PARTNER PORTALU
  • BGK

Kto przejmie schedę po prezydentach – senatorach? Wygrana może być kłopotem

  • Michał Wroński    3 stycznia 2020 - 18:51
Kto przejmie schedę po prezydentach – senatorach? Wygrana może być kłopotem
5 stycznia mieszkańcy Gliwic i Nowej Soli pójdą wybierać nowych prezydentów (fot. PTWP)

To już ostatnie godziny kampanii wyborczej w Gliwicach i Nowej Soli. Od północy rozpocznie się tam cisza wyborcza, a w niedzielę – 5 stycznia – mieszkańcy pójdą do urn, by wybrać nowych prezydentów. Czy głosowanie może przynieść polityczną zmianę warty?




  • Zarówno w Gliwicach, jak i Nowej Soli o prezydenturę walczy po czterech kandydatów. W tym byli zastępcy byłych już włodarzy tych miast. Brakuje natomiast kandydatów startujących oficjalnie pod szyldem głównych partii.
  • Z punktu widzenia mieszkańców obu miast stawką niedzielnego głosowania jest zachowanie dotychczasowego status quo (ewentualnie z niewielką korektą) lub zmiana. Pytanie tylko, na co?
  • Przyśpieszone wybory dotyczą wyłącznie prezydenta. Rada pozostaje w takim kształcie, w jakim została wybrana w październiku 2018 roku. I przyszli prezydenci muszą ten czynnik brać pod uwagę.

Przyśpieszone wybory prezydenckie w Gliwicach i Nowej Soli, to konsekwencja „awansu” dotychczasowych włodarzy tych miast – Zygmunta Frankiewicza oraz Wadima Tyszkiewicza – do grona senatorów. Rządzący nieprzerwanie przez 26 lat (Frankiewicz) i 17 lat (Tyszkiewicz) prezydenci uzyskali senatorski mandat w jesiennych wyborach parlamentarnych, co automatycznie pozbawiło ich funkcji w samorządzie. Obaj wyraźnie wskazali, kogo widzieliby na swoim miejscu. Były prezydent Gliwic udzielił poparcia swemu wieloletniemu zastępcy Adamowi Neumannowi. Również były prezydent Nowej Soli wskazał na swojego zastępcę - Jacka Milewskiego, którego tuż przed wyborami parlamentarnymi mianował dyrektorem urzędu miejskiego, co miało gwarantować zachowanie przez niego wpływu na wydarzenia w mieście (zgodnie z prawem razem z prezydentami funkcję tracą również ich zastępcy).

Wskazania byłych prezydentów to jedno, a faktyczny wynik głosowania, to jednak drugie. W niedzielę wieczorem okaże się na ile mieszkańcy posłuchają „zaleceń” byłych włodarzy swych miast. Wszak w obu przypadkach mają spory wybór.

W Gliwicach, poza Neumannem, o prezydenturę walczą jeszcze: Kajetan Gornig - były radny w Gliwicach, a obecnie dyrektor szpital w Mysłowicach; Andrzej Gillner – były urzędnik ratusza, radny i długoletni dyrektor Gliwickiego Centrum Organizacji Pozarządowych; stawkę zamyka Janusz Moszyński – w przeszłości wiceprezydent miasta, a później marszałek województwa śląskiego. Co ciekawe żaden z kandydatów nie startuje pod szyldem partii głównego mainstreamu, choć w różnym stopniu z ich poparcia korzystają – zgłoszony przez KWW Koalicja dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza Adam Neumann ma oficjalne poparcie Platformy Obywatelskiej (choć jego stosunki z tą partią bynajmniej nie są idealne), z kolei mianowany przez premiera osobą pełniącą obowiązki prezydenta do czasu wyborów Janusz Moszyński przy każdej okazji podkreślał, że jest niezależny od Prawa i Sprawiedliwości (formalnie ta partia nie wystawiła swojego kandydata w wyborach i Moszyński jest kojarzony z tą opcją), by ostatecznie w grudniu uzyskać oficjalne poparcie… Sojuszu Lewicy Demokratycznej.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.