Partner portalu

Oszczędzanie wymaga czasu i systematyczności. Rozwiązaniem może być PPK

Dziś może się nam wydawać, że emerytura to bardzo odległa perspektywa. Popatrzmy na fundusze zdefiniowanej daty. Dla dzisiejszych trzydziestolatków zdefiniowana data w PPK to rok 2050. Do jej osiągnięcia pozostało im niemal tyle, ile ich dotychczasowe życie. Jednak pewnym jest, że ten czas w końcu upłynie. Pytanie, które możemy postawić sobie już dziś, brzmi: jak się do tego przygotujemy? - mówi Ewa Małyszko, prezes PFR TFI.
  • Powoli dobiega końca wdrażanie 4. ostatniego już etapu Pracowniczych Planów Kapitałowych.
  • W połowie kwietnia (w przypadku samorządów) i połowie maja (w przypadku pozostałych uczestników) powinny zakończyć się wszystkie formalności związane z przystąpieniem do PPK. Co dalej?
  • O odpowiedź na to pytanie poprosiliśmy Ewę Małyszko, prezes PFR TFI. - Samo wdrożenie to tylko pierwszy krok, a dopiero obsługa, to, jak program będzie wyglądał w praktyce, zadecyduje o jego długoterminowym sukcesie - podkreśla w rozmowie z Portalem Samorządowym.

W końcu będziecie mogli odetchnąć. Za wami miesiące naprawdę wytężonej pracy, ale zbliża się koniec 4. etapu wdrożenia PPK w sektorze finansów publicznych oraz najmniejszych firmach. Jak podsumowałaby Pani ten czas?

To prawda, za nami bardzo pracowity okres. Zbliżamy się do zakończenia procesu wdrożenia PPK. Najbliższe tygodnie po ostatecznym terminie zawarcia umowy o zarządzanie to będzie jeszcze czas na weryfikację umów oraz dopełnienie wszystkich formalności.

Czwarty etap był szczególnie wymagający z tego powodu, że obejmował bardzo dużą grupę pracodawców. W tej fazie przystępują do PPK nie tylko podmioty administracji publicznej, wśród których są m.in. samorządy ze swoimi jednostkami organizacyjnymi, urzędy centralne, administracja wojewódzka, lecz także przedsiębiorstwa, które zatrudniają do 19 pracowników. Łącznie do wdrożenia programu zobowiązanych jest 830 tysięcy podmiotów, które zatrudniają prawie 6 milionów pracowników.

Dodatkowo wdrożenie PPK w sektorze publicznym różniło się od poprzednich etapów ze względu na specyfikę tych podmiotów i konieczność uwzględnienia przepisów o prawie zamówień publicznych czy możliwość wspólnego wyboru instytucji finansowej przez samorząd dla podlegających mu jednostek organizacyjnych.

Ostatnie etapy wprowadzania PPK przypadły w wyjątkowo trudnym czasie. Czy pandemia miała wpływ na Waszą pracę?

Kiedy wiosną ubiegłego roku został wprowadzony lockdown, właściwie z dnia na dzień przeszliśmy w tryb pracy zdalnej. Zmiana dotyczyła oczywiście również pracy przy wdrożeniu PPK. Tak jak dla wszystkich, tak i dla nas priorytetem było i jest bezpieczeństwo naszych pracowników i klientów.

Pandemia zmusiła nas do zmiany sposobu działania, ale dziś z perspektywy czasu mogą powiedzieć, że byliśmy do tego dobrze przygotowani. W zasadzie już od początku pierwszego etapu wdrażania PPK oferowaliśmy narzędzia i systemy umożliwiające zawarcie umowy i obsługę programu online. Dotyczyło to zarówno elektronicznego zgłaszania uczestników, jak i obsługi deklaracji.

Zaprocentowała praca, którą wykonaliśmy jeszcze przed rozpoczęciem pierwszych wdrożeń programu. Bardzo szybko uzupełniliśmy naszą ofertę m.in. o szkolenia dla pracodawców i pracowników w formie webinariów i warsztatów online.

