Partnerzy portalu

Opolskie. Partie szykują się do walki o prezydenckie fotele

Opozycyjne ugrupowania w regionie opolskim dyskutują o sposobie wyboru kandydatów, być może wspólnych, na stanowiska prezydentów miast. Politycy ugrupowań Zjednoczonej Prawicy mają już pierwszych kandydatów, ale - jak zaznaczają - rozstrzygnięcie zależy od decyzji koalicyjnych.

• W przypadku miast prezydenckich w województwie opolskim obowiązuje PiS umowa koalicyjna.

• Główne partie opozycji w regionie nie ustaliły do tej pory wspólnego kandydata na stanowisko prezydenta Opola.

• Od wystawienia własnych kandydatów w walce o stolicę regionu nie odżegnuje się PSL, SLD i partia Razem.

W województwie drugim obok Opola miastem prezydenckim jest Kędzierzyn-Koźle. Chociaż do wyborów samorządowych pozostał rok, w środowiskach partii politycznych zaczyna się wymieniać pierwsze nazwiska potencjalnych kandydatów na prezydentów tych miast. Zarówno urzędujący w Opolu prezydent Arkadiusz Wiśniewski, jak i prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska zapowiadają walkę o utrzymanie stanowisk w kolejnej kadencji.

Jak powiedział odpowiedzialny za wybory samorządowe w regionalnym PiS poseł Bartłomiej Stawiarski, do centrali PiS w Warszawie zgłosił już trzy nazwiska potencjalnych kandydatów na stanowisko prezydenta Opola. Odmówił podania jakichkolwiek szczegółów. Zapewnił jedynie, że wśród tej trójki nie ma obecnego prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego, który zdobył tę funkcję startując z komitetu Opole na Tak i którego poparł m.in. Patryk Jaki, wówczas poseł Solidarnej Polski, obecnie wiceminister sprawiedliwości.

- W przypadku miast prezydenckich obowiązuje nas umowa koalicyjna. Może okazać się, że w wyniku rozmów pomiędzy kierownictwem partii wchodzących w skład Zjednoczonej Prawicy, naszym wspólnym kandydatem w Opolu będzie np. osoba wskazana przez partię Gowina. Osobiście uważam, że w Opolu PiS powinien mieć własnego reprezentanta - podkreślił Stawiarski.

Wśród polityków, którzy według nieoficjalnych informacji mogą być kandydatami PiS na najwyższe stanowisko w stolicy województwa wymienia się m.in. szefa klubu radnych PiS w opolskiej Radzie Miasta Sławomira Batko oraz wicewojewodę Violettę Porowską. Potencjalnym kandydatem PiS na stanowisko prezydenta Kędzierzyna-Koźla jest obecny senator Grzegorz Peczkis.

Marcin Ociepa - przewodniczący opolskiej Rady Miasta, a zarazem wiceszef Porozumienia - powstałej w sobotę na bazie m.in. Polski Razem nowej partii wicepremiera Jarosława Gowina, liczy że jego ugrupowanie będzie miało silną pozycję w rozmowach na temat wspólnej kandydatury ZP w wyborach prezydenckich w Opolu.

- Decyzje zapadną na początku przyszłego roku. Co do zasady, to mamy porozumienie dotyczące miast prezydenckich. Jednak jako wiceprezes odpowiedzialny w Polsce Razem za organizację wyborów samorządowych myślę, że Opole będzie w szczególny sposób traktowane, jeżeli chodzi o kwestie decyzji, kogo będziemy popierać - zaznacza Ociepa. O ile w przypadku Kędzierzyna-Koźla zastępca Gowina nie potrafił wskazać potencjalnych kandydatów, to w Opolu nie wykluczył poparcia dla urzędującego Arkadiusza Wiśniewskiego.

Główne partie opozycji w regionie nie ustaliły do tej pory wspólnego kandydata na stanowisko prezydenta Opola. - Prowadzimy rozmowy z Nowoczesną, PSL, SLD, KOD i Mniejszością Niemiecką, by wybrać wspólnego kandydata. Na razie nie mówimy o jakimkolwiek nazwisku. Przyjdzie na to czas na początku przyszłego roku - powiedział poseł PO Tomasz Kostuś.

W podobnym tonie wypowiedział się Piotr Wach z Nowoczesnej. - Zależy nam na wyborze wspólnego reprezentanta środowisk opozycyjnych wobec PiS. Choćby z tego względu dobrze byłoby, gdyby była to osoba bezpartyjna. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę ostatnie informacje na temat wyborów na prezydenta Warszawy może okazać się, że porozumienia nie będzie. Fiasko porozumienia oznacza wystawienie własnego kandydata i budowę dla niego szerszego poparcia - stwierdził Wach.

Na giełdzie nazwisk jako potencjalnych kandydatów w takim przypadku wymienia się posła Kostusia z PO oraz posła Witolda Zembaczyńskiego z Nowoczesnej, którego ojciec był prezydentem Opola w latach 2002-2014 z ramienia PO. Nieoficjalnie mówi się także o utrzymaniu poparcia PO dla prezydent Nowosielskiej.

Od wystawienia własnych kandydatów w walce o stolicę regionu nie odżegnuje się PSL, SLD i partia Razem. Ludowcy i SLD czekają na wyniki rozmów, jednak prezes opolskiego PSL Stanisław Rakoczy przypomniał, że jego partia zawsze wystawiała swojego kandydata w Opolu i jeżeli zajdzie taka potrzeba, zrobi tak w 2018 roku.

Z ambicji "odzyskania" Opola nie rezygnuje SLD. Jego lider, Piotr Woźniak zastrzega, że liczy na porozumienie opozycji, ale w przypadku porażki chce mieć gotowy plan alternatywnego działania. Wśród polityków SLD, o których mówi się nieoficjalnie jako kandydatach w Opolu jest m.in. była senator Apolonia Klepacz, Piotr Woźniak i Paweł Kampa. W Kędzierzynie-Koźlu największe szanse na poparcie lewicy ma mieć były prezydent Wiesław Fąfara i były poseł Kazimierz Pietrzyk. 

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!