PARTNER PORTALU
  • BGK

Minister: Analizowane jest, skąd się wziął wirus ASF w Lubuskiem

  • PAP/JS    19 listopada 2019 - 20:03
Minister: Analizowane jest, skąd się wziął wirus ASF w Lubuskiem
Jan Krzysztof Ardanowski (Fot. Facebook)

Trwają próby ustalenia, w jaki sposób wirus afrykańskiego pomoru świń przeniósł się na teren zachodniej Polski - powiedział minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, zapytany o przypadki ASF u dzików w woj. lubuskim.




  • List do premiera Mateusza Morawieckiego wystosował Krajowy Związek Pracodawców - Producentów Trzody Chlewnej.
  • Jak wskazuje Związek, skuteczna metoda walki z ASF u dzików została wypracowana i prowadzona w życie w Czechach.
  • Czesi do odstrzału dzików wykorzystali snajperów, którzy skutecznie wyeliminowali dziki z wcześniej ogrodzonego rejonu zagrożenia.

We wtorek po południu Główny Lekarz Weterynarii poinformował o potwierdzeniu kolejnych 18 dzików z chorobą ASF. W poprzednich dniach odnaleziono dwa padłe dziki zakażone wirusem.

Jak mówił, pierwszy w tym województwie dzik, u którego potwierdzono chorobę został znaleziony przez leśnika, w poprzedni piątek (14 bm), w pobliżu drogi. Prawdopodobnie zwierzę zostało potrącone, ale nikt nie zgłaszał szkody komunikacyjnej. "Być może powtórzył się przypadek z Czech, który związany był z dużą ilością pracowników ukraińskich, którzy tam przyjechali" - mówił minister.

Ardanowski zauważył, że w Polsce pracuje 1,5 mln Ukraińców, którzy przywożą dla siebie różnego rodzaju produkty mięsne, chociaż ze względu na ASF przywóz ich jest zakazany. Resztki kanapek często wyrzucane są na parkingach do koszy na śmieci lub na pobocze dróg, gdzie żerują dziki, więc choroba mogła się w ten sposób przenieść - powiedział. Ale jednocześnie minister zapewnił, że jest daleki od teorii, które sugerowałyby złą wolę, bo choroba szerzy się na całym świecie.

Podkreślił, że w Polsce udało się "zapanować" nad chorobą, w tym roku odnotowano 48 ognisk, gdy w ubiegłym było ponad 100. Dziki z ASF znaleziono 330 km od dotychczasowych ognisk, na szczęście w miejscu, gdzie nie ma gospodarstw hodowlanych, na terenach leśnych. "Bez odstrzału dzików nie da się ASF w naszym kraju opanować. Na zwiększenie odstrzału minister rolnictwa nie ma jednak żadnego wpływu" - stwierdził.

Ardanowski przypomniał, że w poniedziałek podczas pobytu na posiedzeniu unijnych ministrów rolnictwa w Brukseli poinformował o wystąpieniu przypadków ASF w woj. lubuskim. Przedstawił działania, jakie natychmiast zostały podjęte - zgodnie z unijnymi procedurami - na tym obszarze przez Inspekcję Weterynaryjną i pozostałe odpowiednie służby. Informacja ta została dobrze przyjęta, m.in. komisarz ds. rolnictwa Phill Hogan powiedział, że "Polska perfekcyjnie wykonuje te wszystkie procedury, które są w takiej sytuacji konieczne" - podkreślił minister.

"Nikt się nie spodziewał, że pojawi się nagle przypadek ASF w tak znacznej odległości od miejsc, gdzie wydawało się, że choroba jest pod kontrolą" - skomentował prezes Związku Polskie Mięso Witold Choiński. "Myślę, że jest to ogromne zaskoczenie nie tylko dla branży, ale także producentów świń i służb weterynaryjnych" - dodał.

Jak mówił, jest przekonany, że podejmowane są wszystkie działania, by ogniska choroby nie wypuścić z tego regionu, bo zdajemy dobie sprawę, jakie byłyby straty, gdyby wirus został przeniesiony do chlewni. Kiedyś zostało wyliczone, że jeśli ASF znajdzie się w województwach o wysokiej intensywności hodowli (np. w woj. wielkopolskim czy kujawsko-pomorskim) to straty będą szły w miliardy złotych, a polskie firmy mięsne zostaną wyeliminowane z eksportu.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Bartek, 2019-11-20 09:06:35

    I tak nadal będzie importowane mięso wieprzowe z Niemiec do supermarketów i sprzedawane za 11,99 zł. To jest paradoks - wirus ASF występuje u dzików a wybijane są polskie świnie. Przecież to ewidentnie chodzi o biznes. Lepiej przecież importować genetycznie modyfikowane świnie z Niemiec czy Singapur...u po zaniżonej cenie niż kupować mięso od polskich rolników. Na zdrowy rozsądek przecież w normalnych warunkach nie da się wyhodować schabu czy karkówki za 11,99zł. Takie mięso kosztuje w okolicach 20 zł. Bóg wie czym te importowane świnie są karmione. A nam konsumentom się wmawia chorobę ASF. Te sztuczki jak załatwić konkurencję są znane od dawien dawna. Można mnożyć przykłady np. z cukrem za 6 zł, masłem za 10 zł, orzechami po 15 zł. Rolnicy postawcie się takiej polityce.  rozwiń
  • antyekolgg, 2019-11-19 20:21:53

    trzeba zrobić odstrzał dzików tak jak to zrobili niemcccyyy a nie słuchać przekupionych ekologów, jak tak chcą bronić dzików to niech jadą bronić ich u sąsiadów gdzie je wybijają a nam niech dzadzą spokój i oddadzą odszkodowania za straty z powodu asf i szkód w uprawach , odrazu odechce im się straj...ków.  rozwiń

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.