Myślę, że w pewnym sensie pandemia tylko przyspieszyła to, co było koniecznością. Już od kilku lat obserwujemy, że poziom cyfryzacji – także w sektorze publicznym oraz MŚP i mikroprzedsiębiorstw – jest coraz wyższy. Cyfrowa transformacja w administracji jest związana m.in. z koniecznością podnoszenia sprawności organizacyjnej oraz rosnącymi wymaganiami obywateli w zakresie dostępu do nowoczesnych usług publicznych. Aby skutecznie odpowiadać na te potrzeby, konieczne jest budowanie zintegrowanych i bezpiecznych rozwiązań. W tym kontekście narzędzia do zdalnego wdrożenia i obsługi PPK w naturalny sposób uzupełniają proces cyfryzacji w tym sektorze.

Programem zostały objęte już wszystkie grupy pracodawców. Czy można powiedzieć, że instytucje finansowe wykonały już swoją misję?

Kończymy ostatni etap wdrożenia, ale nie oznacza to, że kończymy pracę związaną z PPK. Myślę, że w kontekście rynkowym instytucje finansowe wykonały bardzo ważny, ale dopiero pierwszy krok. Czeka nas dużo pracy związanej z upowszechnianiem programu, a przede wszystkim prowadzenie programu.

Tu rola instytucji finansowej koncentruje się na zarządzaniu zgromadzonymi środkami. To m.in. od przyjętej polityki inwestycyjnej i decyzji zarządzających zależą wyniki funduszy, a tym samym wysokość oszczędności uczestników. Nie mniej istotny jest też zakres wsparcia, jakiego instytucja finansowa udziela swoim klientom na etapie obsługi programu.

Tak, jak mówiłam PPK nie kończy się na wdrożeniu, to jest tak naprawdę początek – bo przecież jest to program wieloletni. Dlatego tak ważne z punktu widzenia pracodawcy jest by instytucja zapewniała kompleksowe wsparcie przez następne lata. Zwłaszcza, że pojawią się nowe wyzwania. Pracownicy będą zmieniać pracodawców, będą chcieli skorzystać ze zgromadzonych funduszy, wreszcie pojawi się kwestia dziedziczenia zebranych środków. Każda z nich będzie wymagała zaangażowania instytucji finansowej.

Wcześniej program uruchomiły większe firmy. Czy pojawiły się jakieś różnice w podejściu do wdrożenia na poszczególnych etapach?

Z naszej strony jako instytucji finansowej we wszystkich fazach wdrożenia PPK – niezależnie czy mieliśmy do czynienia z dużymi firmami, MŚP, samorządami czy mikroprzedsiębiorstwami - stawiamy na kilka sprawdzonych elementów: indywidualne podejście, kompleksową obsługę, pomoc ekspertów oraz nowoczesne narzędzia. Dzięki temu nasza oferta jest na tyle elastyczna, że możemy dopasować się do potrzeb i oczekiwań konkretnego pracodawcy.

Ogólne zasady funkcjonowania PPK są wspólne dla wszystkich grup pracodawców. Natomiast w kontekście wdrożenia PPK w jednostkach samorządu terytorialnego pojawiły się pewne istotne różnice, wynikające ze specyfiki sektora publicznego. Mam na myśli przede wszystkim to, że przepisy zawarte w ustawie o PPK należy interpretować w kontekście innych aktów prawnych, które wpływają na ich funkcjonowanie. W szczególności dotyczy to prawa zamówień publicznych, które definiuje tryb prowadzenia zakupów. W związku z tym jednostki samorządu terytorialnego przed rozpoczęciem wdrożenia musiały zwrócić uwagę na dodatkowe elementy, takie jak oszacowanie wartości zamówienia. Inaczej wyglądała także kwestia wyboru instytucji finansowej.

Nowelizacja ustawy o PPK wprowadzona w zeszłym roku pozwala na to, by wójt, burmistrz, prezydent miasta lub zarząd powiatu czy województwa wybrał instytucję finansową w imieniu podlegających sobie jednostek będących podmiotami zatrudniającymi. To duże ułatwienie, z którego skorzystało wiele samorządów.

