PARTNER PORTALU
  • BGK

Obrona Romana S. odwoła się od wyroku; uczestnicy strajku uważają orzeczenie za sprawiedliwe

  • PAP    13 grudnia 2019 - 14:19

Obrona b. zomowca Romana S., skazanego w piątek przez katowicki sąd na 3,5 roku więzienia ws. pacyfikacji kopalni Wujek na początku stanu wojennego, zapowiedział złożenie apelacji. Uczestnicy krwawo stłumionego 38 lat temu protestu uznali wyrok za sprawiedliwy, prokurator jest zadowolony z uznania winy.




"Trudno zgodzić się w całości z argumentacją sądu, na pewno będzie wywiedziona apelacja" - powiedział dziennikarzom obrońca oskarżonego Tomasz Piróg. W jego ocenie, kara wymierzona jego klientowi jest zbyt wysoka. Na początku procesu adwokat złożył wniosek o umorzenie postępowania, sąd się na to nie zgodził. "Nadal nie zgadzam się z argumentacją sądu w tym zakresie i będzie to jedna z podstaw apelacji" - wskazał.

"Na chwilę obecną satysfakcjonujące jest to, że uzyskaliśmy wyrok skazujący, natomiast czy będziemy się zgadzać w kwestii kwalifikacji prawnej i kary - to na ten temat będą przeprowadzone analizy i będzie podjęta decyzja" - powiedział PAP prokurator Dariusz Psiuk z IPN, który domagał się dla S. 10 lat więzienia.

Wydając wyrok sąd nie podzielił stanowiska prokuratora, że czyn zarzucany b. zomowcowi stanowi nie tylko zbrodnię komunistyczną, ale też zbrodnię przeciwko ludzkości. Gdyby się z nim zgodził, nigdy nie doszłoby do przedawnienia; zbrodnia komunistyczna zarzucana S. przedawni się termin 31 lipca przyszłego roku. Oznacza to, że do tego czasu powinien zapaść prawomocny wyrok.

Przywódca strajku w Wujku Stanisław Płatek uznał, że wyrok jest sprawiedliwy. Przypomniał, że uczestnicy krwawo stłumionego protestu musieli czekać na to orzeczenie 38 lat. Płatek zauważył, że S. wyraził skruchę i przeprosił. "To jedyny, który przeprosił, chociaż nie przyznaje się do tego, że strzelał. To jest ważne" - podkreślił Płatek. Przypomniał, że uczestnicy strajku kilka lat temu wystosowali apel, w którym napisali, że przebaczają sprawcom, ale nie doczekali się odzewu. "To jest pierwszy, który schylił się i przeprosił, chociaż nie możemy przypisać mu konkretnej winy, bo nie ma na to dowodów (…)" - dodał Płatek.

Przewodniczący Społecznego Komitetu Pamięci Górników KWK Wujek w Katowicach Krzysztof Pluszczyk przypomniał, że na podobne kary zostali w poprzednich latach skazani inni zomowcy uczestniczący w pacyfikacji. "Patrząc z czysto ludzkiego punktu widzenia, źle by było, gdyby wyższy wyrok, z drugiej strony - byłoby niesprawiedliwością, gdyby został uniewinniony" - powiedział. "Dla nas jest to ważne, że mimo upływu lat (…) jednak to prawo działa i prawo dosięgło nawet tych, którzy uciekli wtedy z Polski. To jest pocieszające" - ocenił.

Pacyfikacja Wujka była największą tragedią stanu wojennego. W wyniku działań milicji 16 grudnia 1981 r. śmierć poniosło 9 osób, a 21 doznało obrażeń ciała. Większość członków uczestniczącego w tej akcji plutonu specjalnego ZOMO została już wcześniej prawomocnie osądzona. Roman S. miał osobny proces, ponieważ przez lata był ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania. Został zatrzymany 17 maja w Chorwacji. Władze tego kraju wydały go polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Jego proces - w którym zeznawali m.in. niektórzy pokrzywdzeni i dwaj inni członkowie plutonu specjalnego - rozpoczął się we wrześniu.

Po ogłoszeniu w piątek wyroku sąd przedłużył S. areszt do 30 kwietnia. Uznał, że istnieje uzasadniona obawa, że mógłby uciec i się ukrywać.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.