PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Marsze równości i LGBT, a deklaracje ideowe samorządowców. W Płocku powtórka z Białegostoku?

  • Tomasz Klyta    31 lipca 2019 - 12:15
Marsze równości i LGBT, a deklaracje ideowe samorządowców. W Płocku powtórka z Białegostoku?
Tęczowa flaga tak podzieliła Polaków, że każdemu się wydaje, że stoi po stronie większości. Nie stoi tam nikt - uważa prof. Jarosław Flis (fot. Shutterstock)

10 dni po Marszu Równości w Białymstoku policja ustaliła tożsamość 112 osób, które łamały prawo. Zaznaczyła jednak, że wciąż trwa identyfikacja kolejnych osób. Większość z tej liczby to osoby, które dopuściły się wykroczeń. Tymczasem wśród polityków, od parlamentarzystów po samorządowców, toczy się gorąca dyskusja o odpowiedzialności za wydarzenia w Białymstoku. Marsze równości będą organizowane w kolejnych miastach. Co mogą, a co powinni zrobić gospodarze tych ośrodków, jeśli chcą zadbać o bezpieczeństwo, porządek i... wyniki wyborów.




  • Każdy jest przekonany, że stoi po stronie większości. Tak naprawdę nie stoi tam nikt - uważa prof. Jarosław Flis, komentując przepychanki po Marszu Równości w Białymstoku.
  • Samorządowcy - jako politycy - nie będą w stanie odciąć się od politycznych komentarzy - Każde działanie, ale także brak działania, może mieć wpływ na decyzję wyborców. Samorządowcy także muszą kalkulować - twierdzi dr Olgierd Annusewicz.
  • Niezależnie od poglądów, muszą działać w granicach prawa - zaznacza dr Stefan Płażek.

Rok 2019 przyniósł szczególnie dużą liczbę zgłaszanych marszów równości. Samorządowcy reagują różnie. Jedni próbują ich zakazywać (np. Lublin i Kielce; w obu przypadkach nieskutecznie), a inni obejmują marsze patronatem - np. Płock. Paradoksalnie największa krytyka wylała się na prezydenta Białegostoku, który nie chciał komentować samej idei marszu, a starał się postąpić jak niezależny urzędnik.

Co może prezydent lub burmistrz? Rozwiewamy mity

Co może zrobić prezydent/burmistrz miasta lub wójt gminy, jeśli do jego urzędu wpłynie zawiadomienie o organizacji zgromadzenia publicznego? Jeśli zostały zachowane terminy ustawowe, a samo zgromadzenie w żaden sposób nie narusza przepisów prawa karnego (np. poprzez nawoływanie do nienawiści), włodarz nie może zrobić praktycznie nic. Prezydent miasta może nie wydać zgody na marsz, ale jego decyzja musi mieć uzasadnienie w przepisach prawa.

Zdaniem specjalistów za "słabe" należy zatem uznać próby Bogdana Wenty, prezydenta Kielc, który próbował nie doprowadzić do Marszu Równości (ostatecznie, po wyroku sądu odbył się 13 lipca - przyp. red.). 

- Jako prezydent miasta, po konsultacjach z Biurem Zarządzania Kryzysowego, jak i z przedstawicielami miejskiej i wojewódzkiej policji oraz straży miejskiej, także ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców i to, jakie sygnały do nas wpłynęły, wydałem dzisiaj decyzję odmowną o organizacji Marszu Równości - poinformował Wenta podczas konferencji prasowej, która odbyła się na początku lipca.

Zdaniem dra Stefana Płażka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, tak uzasadniona decyzja była z góry skazana na porażkę w postępowaniu sądowym. 

- Prezydent powinien sobie odpowiedzieć na pytanie, co jest legalne, a co nie. Środowiska LGBT różnie są nazywane. Sam spotkałem się z określeniem "dewiacja", ale nie mam zamiaru wchodzić w polemikę światopoglądową ten temat. Nawet jeśli ktoś w sferze swoich poglądów zgodzi się z takim określeniem, to jednak musi także wziąć pod uwagę to, że dewiacja nie jest nielegalna. Prezydent - do czego zobowiązuje go prawo - musi stać na straży prawa poprzez zapewnienie porządku i ochrony tych osób, które organizując legalne zgromadzenie, są atakowane w sposób nielegalny - tłumaczy dr Płażek.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (6)

  • Mariusz, 2019-08-01 16:28:34

    Trzeba pokazać że jesteśmy toleracyjni. Najlepiej zrobić naklejki. Nie popieram LGBT toleruje. Bez agresji ponieważ poziniej takie osoby są nazywane heterofobami. Osoby chodzące na marsze równości są heterofobami, ponieważ manifestuja swoją odmienność zarazem narzucajac swój światopogląd normalnym ...ludziom.  rozwiń
  • anarchizm lewicowy, 2019-07-31 20:27:10

    Za podstawę prawną do rozwiązania marszu równości można uznać profanowanie świętości, symboli religijnych - jest to obraza uczuć religijnych, a nie oszukujmy się to całe tęczowe towarzystwo nosi transparenty często prowokujące i godzące w religię ludzi wierzących. Tak być nie może. Poza tym już same... te marsze to na kilometr czuć zorganizowaniem przez różne organizacje, stowarzyszenia, fundacje, są dofinansowane z obcych źródeł. Marsze równości są po to by społeczeństwo się ugięło i pozwoliło mniejszościom seksualnym stać się większością, zaakceptować małżeństwa homoseksualne, adopcję przez nie dzieci także - na tego typu numery miejsca nie będzie, Polska całe szczęście nie jest tak ślepa i krótkowzroczna jak kraje zachodu, które są oczadzone różową polityczną poprawnością marksistowską, zresztą nie tylko zachodu, kraje skandynawskie też nie są lepsze, tam też ostro wyprane mają mózgi. Program dzisiejszej lewicy opiera się na antykoncepcji, feminizmie, wsparciu LGBTQ+, walce z wiarą i kościołem, niszczeniu tradycji, rodziny poprzez skupienie ludzi tylko na seksie, karierze, konsumpcji, materializmie, egoistycznym trybie życia, w którym ''ja'' jest najważniejsze. Socjalne rozpasanie oraz faworyzowanie płci żeńskiej względem męskiej( męskości ma nie być, gdyż wg lewicy mężczyzna mający własne zdanie, asertywny i nie bojący się krytykować kobiet jest określany jako mizogin, antyfeminista, tyran, despota), faworyzowanie mniejszości seksualnych względem większości.  rozwiń
  • myk, 2019-07-31 16:39:13

    Chronić można tylko oficjalne zgrupowania państwowe reszta musi chronić się sama .A tych co karają należy też ukarać za łamanie wolności wyznaań.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.