PARTNER PORTALU
  • BGK

Kosiniak-Kamysz: jeżeli przegramy samorządy, to przegramy parlament

  • PAP/rs    29 sierpnia 2018 - 14:25
Kosiniak-Kamysz: jeżeli przegramy samorządy, to przegramy parlament
(Fot. Facebook/KosiniakKamysz)

Proszę o determinację, odwagę i zaangażowanie ze wszystkich sił podczas wyborów samorządowych; jeśli przegramy ten bój, to następną bitwę - wybory parlamentarne - też przegramy – oświadczył w środę w Krotoszynie (Wielkopolskie) prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.




  • Kosiniak-Kamysz spotkał się w Krotoszynie z działaczami lokalnych struktur PSL z terenu Wielkopolski Płd. "Po wyborach samorządowych będziemy albo gospodarzami, albo najemnikami, ale ja na niewolnika się nie najmuję i nie pozwolę, żeby PSL straciło swoją pozycję" - zapowiedział prezes PSL.
  • Jeden z lokalnych działaczy PSL podkreślił, że podczas spotkań z wyborcami "partia obrywa, ludzie mówią, że PiS zniszczy PSL na wsi". "Mamy program wyborczy, ale Polacy nic o nas i naszych dokonaniach nie wiedzą, nie ma nas w telewizji publicznej. Co mamy zrobić, skoro 80 proc. Polaków ogląda TVP Info i Jedynkę, a nas tam nie ma" - pytał.

Według Kosiniaka-Kamysza, trzeba informować ludzi, że brak obecności polityków PSL w telewizji publicznej jest spowodowany tym, że "nas tam nie zapraszają". Wskazał, że jako prezes trzeciej co do wielkości partii w Polsce w programie "Gość Wiadomości" nie występował od listopada 2016 r. "A jeżeli będą o nas mówić, to tylko oczerniać" - dodał. Zaapelował do działaczy PSL, żeby podczas kampanii odwiedzili każdy dom i gospodarstwo.

"Nie da się odwrócić straty czasu nie chwalenia i niemówienia o swoich osiągnięciach. Najtańszym sposobem dotarcia do wyborcy jest internet i z tego korzystajcie. Badania pokazały, że coraz więcej osób po 60 roku życia korzysta z portali społecznościowych" - zauważył prezes PSL.

Kosiniak-Kamysz oświadczył, że w obecnej kampanii samorządowej najważniejsze jest to, że PSL odróżnia się od tych, "którzy toczą barbarzyńską wojnę plemienną w Polsce nie tylko od 3 lat, ale tak naprawdę od 2005 roku".

"Jeżeli w telewizji rządowej mówi się o nas, że jesteśmy partią, która prywatyzowała Polskę, to trzeba być obłudnym do granic możliwości, bo PSL przez lata 90. była nazywana hamulcową prywatyzacji. To my blokowaliśmy prywatyzację spółek przed liberałami z AWS i Unii Wolności. To wtedy sprywatyzowano najwięcej spółek w historii kraju. My zostawiliśmy 30 proc. banków w rękach obcego kapitału a 70 proc. w rękach polskich. Te proporcje odwróciły się i w rękach kapitału zagranicznego za czasów AWS było 80 proc. banków. Z tą prawdą trzeba iść do ludzi" - apelował.

Jak dodał PSL jest na scenie politycznej i bierze udział w wyborach, by "wprowadzić trochę normalności". "Nie bierzemy udziału w wojnie na billboardy z wykrzywioną twarzą Kaczyńskiego i uśmiechniętą twarzą Tuska. Ta wojna między PO a PiS pokazuje, że im nie zależy na tym, żeby np. rozbudować szpital w Krotoszynie. Nie myślą o tym, co dzieje się we wsi czy sołectwie, bo ich interesuje tylko i wyłącznie okładanie się maczugą po głowie i zdobywanie władzy" - zauważył prezes PSL.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza obecnie rządzący wprowadzili do rodzin "chorobę nienawiści". "Dzisiaj przy rodzinnym stole nie można porozmawiać o polityce, bo jedni milczą, drudzy wychodzą a trzeci się obrażają" - oświadczył. Polityk przypomniał, że sztandarowym hasłem PSL jest emerytura i renta bez podatku, "bo w polityce rodzinnej nie można myśleć tylko o dzieciach".

Przypomniał, że PSL za swoich rządów wprowadziło roczne urlopy rodzicielskie, wybudowano 2,5 tys. żłobków i klubów dziecięcych, uruchomiono przedszkola za symboliczną złotówkę czy np. opracowano Kartę Dużej Rodziny. "Dlatego zagłosowaliśmy za programem 500 plus, bo uważamy, że to jest kontynuacja naszej pracy" - powiedział.

Prezes PSL zapowiedział, że po wyborach parlamentarnych koalicja jest możliwa tylko wtedy, kiedy w programie znajdzie się punkt dotyczący emerytury bez podatku w ZUS i KRUS.

"Nie mogliśmy uchwalić tego wcześniej, bo w rządzie mieliśmy tylko trzech ministrów i 30 posłów w Sejmie. Z wyników wyborów w 2015 r. wyciągnęliśmy wnioski, dlatego jest nowe PSL. Nie jesteśmy od nikogo gorsi, nie musimy się przed nikim kłaniać a tym bardziej bać. Te wybory będą o Polskę, czy jest zarządzana z każdej miejscowości, czy tylko z jednej ulicy w Warszawie" - tłumaczył.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • tak, 2018-08-30 20:04:45

    Doktorze Władysławie, PSL już przegrał wszystkie wybory.Teraz "pawlaki" zlinczują cię, Doktorze. Wracaj Doktorze do pracy w wyuczonym zawodzie, bo zapomnisz sztuki lekarskiej.
  • Mariano, 2018-08-29 16:11:00

    W powiecie opatowskim,w którym alfa i omega jest zawieszeny w funkcji starosta to z pewnością wygracie... Trudno tu o zasady .A to Polska właśnie.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.