PARTNER PORTALU
  • BGK

Podlaskie i warmińsko-mazurskie: Bez zarządu, bez prezydium sejmiku. Kompromitacja, czy cena kompromisów?

  • Michał Wroński    30 listopada 2018 - 20:00
Podlaskie i warmińsko-mazurskie: Bez zarządu, bez prezydium sejmiku. Kompromitacja, czy cena kompromisów?
W sejmiku Podlasia atmosfera wciąż jest gorąca. Nadal nie wiemy, kto zasiądzie w prezydium. (zdj. ilustracyjne, fot. Wojciech Oksztol / www.wrotapodlasia.pl

Choć od podania oficjalnych wyników wyborów do sejmików minął już ponad miesiąc, to w dwóch regionach nadal nie wyłoniono zarządów województw. Ba, niewiadomą pozostaje również skład prezydium tamtejszych sejmików. Obraz sytuacji dopełnia zamieszanie wokół przewodniczącego sejmiku na Podlasiu, którego próbowano odwołać już po pierwszym tygodniu sprawowania funkcji.




  • Podlasie ma marszałka, ale nie ma zarządu regionu. Ma przewodniczącego sejmiku, ale nie ma prezydium. Taki jest bilans działalności samorządu wojewódzkiego prawie półtora miesiąca po wyborach. Na Warmii i Mazurach nie mają nawet tego.
  • Na Podlasiu radni są obecnie zajęci próbą odwołania przewodniczącego sejmiku. Tego samego, którego powołali zaledwie kilka dni temu.
  • Zgodnie z ustawą sejmik ulega rozwiązaniu jeśli w ciągu trzech miesięcy od dnia ogłoszenia wyników wyborów nie dokona wyboru zarządu województwa. Sytuacja zatem jeszcze nie jest groźna. Niewątpliwie jest jednak kompromitująca.

- Na Podlasiu trwa zażarta walka w #PiS o pieniądze i stołki. Tak zażarta, że radni PiS głosowali na kandydata #KoalicjaObywatelska na przewodniczącego Sejmiku – mówił kilka dni temu na antenie Radia TOK FM Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej odnosząc się do sytuacji z 22 listopada, gdy ku zaskoczeniu wszystkich (łącznie z samymi chyba działaczami KO) przewodniczącym sejmiku Podlasia wybrany został Karol Pilecki z KO. Jako że połączone siły KO i PSL w tamtejszym sejmiku dysponują jedynie 14 mandatami, więc wiadomo było, że na Pileckiego zagłosowali równie jacyś radni PiS.

W pierwszym momencie nie bardzo wiadomo było, co się stało. Czy grupa radnych PiS przeszła do obozu konkurencji, czy w ten sposób zademonstrowała jedynie swoje niezadowolenie z jakichś wewnątrzpartyjnych rozstrzygnięć. Po wyborze na marszałka Podlasia Artura Kosickiego z PiS wiadomo już było, że nie ma mowy o żadnym trwałym przepływie radnych do obozu KO. Zwłaszcza, że już dzień później radni PiS zapowiedzieli złożenie wniosku o odwołanie z funkcji przewodniczącego Karola Pileckiego.

Przewodniczący sięga po statut, ale czy dobrze go interpretuje? 

Łatwiej było jednak powiedzieć niż wykonać. Co prawda zgodnie z ustawą o samorządzie wojewódzkim odwołanie przewodniczącego sejmiku następuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowego składu sejmiku (czyli, w realiach Podlasia głosami 16 radnych, a więc dokładnie tylu ilu ma w sejmiku PiS), ale pierwsza próba przeprowadzenia tej operacji zakończyła się fiaskiem. Radni KO i PSL na znak protestu opuścili salę sejmiku, a przewodniczący przerwał obrady zapowiadając, że na 3 grudnia zwołuje zebranie przedstawicieli klubów radnych, by przedyskutować zaistniałą sytuację.

- Statut daje mi możliwość ogłoszenia takiej przerwy (...). Jestem zmuszony do ogłoszenia tej przerwy, po prostu na sali obrad jest tylko szesnastu radnych - mówił Pilecki.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.