Co było najtrudniejszym elementem podczas wdrażania PPK?

Jestem przekonana, że główna trudność we wprowadzaniu PPK wynika stąd, że jest to program nowy. Zatem zarówno pracodawcy, jak i osoby uprawnione do uczestnictwa w nim początkowo podchodziły do niego z pewną dozą niepewności, porównywały go do innych produktów, które często trudno porównywać, gdyż opierają się na innych zasadach. Moim zdaniem podstawowa kwestia to umiejscowienie produktu wśród innych rozwiązań oszczędnościowych i emerytalnych dostępnych na rynku. PPK w istocie nie są produktem emerytalnym, ale oszczędnościowym - możliwość skorzystania ze zgromadzonych środków nie jest powiązana z osiągnięciem przez uczestnika wieku emerytalnego.

Ponadto z perspektywy uczestnika PPK jest programem całkowicie dobrowolnym – pracodawcy zobowiązani są to utworzenia programu, aby zapewnić do niego powszechny dostęp, natomiast każdy pracownik indywidualnie podejmuje decyzję o uczestnictwie. Choć należy zaznaczyć, że większość zatrudnionych zostanie zapisana w sposób automatyczny, więc działania wymaga ewentualna rezygnacja.

Zasada powszechności i automatycznego zapisu większości osób do programu ma na celu zmianę przyzwyczajeń oraz zwrócenie uwagi na świadome podejście do kwestii ekonomicznych. Doświadczenia krajów takich jak Wielka Brytania, Holandia, Nowa Zelandia, gdzie działają podobne do PPK rozwiązania, wskazują, że budowa zaufania do takich programów, a w konsekwencji systematyczny wzrost partycypacji, zajmuje co najmniej kilka lat.

Co dalej z PPK? Kto teraz ma czuwać nad prawidłowym funkcjonowaniem programu?

Poruszyła Pani bardzo ważny temat bezpieczeństwa systemu. Myślę, że jest to jeden z tych aspektów, który pomoże w upowszechnianiu PPK i budowaniu zaufania do programu. Mechanizmy bezpieczeństwa funkcjonują na kilku poziomach. Przede wszystkim działalność każdej instytucji finansowej jest nadzorowana przez Komisję Nadzoru Finansowego, a nad całym systemem PPK czuwa Polski Fundusz Rozwoju.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

Ponadto, aktywa funduszy przechowywane są na rachunkach w banku depozytariuszu. Przy czym zgodnie z ustawą o funduszach inwestycyjnych aktywa funduszy są wydzielone z masy upadłościowej zarówno banku depozytariusza, jak też instytucji finansowej. Dzięki temu w przypadku problemów finansowych banku lub instytucji finansowej, środki są bezpieczne i w razie konieczności aktywa funduszy zdefiniowanej daty będą przekazane do innego banku depozytariusza lub zarządzanie nimi przejmie inna instytucja.

Kolejny mechanizm zabezpieczający środki PPK polega na tym, że w określonych sytuacjach, wtedy gdy dana instytucja nie będzie w stanie dalej zarządzać PPK lub wycofa się z rynku, zarządzanie funduszem zdefiniowanej daty może zostać przejęte przez tzw. wyznaczoną instytucję finansową - tę funkcję pełni właśnie PFR TFI. Środki zgromadzone przez uczestników dalej będą inwestowane.

Jakie obowiązki mają instytucje finansowe, a jakie instytucje czy firmy korzystające z ich usług?

Podstawowym i najważniejszym obowiązkiem instytucji jest zarządzanie środkami gromadzonymi przez uczestników. Każdy pracodawca przekazuje wpłaty swoich pracowników jednym, zbiorczym przelewem, następnie to instytucja finansowa księguje je na rachunkach indywidualnych uczestników i przelicza na jednostki uczestnictwa funduszy zdefiniowanej daty właściwych dla wieku poszczególnych osób.

