Partner portalu

Nurek ze straży pożarnej: szukamy nie tylko ofiar utonięć, ale też narzędzi zbrodni i ich ofiar

  • PAP
  • 11 lipca 2022 - 08:30
Szukamy nie tylko ofiar utonięć, ale także ofiar morderstw, których ciała ukryto pod wodą, i narzędzi zbrodni - podkreśla w rozmowie z PAP zastępca dowódcy JRG nr 1 straży pożarnej w Warszawie mł. kpt. Jakub Nowak. Jak dodaje, mimo rozpaczy obecnej na miejscu rodziny, ratownicy muszą zachować profesjonalizm.

Na co dzień jeżdżą do pożarów i wypadków, ale gdy konieczne są poszukiwania na rzekach i jeziorach zamieniają wozy strażackie na łodzie lub skutery wodne i ruszają do akcji. Mowa o członkach grupy ratownictwa wodno-nurkowego działającej w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Warszawie. Spośród 53 strażaków-ratowników tej jednostki 43 nurkuje. Grupa ma do dyspozycji dwa samochody ratownictwa wodnego, pięć łodzi i skuter wodny. Szukają osób, które uległy wypadkom na wodzie, ale też ofiar morderstw, których ciała ukryto pod wodą, czy dowodów zbrodni.

Jak powiedział PAP zastępca dowódcy JRG nr 1 W Warszawie mł. kpt. Jakub Nowak, członkowie grupy ratownictwa wodno-nurkowego działają zwykle na dwa sposoby. "Jeżeli od wpłynięcia zgłoszenia do nas nie minie jeszcze 120 minut, to traktujemy takie zgłoszenie w trybie ratowniczym. W innym przypadku akcja ma już tylko charakter poszukiwawczy" - powiedział.

strefa premium

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU SAMORZĄDOWEGO

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!