PARTNER PORTALU
  • BGK

Nowi prezydenci Gliwic i Nowej Soli to kontynuacja rządów Frankiewicza i Tyszkiewicza

  • Michał Wroński    7 stycznia 2020 - 15:30
Nowi prezydenci Gliwic i Nowej Soli to kontynuacja rządów Frankiewicza i Tyszkiewicza
Czy w wyborach samorządowych 2028 r. wariant z zastępcą stanie się powszechną praktyką? (fot. PTWP, zdjęcie ilustracyjne)

Kiedyś Katowice, później Wrocław i Dąbrowa Górnicza, dziś Gliwice i Nowa Sól. Namaszczeni przez wieloletnich prezydentów „kandydaci” na ich następców sprawnie wykonują postawione przed nimi zadanie, przenosząc się z gabinetu „wice” na stanowisko najważniejszej osoby w ratuszu. Mechanizm został już na tyle przećwiczony, że w wyborach samorządowych 2028 r. może stać się powszechną praktyką.




Stawiam dolary przeciw orzechom, że gdyby w październiku 2018 roku zapytać wyborców Zygmunta Frankiewicza i Wadima Tyszkiewicza o to, kim są Adam Neumann i Jacek Milewski, zapewne spora część z nich miałaby problem z udzieleniem poprawnej odpowiedzi. Mimo to obaj panowie już w pierwszej turze przyspieszonych wyborów prezydenckich w swoich miastach zapewnili sobie wygraną. Choć być może należałoby tu postawić znak zapytania. Bo czy to oni sobie zapewnili, czy zapewnili im ten sukces byli szefowie, wieloletni prezydenci tych miast, którzy obdarowali ich swoim poparciem?

- To zwycięstwo panu się po prostu należało. Mamy to. Mamy kontynuację tego, co robiliśmy razem przez ostatnie 17 lat – tak na swoim facebookowym profilu zwycięstwo Jacka Milewskiego w niedzielnych wyborach skomentował Wadim Tyszkiewicz, który przez ostatnie 17 lat był prezydentem i – nie bójmy się tego słowa – twarzą Nowej Soli. Tyszkiewicz przez ostatnie miesiące wiele razy mówił o kontynuacji, podobnie zresztą jak Frankiewicz w Gliwicach.

Dla ich zastępców, a od niedzielnego wieczora następców, owa kontynuacja była swego rodzaju glejtem upoważniającym do korzystania z politycznego kapitału zgromadzonego przez lata przez byłych prezydentów. Analizujący wybory samorządowe politolodzy wielokrotnie zwracali uwagę, że ubiegający się o reelekcję wójtowie, burmistrzowie, czy prezydenci już na starcie mają jakieś 20 procent dodatkowego „ekstra” poparcia. Wynika to z budowanej latami rozpoznawalności, możliwości, jakie dają im samorządowe media, czy obawy pracowników ratusza i gminnych spółek przed zmianą, co raczej skłania ich do głosowania na „starego” szefa.

Nowi prezydenci Gliwic i Nowej Soli do wyborów stanęli po raz pierwszy, ale trudno uciec przed wrażeniem, że w gruncie rzeczy były to reelekcje. Ze wszystkimi ich prawidłowościami. Także tą dotyczącą owych 20 procent bonusu dla dotychczasowych włodarzy. Tym razem zgarnęli go ich zastępcy-następcy. Ten bonus jest podarunkiem trochę kłopotliwym, bo nowo wybrani prezydenci będą teraz musieli wytrzymać notoryczne porównywania z poprzednikami i udowadniać, że stać ich na własne pomysły, ale z tym musieli się liczyć.

Z punktu widzenia mechanizmu wyborczego po raz kolejny natomiast okazało się, że ten wariant się sprawdza. Po przypadku Katowic, Wrocławia i Dąbrowy Górniczej skuteczności tego mechanizmu potwierdziły Gliwice i Nowa Sól. Prezydenci, którzy w 2028 r. kończyć będą drugą kadencję i – z racji ustawowego limitu – będą zmuszeni pożegnać się ze stanowiskiem, pewnie będą pamiętać o tych sytuacjach i zapewne niejeden zechce w identyczny sposób zapewnić miastu „kontynuację”. Politolodzy będą mieli zatem wdzięczne pole do obserwacji, ale też wyczekiwania na moment, gdy ów wariant nie wypali. Bo jak każdy sprawdzony trick, tak i ten, zbyt często powtarzany z czasem zacznie tracić na atrakcyjności.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Zyga, 2020-01-09 17:11:46

    W Gliwicach do zwycięstwa przyłączyły się lokalne media, które były do tej pory opłacane przez urząd. Broniły swojego status quo, bo nowy prezydent oznaczałby brak kasy z budżetu miasta.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.