PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Olsztyn: Dwa wiece: w obronie sędziego Juszczyszyna i poparcia dla reform w sądownictwie

  • PAP    9 lutego 2020 - 19:45

Zgromadzenie w obronie zawieszonego w obowiązkach sędziego Pawła Juszczyszyna odbyło się w niedzielę przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Druga manifestacja - poparcia dla reform w wymiarze sprawiedliwości - odbyła się na placu Solidarności.




Niedzielna manifestacja przed olsztyńskim sądem była wyrazem poparcia dla olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna, który został we wtorek zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Skutkowało to m.in. decyzją prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego - zarazem członka KRS - Macieja Nawackiego o odsunięciu Juszczyszyna od orzekania w tym sądzie.

W wiecu tym wzięli udział m.in. sędziowie olsztyńskiego sądu rejonowego, ale także innych apelacji. "W Polsce jest nas 10 tysięcy. Zawieszono Pawła, ale wszystkich nas nie zawieszą. Póki jesteśmy, będziemy stali na straży praw obywatelskich. Będziemy bronili waszych wolności i żaden polityk nie będzie miał wstępu na salę rozpraw" - powiedziała sędzia Ewa Zabudowska z Gdańska.

Jak dodała, "za chwilę wchodzi w życie ustawa kagańcowa, która pewnych rzeczy będzie zakazywała sędziom". "Będzie nam zakazywała wykonania wyroku TSUE z 19 listopada ub. roku. Wierzę, ze sędziowie tej ustawie nie ulegną i że będą się kierować własnym sumieniem, przepisami prawa, zobowiązaniami wynikającymi z traktatów. Natomiast liczymy się z tym, że innych sędziów może spotkać los Pawła Juszczyszyna i mogą zostać pozbawieni części uposażeń i w rezultacie wyrzuceni z zawodu, jeżeli twór zwany Izbą Dyscyplinarną przy Sądzie Najwyższym będzie kontynuował swoją działalność" - mówiła sędzia. Zapewniła, że "żaden sędzia, który będzie uczciwie wykonywał swoją pracę, nie zostanie sam".

Natomiast sędzia Magdalena Wołejko-Czubek z sądu rejonowego w Olsztynie mówiła, że "sędziowie nie będą milczeć". "Jesteśmy tu po to, by mówić głośno. Oczywiście milczenie jest wygodne, jest komfortowe, jest bezpieczne. Tak naprawdę dla dobra naszych rodzin najlepiej byłoby, gdybyśmy nie robili nic, gdybyśmy robili swoje, wykonywali tylko swoją pracę, nie wychylali się zza biurek" - powiedziała i dodała, że "w sytuacji takiej jak teraz, gdy dzieją się rzeczy złe, milczenie jest wyrazem obojętności, przyzwolenia".

"Dzisiaj musimy mówić o tym głośno, z czym się nie zgadzamy. Jestem przekonana, że żaden z obecnych tutaj sędziów nie czuje się komfortowo, przemawiając przed sądem. Zgadzam się z opiniami, że miejsce sędziów jest na sali sądowej. Ale są sytuacje, w których musimy wyjść z tej strefy komfortu, musimy mówić głośno i wyraźnie"- uznała sędzia.

Przekazała też, że "Paweł Juszczyszyn dziękuje za wsparcie, za wszelkie przejawy sympatii i zrozumienia".

Sędzia olsztyńskiego sądu rejonowego Katarzyna Zabuska przekonywała z kolei, że "nieprawdą jest, by sędziowie walczyli o swoje przywileje". "My walczymy o coś ważniejszego, fundamentalnego, o zasady, o niezależność sądów, o niezawisłość sędziów, o praworządność, o to, by moje dzieci i państwa dzieci, jeśli staną kiedyś przed sądem i jeśli ja będę postawiona przed sądem lub każdy z was, żebyśmy byli pewni, że ten sąd będzie orzekał zgodnie z prawem, zgodnie z materiałem dowodowym i zgodnie ze swoim sumieniem" - mówiła sędzia.

Kilka godzin wcześniej manifestowali w Olsztynie zwolennicy prezesa sądu rejonowego sędziego Macieja Nawackiego. Ich wiec odbył się nie pod sądem, lecz na placu Solidarności - kilkaset metrów dalej. Trzymali transparenty z hasłami "Precz z bezprawiem sądów. Basta Kasta!" oraz "III Rzeczpospolita psuje się od łba". W tej manifestacji wzięło udział kilkanaście osób.

W piątek podczas zebrania sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie, które miało się zająć przyjęciem sprawozdania rocznego z pracy sądu, sędziowie próbowali przyjąć trzy uchwały, w których apelowali m.in. do prezesa Nawackiego o zaniechanie działań utrudniających sędziemu Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków. Do głosowania nie doszło; prezes Nawacki przedarł projekty i zamknął obrady.

Sędzia Juszczyszyn, rozpatrując w listopadzie ub.r. w Sądzie Okręgowym w Olsztynie (był tam delegowany z sądu rejonowego) apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia sędziów - kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Po cofnięciu delegacji przez MS miał dokończyć inne rozpoczęte sprawy w tym sądzie.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA


Bezprecedensowe w skali Europy forum wielowątkowej dyskusji dotyczącej kluczowych zagadnień dla systemów opieki zdrowotnej. Już 5-6 marca 2020 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.



×
KOMENTARZE (1)

  • robią błąd, 2020-02-09 21:40:15

    wydaje się , że wymiar sprawiedliwości chce, żeby było tak jak było - ja temu się nie dziwię , bo każdy przyzwyczaja się do swojej pracy i nie chciałby żadnych zmian , oczywiście z wyjątkiem podwyżki wynagrodzeń. - niestety tak dalej nie może być.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.