PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Michał Woś: Młodzieżowe rady i sejmiki nie mogą być instytucją samą w sobie

  • PAP/AT    14 czerwca 2019 - 12:29
Michał Woś: Młodzieżowe rady i sejmiki nie mogą być instytucją samą w sobie
Michał Woś (fot.slaskie.pl)

Młodzieżowe sejmiki, rady gmin, miast, powiatów, sołectw mają bardzo poważny sens, są bardzo ważną instytucją, ale to nie jest instytucja sama w sobie, która przez samo zaistnienie spowoduje, że mamy temat załatwiony. W każdej instytucji najważniejsi są ludzie - to od jakości tych ludzi, od osób które tam są, od tego, jak bardzo od siebie wymagają, czy chcą pracować i angażować się, czy mają pomysły, zależy to, czy ta instytucja ma sens czy nie - powiedział minister Michał Woś.




  • Praca w młodzieżowych sejmikach i radach na różnych szczeblach samorządu uczy mechanizmów funkcjonujących w życiu społecznym oraz w urzędach - ocenił Michał Woś.
  • Zachęcam, żeby traktować czas działalności w młodzieżowych instytucjach do odważnego eksperymentowania - dodał.
  • Rady nie mogą być jednak instytucją samą w sobie - to od ludzi zależy, czy ich działanie ma sens - przekonywał.

Minister ds. pomocy humanitarnej, który w przeszłości przewodniczył młodzieżowej radzie miasta w rodzinnym Raciborzu, uczestniczył w piątek (14 czerwca) w II Kongresie Młodzieżowych Rad Miast, Gmin, Powiatów i Sołectw Województwa Śląskiego, obradującym w stolicy Górnego Śląska pod hasłem "Nic o nas bez nas". 28-letni Woś, który - jak przypomniał - jest pierwszym ministrem polskiego rządu nieurodzonym w okresie PRL, dzielił się swoimi doświadczeniami z działalności w młodzieżowej radzie.

"Działalność w radzie to okres bardzo intensywnej nauki - nauki mechanizmów funkcjonujących w życiu społecznym oraz mechanizmów funkcjonujących w różnego rodzaju urzędach, instytucjach, które zajmują się tworzeniem i wykonywaniem prawa; czas nauki, nieobciążony jeszcze tak poważnymi konsekwencjami w zarządzaniu" - powiedział minister, wyjaśniając, iż na poziomie młodzieżowych rad ewentualne negatywne skutki podejmowanych działań nie mają jeszcze poważnych konsekwencji, stąd mogą być dobrą lekcją odpowiedzialności.

"Zachęcam, żeby traktować czas działalności w młodzieżowych instytucjach do odważnego eksperymentowania. To jest jeszcze ten moment, w którym konsekwencje decyzji - i pozytywne, i negatywne - będą widoczne, ale jeśli będą negatywne, to nie na taką skalę jak w późniejszej działalności" - tłumaczył Woś. Tym samym działalność w takiej radzie może dać młodym ludziom cenne doświadczenia na przyszłość.

Czytaj też: Młodzież wokół polityków i samorządowców to coraz częstszy widok. "Uczą się realu"

Według ministra, w ocenie działalności młodzieżowych rad, powoływanych przez wiele samorządów, widoczne są dwie skrajne opinie - jedni uważają rady za znakomitą lekcję demokracji, inni podważają sens ich powoływania. Woś opowiedział się za wyważaniem obu racji.

"Młodzieżowe sejmiki, rady gmin, miast, powiatów, sołectw mają bardzo poważny sens, są bardzo ważną instytucją, ale to nie jest instytucja sama w sobie, która przez samo zaistnienie spowoduje, że mamy temat załatwiony. W każdej instytucji najważniejsi są ludzie - to od jakości tych ludzi, od osób które tam są, od tego, jak bardzo od siebie wymagają, czy chcą pracować i angażować się, czy mają pomysły, zależy to, czy ta instytucja ma sens czy nie" - ocenił minister, krytykując postawę, zgodnie z którą samo powołanie rady w danej gminie miałoby - jak mówił - "załatwić temat młodzieży".

"Najważniejsze jest to, żeby osoby wybrane do takich rad działały, angażowały się. Warto skupić się (…) na tym, żeby pracować nad tymi osobami i wspólnie z nimi, aby szukać mechanizmów powodujących rozwój, aby dobrze wykorzystać ten czas" - zachęcał Woś, proponując by rady były dla młodych ludzi faktyczną szkołą liderów.

"Każdy, kto się angażuje, ma w sobie tę odwagę i trafia do takiej instytucji, już jest liderem, ale ma w sobie potencjał na więcej. A jeżeli ma ten potencjał, to warto, by zarządzający tymi radami dawali młodym ludziom narzędzia, z których będą mogli korzystać (...). Bo samo znalezienie się w tej instytucji jeszcze niewiele znaczy, a najgorsze co można zrobić, to spocząć na laurach" - powiedział minister.

Ocenił, iż działalność w młodzieżowych radach to nie tylko droga do samorozwoju, ale i rodzaj zobowiązania do służby na rzecz lokalnej społeczności, i szerzej - społeczeństwa. "To, co robimy, nie jest nakierowane tylko na siebie, na własną karierę, na własne zadowolenie i samorozwój, ale powinno służyć większej sprawie" - podsumował Woś.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.