Partner portalu

NIK: tylko w niektóre samorządy podejmują działania na rzecz profilaktyki oraz leczenia depresji

Działania służące profilaktyce i leczeniu depresji realizują tylko niektóre samorządy. Poza tym większość pieniędzy wydawana jest na doraźną, jednorazową pomoc, a nie na kompleksowe programy zdrowotne - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.
  • W Polsce u 3 proc. mieszkańców w wieku produkcyjnym (766 tys. osób) wystąpił przynajmniej jeden epizod depresyjny. Wskaźniki depresji rosną wraz z wiekiem.
  • w 2017 r. na depresję cierpiało 5 proc. osób powyżej 50 roku życia, podczas gdy w grupie dzieci/młodzieży w wieku 6-12 lat wskaźnik ten wynosił 2 proc.
  • Spośród 50 krajów Polska zajmuje odpowiednio 9. i 8. miejsce wśród państw o największym obciążeniu tymi zaburzeniami.

NIK kontrolą objęła 13 jednostek: Urzędy Marszałkowskie (łódzki, małopolski, mazowiecki, śląski), Urzędy Miast (Gdańsk, Wrocław) oraz realizatorów zadań zleconych przez jednostki samorządu terytorialnego. Kontrola obejmowała okres od stycznia 2015 r. do końca września 2017 r. Zasięgnięto też informacje m.in. w Ministerstwie Zdrowia, Oddziałach Wojewódzkie NFZ, Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie oraz w Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Celem kontroli był sprawdzenie, czy programy obejmujące przeciwdziałanie i leczenie depresji, przygotowane przez administrację publiczną, osiągają zakładane cele.

W raporcie przypomniano, że Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje, że w ciągu najbliższych 20 lat depresja stanie się najczęstszym problemem zdrowotnym. To zaburzenie psychiczne uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie człowieka. Na świecie choruje na depresję ponad 320 mln ludzi.

Podano też, że w Polsce u 3 proc. mieszkańców w wieku produkcyjnym (766 tys. osób) wystąpił przynajmniej jeden epizod depresyjny. Wskaźniki depresji rosną wraz z wiekiem. Na depresję cierpiało 5 proc. osób powyżej 50 roku życia, podczas gdy w grupie dzieci/młodzieży w wieku 6-12 lat wskaźnik ten wynosił 2 proc. Spośród 50 krajów Polska zajmuje odpowiednio 9 i 8 miejsce wśród państw o największym obciążeniu tymi zaburzeniami.

Czytaj też: Polska na szczycie rankingu pod względem wydatków socjalnych

Zaznaczono, że badania potwierdziły wysokie koszty społeczne depresji. Koszt produktu utraconego przez społeczeństwo w wyniku choroby lub jej leczenia, oszacowany metodą kapitału ludzkiego, wahał się (w zależności od przyjętego podejścia) od 1 mld zł do 2,6 mld zł. Depresja to także problem samobójstw, do których często dochodzi w wyniku tej choroby.

Porównanie wskaźników samobójstw na 100 tys. mieszkańców w 2015 r. prowadzone w odniesieniu do 22 państw europejskich wykazało, że wskaźnik wyższy niż Polska (13,5 osoby na 100 tys. mieszkańców) wystąpił tylko w sześciu krajach (Estonii, Belgii, na Węgrzech, Słowenii, Łotwie i Litwie). Według danych policji liczba samobójstw zakończonych zgonem w Polsce wzrosła z ponad 4 tys. w 2012 r. do blisko 5,3 tys. w 2017 r., przy czym najwyższy poziom samobójstw - ponad 6 tys.- odnotowano w 2014 r.

- Niezbędne jest podejmowanie profilaktycznych działań mających na celu zapobieganie i wczesne wykrywanie depresji - podkreślono w raporcie.

NIK sprawdziła, jak samorządy wykonują swoje zadanie własne polegające na zapobieganiu i leczeniu depresji. - Ich działalność w tym zakresie powinna stanowić istotne uzupełnienie świadczeń z zakresu zdrowia psychicznego, gwarantowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia" - uważa NIK.

Z raportu wynika, że spośród sześciu skontrolowanych przez NIK samorządów, jedynie w trzech (w województwach: małopolskim, łódzkim i mazowieckim) opracowano i wdrożono rozwiązania dotyczące zapobiegania i leczenia depresji w formie kompleksowych programów polityki zdrowotnej. Zakładane cele osiągnięto jedynie w jednym - w Małopolsce.

