PARTNER PORTALU
  • BGK

Młodzi samorządowcy nie chcą do partii

  • Tomasz Klyta    2 stycznia 2020 - 19:00
Młodzi samorządowcy nie chcą do partii
W Senacie powinny zasiadać osoby, które mają samorządowe doświadczenie - uważa Piotr Lewandowski, burmistrz Dusznik-Zdroju(fot. wikipedia.org)

Młodzi samorządowcy nie chcą rządzić swoimi miastami i gminami z nadania partii politycznych. Zdecydowana większość z nich zdobyła w 2018 r. mandaty startując z własnych komitetów. Ich zdaniem, wyraźna przynależność partyjna, może przynieść na poziomie samorządu więcej szkód niż korzyści.




  • Najmłodsi wójtowie, burmistrzowie i prezydenci polskich miast niechętnie startują w wyborach z nadania ogólnopolskich komitetów wyborczych. Pytanie, dlaczego.
  • Jak mówią, nie chcą być sterowani przez centralne komitety i sami decydować o tym, co się dzieje w ich miastach oraz gminach.
  • Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie samorząd może być najlepszym przetarciem przed startem w wyborach do parlamentu.

 

Ze 107 prezydentów polskich miast, wybranych w 2018 r., tylko 29 startowało z ramienia partii politycznych (27,1 proc.). Jeśli zaś wziąć pod uwagę wszystkich wójtów burmistrzów i prezydentów miast, którzy uzyskali mandat w wieku 35 lat lub mniej, odsetek "partyjnych" włodarzy jest jeszcze mniejszy. Na 173 takich włodarzy, 38 startowało z nadania partii politycznych (21,97 proc.).

Niechęć "młodych" do partii bardzo dobrze pokazuje sytuacja z lata 2018 r., kiedy komitet Prawa i Sprawiedliwości ogłosił swoich kandydatów na prezydentów i burmistrzów w województwie łódzkim. Na tej liście znalazł się m.in. urzędujący prezydent Starachowic - Marek Materek. Problem polegał jednak na tym, że włodarz Starachowic o poparciu nic nie wiedział. Mało tego, jak donosiły media, w "kolejce do udzielenia poparcia" Markowi Materkowi, ustawiały się także inne ogólnopolskie komitety: koalicja Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej oraz Polskie Stronnictwo Ludowe. Marek Materek od samego początku był jednak zdecydowany na start z własnego komitetu. W wyborach samorządowych w 2018 r. uzyskał reelekcję z jednym z najlepszych wyników w kraju (ponad 80 proc. w pierwszej turze).

Partie nas chcą, to my nie chcemy do partii

Prezydent Starachowic to tylko jeden z wielu przypadków tego, że wyborcy niekoniecznie chcą głosować na przedstawicieli ogólnopolskich komitetów wyborczych.

Piotr Lewandowski, burmistrz Dusznik-Zdroju (zdobył mandat mając 30 lat) uważa, że poprzednia kadencja samorządowa 2014 - 2018 pokazała, że członkostwo w partii, może zaszkodzić w sprawowaniu funkcji samorządowca. Wszystko z jednego powodu: właśnie w trakcie wspomnianej kadencji, zmieniła się większość w Sejmie.

Czytaj także:Samorząd się odmładza. "Starzy" boją się konkurencji

- Przez pierwszy rok poprzedniej kadencji, duże problemy w zdobywaniu środków zewnętrznych mieli wójtowie czy burmistrzowie należący do PiS. W roku 2015 sytuacja zmieniła się o 180 stopni i to samorządowcy z PO mają takie same problemy. Chodzi o to, że politycy dużych ugrupowań chcą promować swoich, starając się w ten sposób udowodnić, że to ich partia jest skuteczniejsza - twierdzi Piotr Lewandowski.

W opinii wspomnianego już Marka Materka, duże partie mają zakusy aby sterować ludzi, którzy z ich list zdobyli władzę w miastach i gminach. Pojawia się wtedy zagrożenie, że sprawy ważne dla danego samorządu zejdą na dalszy plan i zostaną zastąpione przez kwestie istotne dla partii.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Wspolpraca, 2020-01-02 20:04:42

    Mlodzi samorzadowcy nie chca parti,to smieszne poniewaz na swiecie nie tylko sa mlodzi samorzadowcy a powinno sie liczyc cale spoleczenstwo To juz samo mowi za siebie .Samorzadowcy sie dziela na mlodych i starych a. w samorzadzie powinna byc spolpraca dla spoleczeenstwa ktore ich wybralo a nie.pod...zialy.  rozwiń
  • doświadczenie , 2020-01-02 19:19:30

    bedąc samorządowcem - pół roku burmistrz, potem zezwolił na zadłużenie szpitala i jedynie słuchać wytycznych partii, bo sam nie umie myśleć a teraz w senacie. Nie jest to dobre doświadczenie

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.