PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Paweł Adamowicz: zarządzanie dużym miastem wymaga doświadczenia, tu nie ma czasu na naukę

  • PAP/AKC    18 października 2018 - 10:47
Paweł Adamowicz: zarządzanie dużym miastem wymaga doświadczenia, tu nie ma czasu na naukę
Paweł Adamowicz zarządza Gdańskiem od 20 lat (fot. Facebook/Renata Dąbrowska)

Zarządzanie dużym miastem wymaga doświadczenia. Dzisiaj, kiedy mamy tyle rozpoczętych inwestycji, wchodzenie amatora może skutkować paraliżem w procesie decyzyjnym. Tu nie ma czasu na naukę – powiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, starający się o reelekcję.




PAP: Co takiego jest w stanowisku prezydenta Gdańska, że po 20 latach nieustannego pełnienia tej funkcji, z taką determinacją zabiega pan o wybór na kolejne 5 lat?

Paweł Adamowicz: To samo pytanie można też zadać prezydentowi Gdyni, Sopotu czy Rzeszowa. Gdańsk potrzebuje dzisiaj stabilnej kontynuacji, aby zrealizować bardzo ambitny plan inwestycyjny dofinansowywany z Unii Europejskiej. Dzisiaj Gdańsk jest w fazie bardzo szybkiego rozwoju gospodarczego i ten rozwój nie jest wynikiem przypadkowych okoliczności, tylko wynikiem wieloletniej, dobrej polityki w naszym mieście. W tej sytuacji prezydent nieposiadający doświadczenia w prowadzeniu spraw miasta, inwestycji, może oznaczać paraliż urzędu i agend miejskich, to zagrożenie, spowolnienie rozwoju miasta. W poczuciu odpowiedzialności i pod namową wielu mieszkańców Gdańska, zdecydowałem się więc kandydować po raz kolejny na tę funkcję.

PAP: Życie człowieka nie polega tylko na tym, żeby wypełniał misje. Jest najwyraźniej w byciu prezydentem Gdańska coś, co pan lubi.

P.A.: Dziesięć lat temu napisałem książkę "Gdańsk jako pasja". To rzeczywiście jest pasja. Służenie miastu, wpływanie na jego rozwój, to jest często praca 7 dni w tygodniu, więcej niż 8 godzin dziennie.

PAP: Jednocześnie jest się wystawionym na ostrzał ze wszystkich stron: każdy może przeczytać pana oświadczenia majątkowe, pana dzieci, żona, cała rodzina, też pewnie jakieś konsekwencje tego ponoszą. Dlaczego pan tak uparcie chce być prezydentem?

Czytaj też: Kacper Płażyński zapowiada gruntowny remont boiska Jaguar Gdańsk

P.A.: Kiedy idę ulicami Gdańska i widzę uśmiechniętych ludzi, tłumy turystów - nie tylko w sezonie letnim, kiedy czytam rankingi popularności Gdańska, ale też i czytam, że - według badań jednej z gazet ogólnopolskich - 92 procent gdańszczan ocenia życie w Gdańsku jako bardzo dobre i nie chcieliby się stąd wyprowadzić, a inne medium z kolei przytacza dane, że 70 procent gdańszczan ocenia bardzo dobrze bądź dobrze moją pracę, to jest to największa satysfakcja. I warto dla Gdańska wszystko zrobić. To nie przypadek, że mój komitet wyborczy nazwaliśmy "Wszystko dla Gdańska".

PAP: To jest pierwsza kampania, którą prowadzi pan samodzielnie, bez szyldu partyjnego, więc finansuje ją pan sam. Ile pan wydał na kampanię?

P.A.: Finanse mojego komitetu są jawne. Z tego, co zdążyłem się dowiedzieć, tylko ja je ujawniłem i chyba mniejsze komitety. Nie ma tutaj mowy o centralnych środkach; są limity, których się trzymamy. Zgodnie z algorytmem, na kampanię mogę wydać trochę ponad 270 tys. zł. Tyle wynosi ten budżet, choć tyle jeszcze nie wydałem, bo mam rezerwę na drugą turę.

PAP: Czy to znaczy, że sprzedał pan jedno ze swoich mieszkań?

P.A.: Pytanie o mieszkania jest pytaniem z tezą. Nie wiem, co ma jedno wspólnego z drugim. Każdy ma prawo zabezpieczać się na starość. Ja z żoną zainwestowaliśmy w nieruchomości i wzięliśmy na ten cel kredyt we frankach szwajcarskich. Będziemy go spłacać jeszcze przez wiele lat. Jeśli chodzi o kampanię, sam wpłaciłem 30 tys. zł. Pozostałe środki wpłacili członkowie mojej rodziny, znajomi, przyjaciele.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.