PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Orzeczenia sądów potwierdziły nieprawidłowości w wyborach samorządowych

  • PAP    6 kwietnia 2015 - 12:03
Orzeczenia sądów potwierdziły nieprawidłowości w wyborach samorządowych
Sądy uznały za słuszne 62 protesty złożone po ubiegłorocznych wyborach samorządowych. Fot. tarnow.pl

Do sądów okręgowych po ostatnich wyborach samorządowych trafiło blisko 2 tysiące protestów wyborczych. To cztery razy więcej niż w ostatnich wyborach w 2010 roku, gdy złożono 470 protestów.




Z informacji uzyskanych przez PAP w sądach okręgowych wynika, że sądy uznały za słuszne 62 protesty złożone po ubiegłorocznych wyborach samorządowych; ta liczba może jeszcze wzrosnąć, ponieważ na rozpatrzenie czeka ostatnich kilkadziesiąt wniosków.

Część orzeczeń nie jest jeszcze prawomocna, w wielu przypadkach złożono zażalenia na decyzje sądów. Tam, gdzie sądy unieważniły wybory, głosowania są powtarzane. Według Państwowej Komisji Wyborczej w tym roku zarządzono już - z różnych przyczyn - 34 ponowne wybory radnych.

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego i współtwórca reformy samorządowej sprzed 25 lat Jerzy Stępień powiedział PAP, że liczba wniosków uznanych przez sądy za zasadne powinna budzić niepokój.

"Właściwie każdy uwzględniony protest to już jest powód do niepokoju, a ta liczba pokazuje, że jednak sporo nieuczciwych ludzi w tym aparacie wyborczym się znalazło. W większości tych przypadków chodzi zapewne o zwykłe fałszerstwa wyborcze" - mówił.

Prawnik podkreślił jednak, że to nie jest skala dopuszczająca kwestionowanie wyniku wyborów samorządowych w całym kraju. "Można spać spokojnie" - zaznaczył. Pomimo tego, w jego ocenie, należy każdy wyrok przeanalizować i zapewnić, by do podobnych sytuacji w przyszłości nie dochodziło.

Jedynie mniejsza część protestów została przez sądy rozpatrzona. W Sądzie Okręgowym w Lublinie na 93 protesty 76 zostało zwróconych lub pozostawionych bez dalszego biegu z powodu braków formalnych, niektóre przekazano do innych sądów. Z kolei do sądu Warszawa Praga na 132 protesty 78 zwrócono, a w ośmiu sprawach wnioski pozostawiono bez dalszego biegu.

Niepokoi to ekspertkę Fundacji Batorego Joannę Załuską. To w jej ocenie może świadczyć m.in. o tym, że wyborcy w niewystarczający sposób udokumentowali swoje protesty. Mogły za to odpowiadać brak wiedzy oraz czasu. Załuska, dyrektor realizowanego przez Fundację programu "Masz głos, masz wybór", zwraca uwagę, że napisanie wniosku wymaga znajomości procedur i prawa wyborczego, tymczasem większość Polaków ma małą świadomość prawa i niewielki dostęp do pomocy prawnej.

Specjalistka przede wszystkim zwraca jednak uwagę, że "na przygotowanie protestów było bardzo mało czasu". "I to jest problem, który wymaga szybkiej zmiany prawa" - uznała. "W wyborach samorządowych był ogromny problem z ogłoszeniem wyników, ten termin był ciągle przesuwany, a zgodnie z przepisami na przygotowanie protestów jest siedem dni od daty wyborów, wyborcy mieli więc problem, bo nie wiadomo było, jakie są wyniki i do czego się odnosić" - zaznaczyła Załuska. Jak podkreśliła, Fundacja Batorego postuluje, by wyborcy mieli minimum 14 dni na zgłoszenie protestów, lecz nie od daty ogłoszenia wyborów, a od podania wyników.

W jej ocenie dobrym pomysłem byłoby też zorganizowanie przez Ministerstwo Sprawiedliwości seminariów pogłębiających wiedzę środowisk sędziowskich na temat prawa wyborczego. Potrzebę takich szkoleń argumentowała tym, że w ostatnich latach prawo wyborcze uległo istotnym zmianom.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • byływyborca, 2015-04-07 13:43:19

    To, co się wydarzyło z ostatnimi wyborami (samorządowymi), to są bliskie perfekcji sztuczki platformianych cwaniaczków, którzy do wykonania prostych przekrętów wyborczych, użyli tym razem "odpowiedniego" oprogramowania, które wszelkie poprawki korygowało na korzyść cwaniaczków. To nieprawd...a, że zawiódł system informatyczny. Ten system "zdał egzamin" w 100 procentach ale na korzyść tychże wymienionych wyżej cwaniaków. Chodziło im także właśnie o przewlekłość terminu ogłoszenia wyborów aby protesty wyborcze nie zdążyły trafić do sądów w odpowiednim czasie. Gdyby nie ten ich "sukces", uzasadnionych prawnie i formalnie protestów wyborczych, byłoby o kilka tysięcy więcej. Jestem ciekaw, jakie nowe sztuczki wymyślą władcy (czytaj:cwaniacy), na majowe wybory prezydenckie. Tym razem "zawiedzie" co innego, np.pogoda i łącza satelitarne, "na pewno", "zakłócone" przez burze magnetyczne lub FSB d.KGB. Znowu wybory wygrają ci, którzy to sobie zaplanowali i załatwili. Tylko 99 procentowa frekwencja, jak na Białorusi, może wykurzyć cwaniaczków, mimo ich wszystkich sztuczek. Kupą Mości Panowie na nich, aby już więcej Polaków nie oszukiwali sztuczkami typu "zawiódł system" albo, że winna Państwowa Komisja Wyborcza. Ponadto, wprowadzają możliwość głosowania za pośrednictwem Poczty Polskiej, co na zachodzie, jest powszechne od dziesięcioleci. Wtedy dopiero, będzie kozioł ofiarny i pretekst aby Pocztę Polską sprzedać, za psi grosz, kapitałowi zachodniemu. Po jesiennych wyborach, sprzedadzą zaś Lasy Państwowe, bo także od lat, PO-wskie cwaniaczki, szukają pretekstu. A potem, niech wali się świat. Bonzowie, ulokują się na zachodzie a Naród Polski, będzie musiał się martwić, sam o siebie.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.