W PFR TFI zarządzanie środkami PPK opiera się na semi-aktywnym procesie inwestycyjnym, który polega na łączeniu rozwiązań pasywnych i aktywnych w budowaniu portfela funduszu. Naszym zdaniem kluczowe dla osiągnięcia dobrego wyniku w długim horyzoncie czasowym są: odpowiednie decyzje dotyczące alokacji aktywów, ich aktywne dostosowywanie do zmian otoczenia rynkowego, niskie koszty transakcyjne oraz ograniczanie ponoszonego ryzyka.

Drugim, bardzo istotnym obowiązkiem instytucji finansowej podczas obsługi PPK jest zarządzanie rachunkami uczestników, co w praktyce polega na pełnej obsłudze każdego oszczędzającego w PPK. W ramach bieżącej obsługi uczestnik może składać do instytucji różne dyspozycje, np. zwrotu środków, wypłaty na pokrycie wkładu własnego lub leczenie, wypłaty transferowej, konwersji, a także aktualizować dane swoje lub osób uprawnionych.

Oprócz wypełniania powyższych obowiązków ustawowych instytucja finansowa może też znacząco pomóc pracodawcom w spełnieniu ich zadań związanych z programem. A – powiedzmy to jasno - rola podmiotów zatrudniających jest niebagatelna. To one zostały zobowiązane do uruchomienia i obsługi PPK, w związku z czym otrzymały do wypełnienia szereg obowiązków dotyczących m.in. przekazywania informacji o PPK, aktualizacji listy uczestników, obliczania wpłat, archiwizacji dokumentów. W PFR TFI zapewniamy wsparcie ekspertów oraz dostęp do nowoczesnych narzędzi, pomagamy pracodawcom w wypełnianiu ich zadań tak, aby obsługa PPK angażowała jak najmniej ich czasu i zasobów.

Jak z wdrażaniem PPK poradziły sobie samorządy, które w naszym kraju są pracodawcą dla setek tysięcy osób?

Od strony organizacyjnej samorządy dobrze poradziły sobie z procesem wdrożenia. Trzeba też przyznać, że jednostki samorządu terytorialnego dość wcześnie zaczęły przygotowania. Przepisom ustawy o PPK podlegają od 1 stycznia tego roku, natomiast już w ubiegłym roku latem i wczesną jesienią rozpoczęliśmy pierwsze spotkania z samorządami.

W pewnym zakresie samorządy mogły oczywiście korzystać z doświadczeń firm z sektora prywatnego, które wcześniej wdrożyły PPK. Po pierwszych etapach zrealizowane zostały badania, które zobrazowały oczekiwania pracodawców oraz opinie uczestników, przez cały czas trwały też kampanie edukacyjne i informacyjne realizowane m.in. przez Grupę PFR. Dzięki temu powstała baza wiedzy umożliwiająca poznanie i zrozumienie programu. Myślę, że jest to bardzo istotne, ponieważ pozwala świadomie podejść do procesu wdrożenia oraz funkcjonowania PPK, uniknąć błędów podczas obsługi, a także zrozumieć ideę programu.

Co jeszcze przed samorządami?

Zbliżamy się do ostatecznego terminu podpisania umowy o zarządzanie PPK, ale do zakończenia procesu wdrożenia pozostało jeszcze kilka kroków. Kolejnym będzie dla samorządów podpisanie umowy o prowadzenie PPK w imieniu i na rzecz ich pracowników – to tego konieczne będzie zgłoszenie do instytucji finansowej listy uczestników PPK. Sam proces zamknie jednak dopiero naliczenie i przekazanie pierwszych wpłat.

Później pozostaje już bieżąca, systematyczna obsługa programu. I podobnie jak mówiłam w odniesieniu do roli instytucji finansowych, tak i w kontekście wszystkich pracodawców uważam, że samo wdrożenie to tylko pierwszy krok, a dopiero obsługa, to, jak program będzie wyglądał w praktyce, zadecyduje o jego długoterminowym sukcesie.

Jak Pani ocenia, ile czasu potrzebujemy na upowszechnienie programu, by na wzór brytyjski, oszczędzało w nim na przyszłą emeryturę nawet ponad 80 proc. Polaków?

