PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Kraków: Spór o pomnik AK. Sesja rady miasta przerwana

  • PAP/AT    13 marca 2019 - 12:17
Kraków: Spór o pomnik AK. Sesja rady miasta przerwana
Sesja Rady Miasta Krakowa (fot.krakow.pl)

W środę (13 marca) przed Urzędem Miasta Krakowa odbyła się pikieta zwolenników budowy pomnika upamiętniającego żołnierzy AK. Część z protestujących wdarła się na salę obrad Rady Miasta.




  • Budowy w Krakowie Wstęgi Pamięci – pomnika upamiętniającego żołnierzy AK i pomnika "Tym co stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956" na placu Inwalidów domagali się uczestnicy pikiety, która w środę odbyła się przed Urzędem Miasta.
  • W trakcie sesji rady miasta część protestujących wdarła się na salę obrad. Po przepychankach Straż Miejska wyprowadziła jedną osobę. Sesję na chwilę przerwano.
  • "To hańba dla Krakowa", "Precz z komuną" - krzyczeli z balkonu nad salą obrad protestujący, a ci, którzy byli przy wejściu do sali, uderzali rękami w drzwi.

Sprawa pomnika AK wróci pod obrady Rady Miasta, bo po raz kolejny grupa radnych chce złożyć projekt uchwały dotyczącej organizacji panelu obywatelskiego w tej sprawie.

Zwolennicy budowy obu pomników przyszli pod krakowski magistrat z transparentem: "Odsłonięcie pomnika 11 listopada 2019".

"Armia Krajowa jest naszą legendą i dumą. Spłynęła krwią na barykadach, a potem w UB-eckich katowniach. Od sześciu lat władze samorządowe w osobie prezydenta Jacka Majchrowskiego mnożą wymyślone przeszkody, aby pomnik nie stanął, mimo, że prezydent Majchrowski spotykany jest przez nas na różnych uroczystościach patriotycznych i pytany o ten pomnik zaklinał się, że on chce go wybudować" - mówił Krzysztof Bzdyl, prezes Związku Konfederatów Polski Niepodległej 1979-1989.

Bzdyl dodał, że uchwała dotycząca panelu obywatelskiego jest jednoznacznie oceniana przez środowiska kombatantów, weteranów i środowiska niepodległościowe jako "skandaliczna, podła i godząca w politykę historyczną państwa polskiego".

Czytaj też: Zwolennicy pomnika AK w Krakowie zorganizowali pikietę. Nie zabrakło mocnych słów

"Robimy wszystko, żeby ten pomnik został wybudowany w jak najkrótszym czasie. Chodzi o pamięć o ludziach, którzy walczyli o Polskę, żeby ich poświęcenie i życie nie poszło na marne" - mówił jeden z protestujących.

W trakcie sesji część protestujących wdarła się na salę obrad. Po przepychankach Straż Miejska wyprowadziła jedną osobę. Sesję na chwilę przerwano. "To hańba dla Krakowa", "Precz z komuną" - krzyczeli z balkonu nad salą obrad protestujący, a ci, którzy byli przy wejściu do sali, uderzali rękami w drzwi.

Pikietę zorganizował Związek Konfederatów Polski Niepodległej 1979-89 przy współudziale Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

W holu przy wejściu do Urzędu Miasta wystawiona została makieta. Jak mówił Alexander Smaga, którego zespół wygrał konkurs na projekt, ma ona unaocznić skalę pomnika w porównaniu z otoczeniem - Bulwarem Czerwieńskim i Wawelem. "Poznajemy prawdziwe oblicze tego pomnika" - powiedział Smaga. Dodał, że chodzi o to, by ułatwić podjęcie decyzji w tej sprawie.

30 stycznia krakowscy radni przyjęli uchwałę w sprawie organizacji konsultacji społecznych w postaci panelu obywatelskiego, którego uczestnicy mieliby wypowiedzieć się, jaka jest najlepsza forma upamiętnienia żołnierzy AK. W ten sposób anulowali wcześniejsze uchwały dotyczące lokalizacji Wstęgi Pamięci. 5 marca wojewoda małopolski Piotr Ćwik unieważnił w całości tę uchwałę.

Sprawa pomnika AK w Krakowie ciągnie się niemal od 10 lat, od kiedy w 2010 r. radni postanowili o jego wzniesieniu. Trzy lata później rozstrzygnięto konkurs na projekt, który wygrał zespół Alexandra Smagi i na bulwarze Czerwieńskim, pod Wawelem, wmurowano kamień węgielny.

Z powodów finansowych i formalnych, związanych m.in. z gabarytami pomnika nazwanego Wstęgą Pamięci, nie został on zbudowany. Dwa przetargi na jego wykonawcę nie zostały rozstrzygnięte. Na przełomie 2017 i 2018 r. miasto zorganizowało konsultacje - w ankietach można było się wypowiedzieć nt. lokalizacji pomnika. Okazało się, że ponad 60 proc. ankiet zostało prawdopodobnie sfałszowanych - sprawą tą zajmuje się prokuratura.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.