PARTNER PORTALU
  • BGK

Kraków: Powstała monografia Karola Wójciaka "Heródka"

  • PAP    11 stycznia 2020 - 08:10

Po 50 latach od śmierci związanego z Orawą rzeźbiarza Karola Wójciaka "Heródka" powstała pierwsza monografia artysty. Etnografowie, historycy sztuki, językoznawcy, muzealnicy wskazują w niej na odmienność twórcy, który zyskał popularność pod koniec życia, stracił ją i znów stał się "modny".




"W tej monografii chcemy pokazać Karola Wójciaka - +Heródka+ z perspektywy półwiecza, próbujemy wskazać jak przez ten czas zmieniała się opowieść o nim i jego mit, ale też nadrabiamy luki w rozmowach o tym artyście ukazując go w szerszym niż do tej pory kontekście" - mówiła PAP redaktor publikacji Maja Spychaj-Kubacka.

Podkreśliła, że wcześniej rzadko akcentowano specyfikę Orawy, z której wywodził się Karol Wójciak, a region ten - ze swoją skomplikowaną historią, odmienną kulturą, krajobrazem, miał na artystę ogromny wpływ. "Nie możemy dyskutować o człowieku, nie rozważając, czym nasiąkł, w czym wzrastał, co go otaczało i kształtowało. W przypadku +Heródka+ były to przydrożne kapliczki, wizerunki świętych w kościołach, język, przyroda i pejzaż. Chcieliśmy to pokazać" - zaznaczyła.

Monografia nosi tytuł: "Heródek - novy mit". "Stary mit" - to wszystko, co mówiono i pisano o artyście od odkrycia go w 1959 r. przez Jerzego Darowskiego i Irenę Wrońską z Muzeum Tatrzańskiego, do roku 1972 gdy opublikowany został ostatni, ważny artykuł na jego temat - "Karol Wójciak +Heródek+. Portret ludowego artysty" Bożeny Kłobuszowskiej. "Nowy mit" to ustalenia badaczy z ostatnich siedmiu lat.

"W starym micie Karol Wójciak funkcjonuje jako rzeźbiarz prymitywista, +orawski Nikifor+, +Bogorób spod Babiej Góry+, artysta popularny i w momencie śmierci zapomniany" - mówiła Maja Spychaj-Kubacka. "Nowa opowieść o +Heródku+ to próba odświeżenia jego postaci i twórczości, wyjaśnienia jego roli w małej społeczności lokalnej, gdzie był postrzegany jako dziad, ale jednocześnie traktowany w sposób szczególny. Z jednej strony był widziany jako odszczepieniec, z drugiej uczestniczył w życiu codziennym Lipnicy Wielkiej" - podkreśliła.

W życiu Karola Wójciaka były elementy typowe dla artystów klasyfikowanych jako przedstawiciele sztuki ludowej czy naiwnej: funkcjonowanie w małej społeczności, życie w samotności, często w ubóstwie, samorodny talent niepoparty wykształceniem. "Ale nie możemy do końca nazwać go artystą wyłącznie ludowym, wyłącznie naiwnym, outsiderem, przedstawicielem nurtu art brut. On każdy z tych aspektów w sobie łączył" - powiedziała PAP Spychaj-Kubacka.

Jednym z zamierzeń autorów monografii było pokazanie "podwójności" funkcjonowania Heródka w lipnickiej społeczności: był osobą, której nie można zrobić krzywdy, którą tolerowano, akceptując jego odmienność, a jednocześnie człowiekiem, który poprzez swoje rzeźbienie przybliżał do świata świętych, dlatego mieszkańcy chcieli, by pobłogosławił ich dzieci albo odprowadził zmarłych na cmentarz.

W publikacji są zupełnie nowe elementy m.in. odnaleziony w Muzeum im. Władysława Orkana w Rabce rozszyfrowany rękopis "Heródka", choć wcześniej funkcjonował on jako osoba niepiśmienna; jego fotografie niepublikowane wcześniej oraz opis poświęconych artyście badań etnograficznych z roku 1967, które zostały odnalezione przypadkiem w 2017 r. w zasobach rabczańskiego muzeum.

Badacze ustalili, że Wójciak posługiwał się miejscową gwarą, ale zapisywaną w specyficzny sposób z użyciem znaków z języka słowackiego. Litera "v" w tytule monografii to nawiązanie do tego odkrycia i faktu, że artysta podpisywał się: Karol Vojk, w czym specjaliści dopatrują się skrótów używanych przez niego w rzeźbie i w muzyce.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.