Jednocześnie NIK zauważa, że niemal wszystkie przedsięwzięcia samorządów dotyczące depresji prowadzono poza programami. Na realizację zadań z zakresu zapobiegania i leczenia depresji skontrolowane jednostki wydały w okresie objętym kontrolą (2015 - wrzesień 2017) łącznie blisko 3 mln zł, z tego 813 tys. zł na zadania stanowiące przedmiot programów polityki zdrowotnej, a ponad 2 mln zł na przedsięwzięcia realizowane w innych formach.

Zdaniem NIK jest to zjawisko niepożądane. "To programy polityki zdrowotnej są optymalną formą dla zapewnienia skutecznej i efektywnej realizacji działań z zakresu opieki zdrowotnej przez samorząd. Realizowane są zwykle w kilkuletniej perspektywie czasowej i podlegają określonym wymogom prawnym, a w szczególności opiniowaniu przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Ustawodawca zobowiązał samorządy do zaimplementowania w programach mierników efektywności, które umożliwiają ocenę skuteczności zrealizowanych działań. Natomiast działania realizowane poza programami mają zwykle charakter doraźny, jednorazowy, bez możliwości oceny w dłuższej perspektywie czasowej ich skuteczności w stosunku do założonych celów oraz uzyskanych efektów zdrowotnych. Nie można także określić efektywności wydatkowania na ten cel środków" - czytamy w raporcie.

NIK zwraca uwagę, że działania samorządów w zakresie profilaktyki i leczenia depresji nie były dostosowane do zapotrzebowania, lecz możliwości finansowych. Zainteresowanie udziałem w realizowanych formach wsparcia było wyższe od oferowanej pomocy. Dlatego w przedsięwzięciach brało udział więcej chętnych niż było zaplanowanych w umowach na ich realizację. Miało to miejsce w Gdańsku i województwie małopolskim. O istniejącym zapotrzebowaniu na działania w zakresie profilaktyki i leczenia depresji świadczy również - według NIK - m.in. liczba i dostępność do świadczeń z zakresu zdrowia psychicznego finansowanych w latach 2014-2016 przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Czytaj też: Prawie 1,4 mln osób może skorzystać z nowej edycji pomocy żywnościowej

NIK zwraca uwagę, iż efekty prowadzonych przez samorządy działań na rzecz zapobiegania i leczenia depresji nie zawsze były rzetelnie monitorowane. Tylko w dwóch - Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego i Urząd Miejski w Gdańsku - z sześciu skontrolowanych samorządów prawidłowo monitorowano i zwymiarowano efekty realizacji tych działań. W przypadku akcji doraźnych, realizowanych nie w ramach programów, było to wręcz niemożliwe.

Nieprawidłowości stwierdzono także przy zlecaniu przez samorządy przedsięwzięć służących zapobieganiu i leczeniu depresji. Wybór realizatorów programów polityki zdrowotnej nie zawsze poprzedzony był konkursem ofert. Stwierdzono także przypadki zlecania zadań obejmujących problematykę depresji w trybie przewidzianym dla programów polityki zdrowotnej podmiotom, którym faktycznie zgodnie z prawem nie można było ich zlecić, ponieważ nie realizowały one zadań w tej formie. Również organizacjom pozarządowym zlecano nieprawidłowo - bez konkursu wymaganego ustawą o zdrowiu publicznym - realizacje zadań dotyczących depresji.

Najwyższa Izba kontroli zwraca również uwagę, iż o dziewięć miesięcy opóźnił się start organizowanej przez Ministerstwo Zdrowia kampanii informacyjno-edukacyjnej dotyczącej zapobiegania, wczesnego wykrywania i leczenia depresji. Kampania społeczna, planowana pierwotnie na lata 2018 - 2020, miała pojawić się w mediach na początku tego roku. Tak się jednak nie stało, bo do końca 2017 r. nie udało się przygotować odpowiedniego jej hasła. Ostatecznie, hasło przygotowano dopiero pod koniec lipca 2018 r., a kampania oficjalnie wystartowała 3 października 2018 r. Skrócenie kampanii o wiele miesięcy, zdaniem Izby jest niekorzystne z punktu widzenia realizacji głównego jej celu, czyli wzrostu poziomu świadomości społecznej na temat zaburzeń depresyjnych.

W związku z ustaleniami kontroli NIK skierowała wnioski do Ministra Zdrowia o dokonanie analizy i oceny terminowości oraz poprawności realizacji Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego w zakresie wprowadzenia lub aktualizacji przez samorządy gminnych i regionalnych programów ochrony zdrowia psychicznego na lata 2017-2022 oraz o zlecenie Prezesowi Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji opracowania i wydania rekomendacji, jak samorządy powinny przygotowywać i realizować programy polityki zdrowotnej, w szczególności dotyczące profilaktyki depresji u dzieci i młodzieży oraz osób powyżej 65 roku życia. 

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!