PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Magdalena Adamowicz: Paweł był grillowany żywcem

  • PAP/JS    22 stycznia 2019 - 20:58
Magdalena Adamowicz: Paweł był grillowany żywcem
Magdalena Adamowicz z córką Antoniną (fot.Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl)

Słowo może zabić i słowa, które padały, które Pawła raniły, okazało się, że te słowa też go zabiły - mówiła w TVN24 żona zamordowanego prezydenta Gdańska Magdalena Adamowicz. Paweł był grillowany żywcem; gdyby nie było tej nagonki, absurdalnych zarzutów, wierzę, że do tego by nie doszło - dodała.




  • Żona Pawła Adamowicza wyraziła także poparcie dla pełniącej obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, która zadeklarowała zamiar startu w przedterminowych wyborach 3 marca.
  • "Jest następca i całym sercem popieram Aleksandrę Dulkiewicz. Wiem, że ona będzie kontynuowała dzieło Pawła. Paweł (...) miał do Oli pełne zaufanie" - podkreśliła Magdalena Adamowicz.
  • Magdalena Adamowicz była też pytana o potrzebę rachunku sumienia wśród polityków.

"Chcę powiedzieć o tym, że nie czuję, nie mam w sercu nienawiści do tego człowieka, który zabił Pawła ani nienawiści do jego rodziny. Ja mam ból w sercu, cierpienie, żal, ale wiem, że to zachowanie tego człowieka, który siedział w więzieniu i był indoktrynowany reżimową telewizją, że to, co się dzieje, ten hejt, ta nienawiść spowodowała, że on był takim jakby owocem tej nienawiści sianej" - mówiła Magdalena Adamowicz w TVN24.

"Wiem, że ten rząd, który teraz jest, jest ręcznie sterowany, prokuratura sterowana przez ministra, media reżimowe, bo tak trzeba je nazwać, którymi wiadomo kto rządzi, a kto też z tylnego fotela wszystko nakręca, powodowały tę nienawiść ogólną, ale też naszej rodzinie wyrządziły bardzo wiele krzywdy. Paweł był (...) grillowany żywcem, urzędy skarbowe wymyślały absurdalne zarzuty, kontrolowały naszą rodzinę kilka pokoleń wstecz, nawet w bardzo podeszłym wieku nękali rodziców Pawła, moich rodziców, podobnie jak właśnie reżimowa telewizja" - dodała.

Magdalena Adamowicz podkreśliła, że bała się, wraz z rodziną i czuła się zastraszana. Pytana, czy nie boi się pozwów za słowa o TVP, odpowiedziała: "nie boje się".

"Nie boje się, dlatego że ponad 100 programów było oczerniających Pawła, a Pawła postępowania trwały wiele lat i były umorzone, trwały kolejne lata i tak naprawdę nigdy nie zostały doprowadzone do końca. Natomiast dziennikarze mówili o tym, że już będzie aresztowany lada dzień, co się stanie w Gdańsku po wyborach, kiedy on wygra i zostanie aresztowany. Ja mówię po prostu prawdę, mówię to, co się działo" - powiedziała.

Magdalena Adamowicz była też pytana o potrzebę rachunku sumienia wśród polityków. "Politycy obrzucają się teraz nawzajem, jedni drugich, kto jest winny za tę sytuację, nie tyle za śmierć, ile za tę sytuację, która powstała, ale też niestety wśród dziennikarzy jest niestety za dużo nadużywania słowa i szukania sensacji" - oceniła.

Pytana o to, jak patrzy na potrzebę narodowego pojednania odpowiedziała, że jest to ważne i być może coś się zmieni w tej kwestii. "To musi iść nie tylko od polityków, ale ludzie muszą się zmienić między sobą, być bardziej uprzejmi, serdeczni, nie wrodzy, media nie muszą na siłę szukać sensacji, bardziej ważyć słowa. Słowo może zabić i słowa, które padały i one Pawła strasznie raniły, on to brał na swoje barki, ale to go raniło i się okazało, że te słowa też go zabiły" - mówiła Magdalena Adamowicz.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.