu.

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy prowadzi śledztwo dotyczące korupcji wyborczej w Wałbrzychu od 10 grudnia na podstawie materiałów przekazanych jej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Do tej pory postawiono zarzuty sześciu osobom.

Z kolei Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu od 3 stycznia wyjaśnia czy jeden z mieszkańców Wałbrzycha był nakłaniany przez dziennikarzy wałbrzyskiej TV Twoja do składania fałszywych zeznań na temat korupcji wyborczej w tym mieście. Zawiadomienie takie miał złożyć Marcin K., który opowiadał przed kamerą o korupcji wyborczej w Wałbrzychu.

W trakcie II tury wyborów wałbrzyska TV Twoja - jak przyznał w toku procesu przed świdnickim sądem redaktor naczelny tej stacji Jacek Grabowski - wyznaczyła 1000 zł nagrody dla osoby, która "dostarczy redakcji materiały na temat korupcji wyborczej". Materiały na ten temat robił dziennikarz Sebastian Grempka, świadek procesu i kandydat na radnego miejskiego z listy jednego z kandydatów na prezydenta Wałbrzycha - Patryka Wilda (niezależny).

Wild jako pierwszy złożył w sądzie protest wyborczy, w którym domagał się ponownego rozpisania wyborów do rady miasta, powiatu i wyborów na prezydenta miasta. Jego zdaniem podczas II tury wyborów w Wałbrzychu doszło do korupcji, głosy na rzecz Platformy Obywatelskiej miało kupować kilka osób - za niewielkie pieniądze czy worek ziemniaków. W toku procesu Wild przyznał jednak, że osobiście nie był świadkiem tego typu zachowań.

Ostatecznie świdnicki sąd protest oddalił, tym samym uznając wybory w Wałbrzychu za ważne. Sąd uznał, że z materiałów przedstawionych w sali sądowej nie wynika, aby podczas wyborów doszło do nieprawidłowości. Wild - zdaniem sądu - podał same "poszlaki i domniemania".

Sąd uznał też, że zeznania Roberta S., świadka opowiadającego o wyborczej korupcji w Wałbrzychu, są niewiarygodne i dlatego nie wyraził zgody na jego przesłuchanie. Świadek opowiadał wałbrzyskiej TV jak kupił ok. 200 głosów na rzecz prezesa wodociągów i szefa klubu radnych PO Stefanosa Ewangielu, radnego powiatowego PO Piotra Głąba, a także kandydata PO Piotra Kruczkowskiego, zwycięzcy II tury wyborów prezydenta miasta.

Ewangielu i Głąb zawiesili swoje członkostwo w PO. Z kolei senator Roman Ludwiczuk zrezygnował z członkostwa w PO na początku grudnia, po tym jak sztab wyborczy kontrkandydata - Mirosława Lubińskiego z Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej zawiadomił wałbrzyską prokuraturę o popełnieniu "korupcji politycznej" przez Ludwiczuka. Senator miał proponować pełnomocnikowi sztabu wyborczego Lubińskiego stanowisko wicestarosty wałbrzyskiego i inne korzyści, jeśli ten przejdzie na stronę kontrkandydata.

Kilka dni temu Wild złoży apelację od orzeczenia świdnickiego sądu, która w ciągu miesiąca zostanie rozpatrzona przez wrocławski sąd apelacyjny. Podobny protest jak Wilda, ale w późniejszym terminie złożył również Lubiński. Sąd zawiesił rozpatrywanie tego protestu do czasu uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie protestu Wilda. Jeżeli sąd apelacyjny podtrzyma orzeczenie sądu pierwszej instancji, na wokandę trafi protest Lubińskiego.

W II turze wyborów w Wałbrzychu kandydat PO Piotr Kruczkowski wygrał z Lubińskim 325 głosami. Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • jk, 2011-02-21 14:50:21

    czyżby budziło się społeczeństwo obywatelskie?
  • ???, 2011-02-18 22:42:42

    nie ma i nie ma...

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.