Partner portalu

Nie ma dowodów na to, że były prezydent Wrocławia wziął łapówkę - orzekł sąd okręgowy

Były wiceprezydent Wrocławia Michał J. został w środę (2 maja) prawomocnie uniewinniony przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu z zarzutu korupcji. Miała ona polegać na przyjmowaniu korzyści w formie opłacania wakacji na egzotycznych wyspach.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu podtrzymał w środę wyrok z pierwszej instancji i uniewinnił J. z zarzutu korupcji. Od wyroku pierwszej instancji odwołała się prokuratura.

Michał J. był przez krótki okres wiceprezydentem Wrocławia i pełnomocnikiem ds. organizacji piłkarskiego Euro 2012 w tym mieście. W akcie oskarżenia zarzucono mu przyjęcie w 2011 r. korzyści w formie opłacenia wakacji na wyspach Zanzibar i Barbados. J. wyjeżdżał na wakacje wspólnie z Tomaszem G., właścicielem firmy, która realizowała dla miasta zlecenia związane z Euro 2012. Część kosztów, m.in. przelotów, opłacał G.

Inny zarzut postawiony byłemu wiceprezydentowi Wrocławia to działanie na szkodę interesu publicznego oraz niedopełnienie i przekroczenie obowiązków. Z tego zarzutu sąd również uniewinnił J.

Sąd w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że apelacja prokuratury jest bezzasadna, a sąd pierwszej instancji prawidłowo i wnikliwie rozpoznał tę sprawę. Sąd podkreślił, że nie ma jednoznacznych dowodów, na to że J. przyjął korzyść majątkową. Podkreślił też, że nie ma dowodów na obalenie twierdzenia J. o tym, że pieniądze na wycieczkę pożyczył i później je oddał.

Podczas procesu w pierwszej instancji J. zeznawał, że biletów nie kupował, ale był umówiony na rozliczenie tych opłat. Udowadniał, że oddał pieniądze i przedstawiał sądowi przelewy bankowe.

W innym procesie w tej sprawie prawomocnie skazany za korumpowanie J. został biznesmen Tomasz G. Sąd wymierzył mu karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu i grzywnę. Zdaniem prokuratury, G. wręczył ówczesnemu wiceprezydentowi Wrocławia i pełnomocnikowi ds. organizacji piłkarskiego Euro 2012 w tym mieście korzyści majątkowe w postaci opłaty za część kosztów wakacji na egzotycznych wyspach Zanzibar i Barbados. Chodziło o kwoty nie mniejsze niż 7 tys. i 14 tys. zł.

KOMENTARZE1

  • Andre 2018-05-02 14:02:18
    No, rzeczywiście - w tej sprawie Temida była ślepa

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!