PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Po aresztowaniu prezydenta Zawierciem rządzi wiceprezydent

  • PAP    21 lipca 2014 - 16:10
Po aresztowaniu prezydenta Zawierciem rządzi wiceprezydent

Obowiązki aresztowanego w piątek prezydenta Zawiercia Ryszarda M. przejął wiceprezydent Wojciech Mikuła. W ub. tygodniu prezydent usłyszał zarzuty korupcyjne; jeden z nich dotyczy przyjęcia 40 tys. zł.




ZAKTUALIZOWANE. 

Obowiązki aresztowanego w piątek prezydenta Zawiercia Ryszarda M. przejął wiceprezydent Wojciech Mikuła. W ub. tygodniu prezydent usłyszał zarzuty korupcyjne; jeden z nich dotyczy przyjęcia 40 tys. zł.

"Urząd miasta działa normalnie" - zapewnił w poniedziałek rzecznik urzędu miejskiego w Zawierciu Łukasz Czop.

Na razie nie wiadomo czy i kiedy Ryszard M. będzie mógł wrócić do swoich obowiązków. Do czasu skazania prawomocnym wyrokiem może zachowywać swój mandat.

Jednak np. w sprawie korupcyjnej dotyczącej prezydenta Tarnowa, wśród warunków zwolnienia go w marcu br. po półrocznym areszcie, znalazło się zawieszenie w wykonywanych przez niego czynnościach. Taka sama decyzja zapadła w 2012 r., gdy areszt opuszczał b. prezydent Starachowic, wówczas podejrzany m.in. o przyjmowanie łapówek.

Prezydent Zawiercia został w piątek aresztowany - zgodnie z wnioskiem częstochowskiej prokuratury - na trzy miesiące. Częstochowski sąd uznał za wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego trzech przestępstw. Dzień wcześniej śledczy zarzucili Ryszardowi M. m.in. przyjęcie korzyści majątkowych w łącznej kwocie 40 tys. zł - w związku z pełnioną przez niego funkcją publiczną.

Samorządowiec miał również przyjąć obietnicę korzyści majątkowych przeznaczonych na sfinansowanie kampanii wyborczej - w zamian za korzystne rozstrzygnięcie przetargu na zakup działki należącej do urzędu miasta. Ostatni zarzut dotyczy przyjęcia obietnicy korzyści w kwocie 600 tys. - również w związku z pełnioną funkcją publiczną prezydenta miasta.

Ryszard M. złożył obszerne wyjaśnienia, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. W procesie może mu grozić do 10 lat więzienia.

Zatrzymanie prezydenta Zawiercia to efekt śledztwa policjantów śląskiej komendy wojewódzkiej oraz częstochowskiej prokuratury okręgowej. Według prokuratury dotyczy ono okresu od 2010 r. do 2014 r. Policja określa sprawę jako rozwojową.

W środę w ramach tego samego śledztwa zatrzymano też 37-letniego mieszkańca Zawiercia Bartłomieja K., który zdaniem prokuratury powoływał się na wpływy w urzędzie miasta. Jemu postawiono zarzut płatnej protekcji. Mężczyzna przyznał się do zarzuconego mu czynu, po przesłuchaniu został zwolniony. W procesie może mu grozić do 8 lat więzienia.

Jak potwierdził w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prok. Tomasz Ozimek, Bartłomiej K. jest również jedną z 12 osób oskarżonych o wyłudzenia VAT-u przy handlu złomem. Jak podawała regionalna prasa, to ze względu na zatrzymanie Bartłomieja K. w częstochowskim sądzie nie rozpoczął się w środę proces tego gangu oszustów.

Akt oskarżenia w tej sprawie przesłała pod koniec ub. roku katowicka prokuratura apelacyjna. Według ustaleń śledztwa gang oszustów działał w latach 2004-2006 w Zagłębiu Dąbrowskim. Bartłomiejowi K. oraz 11 innym osobom postawiono łącznie 38 zarzutów, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzeń podatku VAT znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy.

Jak wyliczyli śledczy, sprawcy wyłudzili ponad 4,8 mln zł, pomogli też innym osobom w wyłudzeniu dalszych 300 tys. zł. Prócz tego mają odpowiedzieć za "wypranie" ponad 25 mln zł.

Według prokuratorów przestępcy wykorzystywali specyficzny model rynku handlu złomem przy Hucie Zawiercie (obecnie CMC Zawiercie). Kupowali złom bez faktury, który dalej sprzedawali doliczając kwotę odpowiadającą 22 proc. podatku VAT. Podatku tego jednak nie odprowadzali do urzędu skarbowego, dzięki pozyskanym fikcyjnym fakturom, które ewidencjonowali w kontrolowanych przez siebie firmach słupach.

Na trop grupy śledczy wpadli przy okazji prowadzonej w 2005 r. sprawy dotyczącej zlecenia zabójstwa pewnej kobiety. Prowadziła ona firmę, zajmującą się handlem złomem. Okazało się, że prawdziwym motywem zlecenia zbrodni była obawa przed ujawnieniem procederu. Do zabójstwa nie doszło, bo mężczyzna, który miał zabić kobietę, odstąpił od tego. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • ela, 2014-07-21 18:40:32

    wielki świadek -oszust Bartłomiej K na wolności i jemu daje się wiarę ,to po prostu jakieś kpiny,wyszedł na wolność bo obiecał śledczym" utopienie prezydenta" przed wyborami-ale tak to jest jak się kręci koło rządzących motłoch
  • JodekMordka, 2014-07-18 17:36:30

    Prezydent "Utoplandii" jedynego miasta w kraju między germanami a rusinami nie ma zarzutów korupcji i brak powodów aby się niego czepiać. Po prostu normalny człowiek. Jak taki się uchował ?

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.