PARTNER PORTALU
  • BGK

Olsztyn: Media promowały kandydatów w wyborach?

  • PAP/MN    4 października 2016 - 17:00
Olsztyn: Media promowały kandydatów w wyborach?
Sąd zdecydował o ponownej weryfikacji materiałów wyborczych w radiu i gazecie. (fot. pixabay)

• Organy ścigania ponownie zweryfikują materiały dot. kampanii przed wyborami do parlamentu, jakie ukazały się na antenie publicznego radia Olsztyn i w lokalnej gazecie.
• Policja w kwietniu odmówiła wszczęcia dochodzenia "wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa"
• Sąd rejonowy w Olsztynie uchylił we wtorek, 4 października, postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania w tej sprawie.




Sąd rozpatrywał zażalenie Karola Gruszczyńskiego z Ruchu Kontroli Wyborów na postanowienie olsztyńskiej policji o odmowie wszczęcia dochodzenia. Zażalenie dotyczyło podejrzenia popełnienia przestępstwa przez lokalne media i kandydatów w okresie trwania kampanii wyborczej poprzedzającej wybory do Sejmu i Senatu 25 października ub. roku.

Jak poinformował rzecznik sądu okręgowego w Olsztynie sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, sąd rejonowy w Olsztynie rozpoznający sprawę uchylił postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, co oznacza, że organy ścigania ponownie zajmą się analizą materiału dowodowego, w tym także nowego uzyskanego na etapie postępowania sądowego - wyjaśnił sędzia Dąbrowski-Żegalski.

Tuż po jesiennych wyborach parlamentarnych przedstawiciel olsztyńskiego Ruchu Kontroli Wyborów złożył w olsztyńskiej prokuraturze zawiadomienie o nieprawidłowościach w emitowaniu materiałów dotyczących wyborów na antenie publicznego Radia Olsztyn oraz w lokalnej gazecie. Według niego w tych mediach ukazywały się materiały o charakterze promującym poszczególnych kandydatów, które nie były opatrzone logo komitetów wyborczych, ani nie były oznaczone jako materiały wyborcze.

Jak podawał przedstawiciel Ruch Kontroli Wyborów chodziło m.in. o teksty, w których byli przedstawiani pojedynczy kandydaci, czy kilku z poszczególnych ugrupowań. W jego ocenie materiały te nie miały charakteru informacyjnego, a jedynie promocyjny i jako takie powinny być opłacone przez komitety i oznaczone w gazetach lub na antenie radia jako materiały wyborcze.

"Zarówno w przypadku publikacji prasowych, jak i radiowych dotyczy to kandydujących ze wszystkich ugrupowań" - przyznał składający zawiadomienie w tej sprawie.

Prowadzenie postępowania w sprawie prokuratura przekazała policji. Ta przesłuchała jako świadków redaktorów naczelnych radia i gazety. Redaktor naczelna pisma twierdziła, że materiały ukazywały się w gazecie w zależności od tego, co działo się w kampanii wyborczej i argumentowała, że nie ma regulacji prawnych dotyczących tego, ile jakich materiałów wyborczych ma zamieścić prywatna, lokalna gazeta w czasie kampanii wyborczej.

Czytaj też: W Otwocku będą odwoływać prezydenta

Były prezes Radia Olsztyn podczas przesłuchania powiedział, że czas antenowy był w czasie kampanii podzielony na czas redakcyjny, płatne audycje wyborcze oraz bezpłatne audycje komitetów wyborczych. Zapewniał, że w czasie redakcyjnym o kolejności zapraszanych gości decydowało losowanie, a w audycjach wyborczych uczestniczyli przedstawiciele wszystkich komitetów wyborczych. Prezes poinformował też, że rozgłośnia po wyborach złożyła precyzyjne rozliczenie audycji do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - kopia raportu trafiła także do akt sprawy.

Policja w kwietniu odmówiła wszczęcia dochodzenia "wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa". Z decyzją tą nie zgodził się Ruch Kontroli Wyborów i zaskarżył ją do sądu.

Przedstawiciel Ruchu powtórzył wcześniej przed sądem argumentację zawartą w zawiadomieniu. W jego ocenie materiał dowodowy w tej sprawie powinien zostać uzupełniony, a dochodzenie kontynuowane. "Rodzi się podejrzenie, że zostały złamane zasady równej walki wyborczej, ponieważ jednych kandydatów było w mediach więcej, innych mniej" - argumentował w sądzie.

Prokurator na poprzedniej rozprawie mówił, że osoby, o których pisano w gazecie, i które były zapraszane do audycji radiowych sprawowały wówczas funkcje publiczne, więc trudno rozdzielić, które z wywiadów dotyczyły wykonywania obowiązków służbowych, a które służyły wyłącznie promocji danej osoby w kampanii wyborczej.

"Niewątpliwie, postępowanie w tej sprawie przyczyni się to do wzmocnienia równości kandydatów startujących w wyborach, a także zwiększy przejrzystości finansowania agitacji wyborczej" - podkreślił mec. Lech Obara, którego kancelaria reprezentuje Ruch Kontroli Wyborów przed olsztyńskim sądem.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.