Partner portalu

Opole: PO i PSL postulują o zmiany w prawie wyborczym

Apelujemy do parlamentarzystów i odpowiednich instytucji o podjęcie działań mających na celu skuteczną ochronę obywateli przed różnego rodzaju nieuczciwymi manipulacjami w trakcie kolejnych kampanii wyborczych - zaapelowali przedstawiciele PO i PSL z Opola.
  • Przedstawiciele PO i PSL z Opola postulują o wprowadzenie sankcji za nieprzestrzeganie wskazanych przez sąd w trybie wyborczym terminów sprostowań. - W chwili obecnej jest to martwy przepis - uważa Marcin Oszańca, rzecznik opolskiego PSL.
  • Sądy dwóch instancji wydają postanowienia w trybie wyborczym, a wojewoda i wicewojewoda, którzy są powołani między innymi do stania na straży przestrzegania prawa, stosują je tak, jak jest to akurat wygodne ich opcji politycznej - mówi Przemysław Pospieszyński, rzecznik opolskiej Platformy Obywatelskiej
  • Wybory samorządowe mamy już za sobą, ale musimy pamiętać, że w przyszłym roku są wybory do europarlamentu i parlamentarne. Dobrze będzie, jeżeli do tego czasu wprowadzi się mechanizmy zniechęcające do działań - zaznaczył.

W stanowisku przesłanym rzecznik regionalnych struktur PSL w Opolu przywołuje przypadek z Lubrzy, gdzie przed drugą turą wyborów wojewoda i wicewojewoda opolski na wspólnej konferencji prasowej zachęcali do oddania głosu na kandydata PiS, krytykując jednocześnie sposób zarządzania gminą przez jej dotychczasowego włodarza, starającego się o reelekcję z listy PSL.

Sąd Okręgowy w Opolu w dwóch postanowieniach nakazał wojewodzie Adrianowi Czubakowi i wicewojewodzie Violettcie Porowskiej sprostowanie niektórych wypowiedzi. Oboje odwołali się do sądu apelacyjnego. W ubiegły piątek sąd we Wrocławiu nakazał w ciągu 48 godzin zamieścić stosowne sprostowania na stronie internetowej "Prudnik24" i portalu społecznościowym. Ogłoszenia pojawiły się, ale w poniedziałek - dzień po wyborach.

"Nie jest żadną tajemnicą, że wyborcy podejmują decyzje często na podstawie ostatnich usłyszanych w mediach informacji. W Lubrzy mieliśmy do czynienia ze zdarzeniem, gdzie dwóch przedstawicieli rządu w terenie publicznie postawiło na kilka dni przed wyborami poważne zarzuty wobec naszego kandydata. Co prawda wyborcy w tym przypadku nie dali się zwieść i urzędujący wójt wygrał, ale jeżeli mieszkańcy Lubrzy uwierzyliby wojewodzie i wicewojewodzie i na podstawie nieprawdziwych informacji zniechęcili się do naszego kandydata, to dopiero po wyborach dowiedzieliby się, że zostali okłamani. Tyle tylko, że nic już z tym nie można byłoby zrobić" - uważa Oszańca, rzecznik opolskiego PSL.

Do sprawy odniósł się także Przemysław Pospieszyński, rzecznik opolskiej Platformy Obywatelskiej, który podkreśla, że przypadek z Lubrzy to przykład lekceważenia prawa ze strony przedstawicieli administracji rządowej i arogancji wobec zasad demokracji.

"Sądy dwóch instancji wydają postanowienia w trybie wyborczym, a wojewoda i wicewojewoda, którzy są powołani między innymi do stania na straży przestrzegania prawa, stosują je tak, jak jest to akurat wygodne ich opcji politycznej. Wybory samorządowe mamy już za sobą, ale musimy pamiętać, że w przyszłym roku są wybory do europarlamentu i parlamentarne. Dobrze będzie, jeżeli do tego czasu wprowadzi się mechanizmy zniechęcające do działań, jakich świadkiem byliśmy w Lubrzy" - mówi Pospieszyński.

Jak poinformował sekretarz Państwowego Biura Wyborczego, w przypadku wyroków sądowych wydanych na podstawie artykułu 111 Kodeksu wyborczego, sprostowania nakazane przez sąd powinny być zamieszczane w terminie wskazanym w postanowieniu, a ich publikacja nie narusza ciszy wyborczej. "A zatem, opublikowanie sprostowania nakazane w postanowieniu sądu wydanym w dniu 2 listopada 2018 roku powinno nastąpić najpóźniej w niedzielę - 4 listopada b.r." - wyjaśnia Magdalena Pietrzak z PKW. Jednak jak powiedział sędzia Daniel Kliś, rzecznik Sądu Okręgowego w Opolu, według jego wiedzy ustawodawca nie przewidział żadnej kary za przekroczenie terminu zamieszczenia sprostowania.

"Brak jakichkolwiek sankcji za nieprzestrzeganie postanowień sądu jest niemal zachętą do nieuczciwych działań ze strony polityków w czasie, gdy obywatele stoją przed podjęciem decyzji w sprawie wyboru swoich reprezentantów do władz różnych szczebli. Dlatego apelujemy parlamentarzystów i odpowiednich instytucji o podjęcie działań mających na celu skuteczną ochronę obywateli przed różnego rodzaju nieuczciwymi manipulacjami w trakcie kolejnych kampanii wyborczych" - podkreśla Oszańca.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!