Brytyjskie Workplace Pansions czy nowozelandzkie Kiwi Saver często wymieniane są jako przykłady programów oszczędnościowych, które odniosły ogromny sukces. I trudno się temu dziwić. Obecnie w każdym z nich poziom partycypacji zbliża się do 90 proc. Ale nie było tak zawsze. Dojście do tego poziomu wymagało wielu lat pracy i edukacji pracowników. Programy emerytalne potrzebują czasu i konsekwencji. Tu niczego nie da się przyspieszyć i zrobić na skróty.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

W Wielkiej Brytanii w momencie uruchomienia programu Workplace Pensions partycypacja wynosiła ok. 50 proc., a po ponad 10 latach jego funkcjonowania oszczędza w nim już 88 proc. uprawnionych pracowników. W Kiwi Saver krótko po stracie programu oszczędzało tylko nieco ponad 19 proc. uprawnionych, a po 10 latach jego istnienia partycypacja wyniosła blisko 87 proc.. Co ciekawe, w Worplace Pensions najwyższy wzrost zanotowano od momentu, kiedy w 2012 roku wprowadzono do programu automatyczny zapis.

Czyli potrzebujemy czasu.

Dokładnie. Moim zdaniem w przypadku PPK również potrzebujemy co najmniej kilku lat na upowszechnienie programu i wynika to z kilku czynników. Przede wszystkim chodzi o pewną systematyczność, powtarzalność i zaufanie, a te można wypracować właśnie w długim terminie.

Druga kwestia to możliwość oceny efektów oszczędzania w programie. Horyzont oszczędzania w PPK zakłada inwestycje długoterminowe, dlatego oceniając wyniki funduszy zdefiniowanej daty, należy wziąć pod uwagę okresy co najmniej 5 letnie, a niektóre rekomendacje wskazują, że okres porównawczy powinien wynosić co najmniej 10 lat. Po tym czasie na emeryturę będą przechodzić osoby, które zdążą w PPK odłożyć niemałe sumy. A liczby to jest to, co najlepiej działa na wyobraźnię.

Ostatni element, który chciałabym wskazać, to edukacja. Wraz z wprowadzeniem PPK w Polsce rozpoczęła się intensywna kampania informacyjna promująca długoterminowe oszczędzanie. Już teraz, kiedy kończymy proces wdrożenia, mogę powiedzieć, że wśród naszych klientów, do których udało nam się dotrzeć ze szkoleniami, partycypacja była wyższa od średniej. Sądzę, że w dalszym ciągu będziemy kontynuować działania edukacyjne w tym zakresie. W ten sposób będziemy promować nie tylko PPK, lecz także wszystkie formy oszczędzania, które są dostępne. Chcemy uświadomić Polakom, jak ważne jest długoterminowe oszczędzanie, a także dostarczyć wiedzy, która pozwoli im podejmować świadome decyzje dotyczące wyboru produktów inwestycyjnych.

Na koniec rozmowy mam dla pani trudne pytanie. W Polsce nieco ponad połowa społeczeństwa ma jakiekolwiek oszczędności, wielu niewielkie. Jak przekonać do oszczędzania na przyszłość tych nieprzekonanych?

Mówiąc wprost, myślę, że po prostu jako społeczeństwa nie stać nas na to, aby nie oszczędzać w długim terminie. Po pierwsze wynika to z trendów społecznych i demograficznych – m.in. innego modelu rodziny, wyższej średniej długości życia, starzejącego się społeczeństwa. Dziś statystycznie na jednego emeryta przypadają prawie 4 osoby w wieku produkcyjnym. Za 30 lat ta proporcja wyniesie tylko 1:2. Efektem będą niższe emerytury. Podczas gdy dziś stopa zastąpienia, czyli relacja wysokości emerytury do ostatniej pensji, wynosi około 50 proc., za 30 lat będzie to mniej niż 30 proc.. W szczególności ten problem będzie dotyczył kobiet, które zarabiają mniej, płacą też niższe składki. Do tego należy też uwzględnić okresy nieskładkowe, kiedy np. pozostają na urlopach macierzyńskich oraz fakt, że krócej odkładają na emeryturę, co wynika z różnic w wieku emerytalnym. W efekcie po zakończeniu aktywności zawodowej otrzymują niższe świadczenia.

