PARTNER PORTALU
  • BGK

MF: Urzędnicy gdańskich skarbówek nie zasługują na zarzuty karne

  • PAP/JRP    14 czerwca 2018 - 15:14
MF: Urzędnicy gdańskich skarbówek nie zasługują na zarzuty karne
Były główny specjalista w Departamencie Administracji Podatkowej przeprowadzał kontrolę w gdańskich urzędach skarbowych pod kątem prawidłowości ich postępowania wobec Amber Gold. Fot. Wikimedia

Po ludzku uważałem, że urzędnicy gdańskich urzędów skarbowych nie zasługują na zarzuty karne - zeznał przed komisją śledczą ds. Amber Gold były kontroler MF Tadeusz Owczarz.




  • Małgorzata Wassermann pytała Owczarza o okoliczności złożenia przez ministra finansów zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędników gdańskich skarbówek.
  • Dopytywany przyznał, że "po ludzku" wydawało mu się, "że tak daleko idących konsekwencji ci urzędnicy nie powinni mieć".
  • Przyznał jednocześnie, że to on przygotował na polecenie zwierzchników zawiadomienie o przestępstwie.

Owczarz - były główny specjalista w Departamencie Administracji Podatkowej Ministerstwa Finansów składał w czwartek 14 czerwca) zeznania przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold. Został wezwany, ponieważ w 2012 roku przeprowadzał kontrolę w gdańskich urzędach skarbowych pod kątem prawidłowości ich postępowania wobec Amber Gold.

Urzędnik podkreślił, że słabo pamięta tamtą kontrolę. "Ponieważ tych kontroli w moim życiu było sporo, te wszystkie ustalenia mi się mącą, zlewają" - powiedział.

Przypomniał sobie jedynie, że w sierpniu 2012 r. został wraz z dwoma kolegami wezwany do dyrektora i w natychmiastowym trybie wysłany na kontrolę do trzech urzędów skarbowych w Gdańsku. "Pojechaliśmy w ciemno, nie wiedzieliśmy co nas czeka - tylko w mediach słyszeliśmy, że jest jakaś afera" - relacjonował.

Szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS) pytała go o okoliczności złożenia przez ministra finansów Jacka Rostowskiego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędników gdańskich skarbówek, które było m.in. wynikiem kontroli przeprowadzanej przez świadka. Pytała, czy jego zdaniem były podstawy do złożenia takiego zawiadomienia.

Owczarz przyznał, że to on na polecenie zwierzchników pisał to zawiadomienie. Dodał zarazem, że on je tylko napisał, ale nie podpisywał. "Trudno mi oceniać działania ministra" - mówił świadek.

Dopytywany przyznał jednak, że "po ludzku" wydawało mu się, "że tak daleko idących konsekwencji ci urzędnicy nie powinni mieć". Jednak, jak dodał, nie podzielił się swoimi wątpliwościami ze zwierzchnikami, którzy zlecili mu napisanie zawiadomienia. "Dostaję polecenie i nie mam prawa dyskutować. To tak jakby kapral dyskutował z dowódcą wojsk, czy jest słuszne użycie czołgów czy armat" - zaznaczył świadek.

"Ale jakieś zeznania składałem"

Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15) dopytywał go o kulisy przesłuchania świadka przez gdańską prokuraturę w śledztwie, prowadzonym w związku z tym zawiadomieniem. Dziwił się, że zeznania Owczarza są bliźniaczo podobne do protokołu, przygotowanego przez niego po kontroli w gdańskich urzędach skarbowych. Poseł dopytywał, czy nie było tak, że prokurator mechanicznie skopiowała część protokołu, a on to podpisał jako swoje zeznanie.

Świadek nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Wyjaśnił, że przesłuchująca go w Gdańsku prokurator "nie bardzo wiedziała, jak się do sprawy zabrać", a on śpieszył się na pociąg, bo nie mógł przedłużyć delegacji. "Ale jakieś zeznania składałem" - powiedział. Dodał, że dla niego najważniejsze było, żeby zdążyć na pociąg.

Wassermann pytała go, dlaczego wezwany do prokuratury jako składający zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa podał w swoich wyjaśnieniach, że w jego ocenie osoby te żadnego przestępstwa nie popełniły. Owczarz podkreślał, że takie było jego zdanie, ale nie pamięta, by znalazło się ono w jego zeznaniach.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.