PARTNER PORTALU
  • BGK

Na Pomorzu udało się zebrać brakujących członków komisji

  • PAP/JRP    3 listopada 2018 - 14:38
Na Pomorzu udało się zebrać brakujących członków komisji
W piątek sędzia Marek Jasiński poinformował, że w Gdańsku brakuje ludzi do obsady obwodowych komisji wyborczych. Fot. Wikimedia

Wyborcy odpowiedzieli na mój apel i zgłosili się do uczestnictwa w obwodowych komisjach wyborczych. Tym samym problemy braków wymaganej do przeprowadzenia wyborów liczby członków w komisjach w Gdańsku i Tczewie zostały opanowane - powiedział komisarz wyborczy w Gdańsku Marek Jasiński.




"Wyborcy odpowiedzieli na mój apel i zgłosili się do zasiadania w obwodowych komisjach wyborczych. Dziś udało nam się skompletować obsady tych komisji. Mamy też 40 osób rezerwowych w Gdańsku, na wypadek zdarzeń losowych" - powiedział sędzia Marek Jasiński. Dodał też, że ten sam problem udało się rozwiązać w Tczewie.

Jasiński dodał, że w sobotę do godziny 14 był prowadzony w Gdańsku nabór na członków komisji wyborczych, bo nadal pojawiają się "pojedyncze rezygnacje". W sobotę (3 listopada) formalnie złożyło je kilka osób, oszacował.

Jednocześnie w jednej komisji w Gdańsku na odbiorze lokalu wyborczego nie pojawił się przewodniczący komisji i jego zastępca, co uniemożliwiło odbiór lokalu przez komisję. W tym wypadku komisarz wyborczy wezwał straż miejską do ustalenia, co się stało z tymi członkami komisji i czy będą oni mogli uczestniczyć w jej pracach.

Jak wyjaśnił, jeśli okaże się to niemożliwe, to powoła kolejnych członów komisji z listy rezerwowych, a ta ponownie wybierze przewodniczącego i jego zastępcę. Jak zapewnił, taką procedurę będzie można przeprowadzić "w trybie doraźnym". Po jej przeprowadzeniu komisja będzie mogła przystąpić do pracy.

Zbyt wiele rezygnacji

W piątek sędzia Marek Jasiński poinformował, że w Gdańsku brakuje ludzi do obsady obwodowych komisji wyborczych. Taki stan pojawił się na skutek licznych rezygnacji składanych przez wcześniej powołanych członków. W piątek te braki szacował na 20 osób, co w jego ocenie oznaczało, że nawet w 20 gdańskich komisjach obwodowych obsada może być mniejsza od wymaganej prawem.

Minimalna liczba osób w komisji to 5. Brak takiego składu uniemożliwia przeprowadzenie wyborów w tej komisji. Po doraźnym uzupełnieniu tych braków na 199 komisji obwodowych w Gdańsku wczoraj było tylko 3 rezerwowych członków. Jednocześnie Jasiński informował, że wciąż pojawiają się rezygnacje osób zasiadających w komisjach. Sytuacja taka dotyczyła przede wszystkim Gdańska, a na mniejszą skalę także Tczewa.

By przeprowadzić niedzielne głosowanie komisarz wyborczy za pośrednictwem mediów lokalnych wystosowywał apel do mieszkańców, by ci zgłosili się do pracy w komisjach obwodowych. "Wyborcy odpowiedzieli na mój apel, mam nadzieję, że te 40 osób rezerwowych pozwoli przeprowadzić wybory" - ocenił w sobotę.

"W Gdańsku po pierwszej turze było bardzo dużo rezygnacji w komisjach obwodowych, zwłaszcza w tych dziennych, musieliśmy te składy uzupełniać. Jednocześnie poinformowałem Państwową Komisję Wyborczą, że mamy taki problem, i że powinna być gotowa na podejmowanie decyzji w trybie awaryjnym, gdyby wybory były zagrożone" - powiedział Jasiński. Jak wyjaśnił kodeks wyborczy nie przewiduje takiej sytuacji, że zabraknie chętnych do komisji obwodowych.

W Gdańsku na 199 obwodów głosowania, 180 to stałe obwody, w których powinny pracować dwie dziewięcioosobowe komisje. Jasiński wyjaśnił też, że normalnie to komitety wyborcze szukają kandydatów do pracy w komisjach. Sytuacja, w której robi to komisarz jest awaryjna - może on uzupełnić skład tylko do minimalnej wymaganej przez prawo liczby członków komisji - 5 osób. "W przypadku, gdy któraś z tych osób zrezygnuje w ostatniej chwili, znów powstaje problem" - zaznaczył.

Zdaniem Jasińskiego ludzie rezygnują z pracy w komisjach, bo dieta za drugą turę tj. 150 zł "nie jest postrzegana jako atrakcyjna, tym bardziej po informacjach medialnych o tym jak dużo pracy było przy pierwszej turze". Jednocześnie sędzia zapewnił, że praca przy drugiej turze jest "dużo prostsza". "Nie mamy już trzech wyborów, ale mamy jedne wybory bezpośrednie prezydenta miasta. To jest tylko jedna karta do głosowania. Cała organizacja, liczenie będzie dużo prostsze" - zapewnił.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.