PARTNER PORTALU
  • BGK

Kosiniak-Kamysz o ewentualnej kandydaturze Hołowni na prezydenta: podchodzę do niej z szacunkiem

  • PAP    5 grudnia 2019 - 09:26

Bardzo się cieszę, że oprócz kandydatów związanych z polityką już od lat może pojawić się taki, który dopiero do polityki wchodzi, to zawsze jest nowość; podchodzę do tego z szacunkiem - powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz o ewentualnej kandydaturze Szymona Hołowni na prezydenta.




W poniedziałkowym "Newsweeku" dziennikarz i publicysta Szymon Hołownia powiedział: "Myślę o starcie w wyborach prezydenckich, bo uważam te wybory za bardzo ważne dla Polski". Według "Newsweeka" Hołownia liczy na to, "że uda mu się powtórzyć drogę prezydent Słowacji Zuzany Czaputovej i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego".

W czwartek o kandydaturę Hołowni lider PSL był pytany w radiowej Trójce. "Bardzo się cieszę, że oprócz kandydatów związanych z polityką już od lat, czyli kandydatów partii politycznych, będzie też kandydat, który wchodzi do polityki. I to zawsze jest jakaś świeżość, nowość. Podchodzę do tego z szacunkiem, jeśli ta kandydatura się pojawi. Zobaczymy jak +wyjdzie to w praniu+" - odpowiedział Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że "przejście z jednego świata do drugiego nie jest rzeczą prostą". "Życzę wszystkiego dobrego. Prawdziwa konkurencja będzie dobra dla Polski i o to chodzi" - dodał.

Kosiniak-Kamysz na pytanie, czy jako przyszły kandydat na prezydenta ma pomysł na kampanię i skład sztabu wyborczego, odparł: "Mamy pomysły na kampanię i na prekampanię. Szczególnie atrakcyjny, jak sądzę, będzie weekend 14- 15 grudnia, w Krakowie". Nie chciał jednak zdradzić szczegółów.

Na pytanie, kto mógłby znaleźć się w jego sztabie, czy to senator ludowców Michał Kamiński, Kosiniak-Kamysz odpowiedział: "myślę, że będzie on w sztabie". Pytany w tym kontekście o rolę Pawła Kukiza, czy włączy się on aktywnie do pracy przy wyborach prezydenckich podkreślił: "Chciałbym, żeby się aktywnie włączył".

"Jest szefem rady Koalicji Polskiej, dostał w poprzednich wyborach prezydenckich 20 proc. głosów. Rozmawiamy o tym, ale nie ma jeszcze decyzji. Umówiliśmy się, że będziemy mocno jeździć po kraju i promować nasze propozycje ustawowe. Paweł Kukiz był na Lubelszczyźnie" - powiedział lider PSL.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.