Dziś może się nam wydawać, że emerytura to bardzo odległa perspektywa. Popatrzmy na fundusze zdefiniowanej daty. Dla dzisiejszych trzydziestolatków zdefiniowana data w PPK to rok 2050. Do jej osiągnięcia pozostało im niemal tyle, ile ich dotychczasowe życie. Jednak pewnym jest, że ten czas w końcu upłynie. Pytanie, które możemy postawić sobie już dziś, brzmi: jak się do tego przygotujemy?

Jak więc to zrobić?

W tym miejscu pojawia się kolejna kwestia, która powinna, jak Pani powiedziała, przekonać nieprzekonanych. Mianowicie otoczenie, w jakim żyjemy, a przecież mamy do czynienia z bardzo niepewnymi, zmiennymi czasami. To właśnie wahania rynkowe uwidaczniają potrzebę posiadania planu emerytalnego i zabezpieczenia finansowego. Jak wynika z analizy Fidelity – czołowej firmy oferującej świadczenia emerytalne - w zasadzie nieustannie mogą pojawić się nieoczekiwane zdarzenia, a najlepszym sposobem, aby sobie z nimi poradzić, jest posiadanie planu długoterminowego oszczędzania.

W tym kontekście może nieco przewrotnie powiem, że pandemia stała się takim momentem przełomowym. Chociaż w wymiarze globalnym stale mierzymy się z kolejnymi kryzysami gospodarczymi, to w istocie w ciągu ostatnich 200 lat jako społeczeństwo doświadczamy stałej poprawy warunków życia i stosunkowo dobrze radzimy sobie z pojawiającymi się trudnościami. Pandemia wywróciła do góry nogami rzeczywistość, do której przywykliśmy, pokazała, ze w każdej chwili powinniśmy spodziewać się niespodziewanego i wymusiła nowe spojrzenie na przyszłość, planowanie – również swoich finansów.

Jeśli powyższe argumenty nie będą wystarczające, to tym, co ostatecznie powinno przekonać nieprzekonanych, jest już tylko matematyka. Żaden z dotychczasowych systemów nie oferował trójstronności wpłat. PPK to pierwsze takie rozwiązanie na polskim rynku. Dzięki temu, że środki na rachunku PPK pochodzą z trzech źródeł, oszczędzanie jest bardziej efektywne, a uczestnik może zgromadzić więcej niż gdyby zdecydował się na oszczędzanie we własnym zakresie. W praktyce wygląda to tak, że każdy uczestnik, którego wynagrodzenie wynosi 5000 zł, co miesiąc wpłaca do PPK wpłatę podstawową w wysokości 100 zł, ale saldo jego rachunku wzrasta o 195 zł, ponieważ kolejną wpłatę – w wysokości 1,5 proc. wynagrodzenia dokłada pracodawca. Oprócz tego od państwa otrzymujemy 240 zł dopłaty rocznej (czyli miesięcznie 20 zł).

 

 

KOMENTARZE6

  • Wojtek 2021-04-16 12:38:09
    Wiadomo, że nie uzbiera się w rok czy dwa. Ale jak sobie zrobiłem kalkulację na kalkulatorze ppk to naprawdę obiecująco to wygląda. Trzeba dodatkowo oszczędzać jeśli chce się w miarę godnie żyć na emeryturze.
  • Iwona J 2021-04-07 18:07:04
    Zgadza się wszystko wymaga systematyczności. A ppk akurat jest opłacalne, w ostatnim roku przyniosło 150 % zysku, więc nie ma co narzekać.
  • sasin 2021-03-27 10:37:37
    No jak ktoś nie lubi angażować się w finanse, ceni wygodę i oszczędność czasu jak ja, to i powinien docenić ten program. A tu jeszcze dodatkowym plusem jest niewielki koszt miesięczny.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!