Partner portalu

Mer ukraińskiego miasteczka relacjonuje, jak kradną i niszczą Rosjanie

- Rosjanie obrabowali wszystkie obiekty administracji publicznej. Zabierali sprzęt elektroniczny ze szkół, szpitali, przedszkoli. Nie ma nawet autobusów czy samochodów: zostały albo zniszczone, albo zabrane przez Rosjan - mówi w rozmowie z PortalSamorzadowy.pl Yuriy Bova, mer miasta Trościaniec (Тростянець) na wschodzie Ukrainy. Zaznacza, że cała Ukraina jest wdzięczna Polakom za okazaną pomoc, ale tej pomocy ciągle potrzebuje. A chodzi m.in. o przekazanie karetki, wozu strażackiego, samochodu dla służb komunalnych czy wyposażenia szkół, przedszkoli i bibliotek.
  • - Mamy jeden pojazd do wywożenia śmieci i dwa autobusy na ponad 30 tys. mieszkańców. Reszta pojazdów została zrabowana albo zniszczona przez Rosjan - mówi Yuriy Bova, mer Trościańca na wschodzie Ukrainy.
  • Jak zaznacza, mimo trwającej wojny ukraińscy samorządowcy starają się odbudować swoje zasoby komunalne. Pomocą z zewnątrz mogą być np. samochody dla służb komunalnych, straży pożarnej czy karetki.
  • - To wojna o pokój w Europie. Jeśli nie powstrzymamy Rosji, to następna będzie Litwa, Łotwa czy Polska - jestem tego pewien na 100 proc. Putin to taki człowiek, a Rosja to taki naród, że jeżeli prezydent będzie chciał walczyć z całą Europą, poprze go 80 proc. społeczeństwa - uważa burmistrz Bova.
strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!