Partnerzy portalu

Odwołany włodarz nie powinien być komisarzem

  • PAP
  • 2 września 2013 - 06:43
Jedyną osobą, której premier na komisarza powołać nie powinien, jest odwołany w referendum wójt, burmistrz, prezydent miasta - mówi "Rzeczpospolitej" konstytucjonalista z UW Ryszard Piotrowski.

"Konstytucja i ustawy przesądzają, że wynik referendum ma być szanowany i respektowany przez wszystkich, także przez premiera" - podkreśla Piotrowski.

Jak wskazuje, chociaż ustawa nigdzie nie stwierdza, iż odwołany włodarz nie może być komisarzem, to taka decyzja szefa rządu stanowiłaby obejście prawa.

Czytaj też: Sześć kluczowych błędów Hanny Gronkiewicz-Waltz

Oznaczałoby to, że ponad wolą społeczności lokalnej jest wola premiera, co byłoby trudne do zaakceptowania z punktu widzenia art. 170 konstytucji i sensu referendum lokalnego - wyjaśnia konstytucjonalista.

Także b. prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień mówi, że co prawda, żaden przepis premierowi nie zabrania uczynić komisarzem odwołanego włodarza, ale - jak podkreśla - taka decyzja pozostawałaby w sprzeczności z duchem samorządności.

To jest referendum personalne, wolę wyborców należy uszanować - zaznacza.

KOMENTARZE10

  • To prawda 2013-09-03 12:55:05
    ...i niech tak już pozostanie.
  • Chełmianin N 2013-09-03 11:34:49
    Świat ziemski jest tak urządzony, że bąk nie może być zabroniony. Wypociny,to zjawisko naturalne, a Waści porównanie jest fatalne. Waści IQ udaje,że coś tam widzi, a czego pojąć nie umie,to szydzi.
  • Kamil Tymiński 2013-09-03 10:11:08
    Zgadzam się w części z przedmówcą. Trzeba odróżnić prawo prywatne od prawa publicznego, a przede wszystkim zakres uprawnień podmiotów tych praw. Co do prawa prywatnego (gdzie wszystkie podmioty mają pozycję prawną równorzędną) to należy nadmienić, że co do zasady prawo to określa swobodę działania i... tylko czasami przewiduje zakazy określonego zachowania (dotyczy to również państwa Skarbu Państwa, który działa w sferze gospodarczej). Inną techniką przyznawania uprawnień organom władzy publicznej posługuje się prawo publiczne. Zasadami naczelnymi są tu konstytucyjne zasady legalizmu i praworządności, tj., (w skrócie) że organy władzy publicznej działają zawsze tylko na podstawie i w granicach przepisów prawa. Oznacza to, że jeżeli przepisy prawa, na podstawie, którego działa organ władzy publicznej, nie przewidują konkretnego działania tego organu, to nie można domniemywać tego działania i rozszerzać jego kompetencji. Organ ma takie kompetencje i zadania jakie przewidują przepisy prawa i nie może wykraczać poza ich krąg, inaczej działa nielegalnie tj. bez podstawy prawnej i taka decyzja powinna być uchylona jako nielegalna (sprzeczna z prawem). Przy okazji wątpię, że ustawodawca tworząc te prawo chciał, aby dochodziło do takiej sytuacji, gdzie odwołana osoba pełniąca mandat prezydenta miasta może zostać powołana na komisarza. Moim zdaniem kłóciłoby to się z charakterem referendum odwoławczego (byłoby nielogiczne) i powodowałoby niechęć obywateli. Takie ukształtowanie uprawnień władzy jest spowodowane tym, że w prawie publicznym ma ona uprzywilejowaną pozycję prawną względem obywateli - jednostek . Dlatego też jednostka musi mieć określone w ustawie obowiązki publiczne (aby było sprawiedliwie), które przyjmują postać zakazów i nakazów określonego zachowania, a wszystko co jest zakazane lub nakazane jest dozwolone. Pozdrawiam  rozwiń

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!