PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Mocarz: Trujące dopalacze na Śląsku: jak walczyć z handlarzami?

  • Piotr Toborek    13 lipca 2015 - 12:02
Mocarz: Trujące dopalacze na Śląsku: jak walczyć z handlarzami?
Dopalcze można kupić dzisiaj legalnie w większości polskich miast

Ponad miesiąc temu w Sosnowcu odbyło się spotkanie śląskich samorządowców w sprawie walki z dopalaczami. Prezydent Arkadiusz Chęciński wystosował wówczas apel do prezydenta RP, premier i posłów o zmiany w prawie. – Szkoda, że nikt nie posłuchał – mówi dzisiaj Chęciński. Może wtedy nie byłoby problemu z Mocarzem.




Ostatni weekend przyniósł zastraszające dane o skutkach zażywania tzw. dopalaczy. W ciągu dwóch dni do szpitali, w stanie ciężkim trafiło prawie 200 osób.

- Ponad miesiąc temu wystosowałem apel o zaostrzenie prawa, po to, by nie doszło do takich sytuacji, jaka miała miejsce w ten weekend – mówi prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. – Niestety, większej reakcji nie było.

O odpowiedź na słowa prezydenta Sosnowca pokusiła się tylko Kancelaria Prezydenta. Napisano w niej, że do zakończenia obecnej kadencji Sejmu jest już bardzo mało czasu i problemem zajmą się zapewne posłowie wybrani jesienią.

- Poza tym ktoś mi zarzucił, że się chcę wypromować, jakiś dziennikarz zapytał, czy nie ma ważniejszych spraw, jak choćby dziury w drogach. Ciągle nie doceniamy skali problemu, jakim jest zażywanie dopalaczy – dodaje prezydent Sosnowca.

W apelu sprzed miesiąca Chęciński, w imieniu śląskich samorządowców, prosił o zaostrzenie przepisów, które umożliwiają handel substancjami psychoaktywnymi i wnioskował o nowelizację ustawy, która ograniczy możliwość sprzedaży dopalaczy i przywożenia ich do Polski.

Jak podkreślał wówczas prezydent Sosnowca, obecny stan prawny nie daje możliwości skutecznego przeciwdziałania zagrożeniu. Podmioty prowadzące obrót handlowy dopalaczami praktycznie czują się bezkarne, egzekucja nałożonych kar często skazana jest na niepowodzenie, a sprawy tego typu są zazwyczaj w dochodzeniach prokuratorskich umarzane.

Śląscy samorządowcy zdiagnozowali, że do skutecznej walki z dopalaczami brak jest odpowiednich sankcji karnych dla osób wprowadzających do obrotu środki zastępcze, a kara pieniężna nie stanowi wystarczającego środka represyjnego.

Problemem jest także to, że podmioty zajmujące się wprowadzaniem do obrotu środków zastępczych są w przeważającej części spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością i niskim kapitałem zakładowym, w związku z czym egzekucja kosztów prowadzonego postępowania, kosztów badań laboratoryjnych, kar pieniężnych, jest skazana na niepowodzenie i w rezultacie koszty obciążają budżet państwa.

Na nieskuteczność działań wpływa także konieczności pokrywania kosztów badań laboratoryjnych przez Powiatowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne z ich własnych budżetów.

Jak postulowali samorządowcy zasady ograniczające kontrolę podmiotów, wynikające z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, powinny nie stosować się do przypadków podejrzenia o wprowadzanie do obrotu produktów mogących stanowić zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi.

Prawo musi być skuteczne

- Szkoda, że nikt tego apelu nie posłuchał, bo mamy to co mamy, poza tragedią ludzi, także ogromne koszty – mówi Chęciński. – Ktoś zarabia na dopalaczach ogromne pieniądze, a my musimy ponosić koszty.

Chęciński twierdzi, że poprzednie działania przeciwko handlarzom dopalaczom, podjęte jeszcze przez premiera Donalda Tuska, były skuteczne, zabrakło jednak ich kontynuacji:

- To była dobra ustawa, wystarczyło tylko pewne rzeczy w prawie uściślić, doprecyzować. I o to właśnie apelowaliśmy w czerwcu. Po tamtych zmianach statystyki znacznie się poprawiły, sprzedaż dopalaczy spadła, tyle, że życie nie stoi w miejscu, to jest walka o ogromne pieniądze i ludzie, którzy za tym stoją robią wszystko, by prawo ominąć – mówi Chęciński.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • ..., 2015-07-14 08:06:03

    Mocarzu z Brukseli wróć do nas....

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.